Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Jutro prawdziwy hit

PLS: Jutro prawdziwy hit

Szefowie PLS ułożyli terminarz pierwszych kolejek nowego sezonu zgodnie z receptą Hitchcocka na zapewnienie emocji widzom: na początek trzęsienie ziemi, a potem napięcie powinno wzrastać.

Co kolejka to konfrontacja najsilniejszych zespołów PLS dzięki transmisjom telewizyjnym ogniskująca zainteresowanie kibiców w całej Polsce. W minioną sobotę oglądaliśmy maraton w Bełchatowie, w którym mistrzowie Polski ze Skry potrzebowali pięć setów, aby wykazać swoją wyższość nad wicemistrzami z Jastrzębskiego Węgla. Goście uznali po meczu swoją porażkę, ale nie omieszkali wskazać na zaskakująco słaby poziom sędziowania…

Miejmy nadzieję, że w jutrzejszej, kolejnej konfrontacji na szczycie wynik zostanie przesądzony tylko na parkiecie. Sędziowie jednak łatwego zadania mieć nie będą, bo w Olsztynie (początek o godz. 17, transmisja w TV4 i Polsacie Sport) PZU AZS podejmować będzie Skrę Bełchatów. Emocje więc zapewnione z kilku powodów. W obu zespołach nie brakuje srebrnych medalistów mistrzostw świata. W PZU występują: rozgrywający Paweł Zagumny, środkowy Wojciech Grzyb i lewoskrzydłowy Michał Bąkiewicz, który tak znakomicie spisał się jako libero w finale MŚ przeciwko Brazylii.



Na przeciw nich staną: atakujący Mariusz Wlazły i lewoskrzydłowy Piotr Gruszka. Nie brakuje innych podtekstów. W ubiegłym sezonie szkoleniowiec PZU, Ireneusz Mazur zdobywał tytuł MP ze Skrą, a drogę w odwrotnym kierunku przebył Gruszka. Gospodarze są liderami po dwóch kolejkach, w których nie stracili jeszcze nawet seta. Do wysokiej formy doszedł wreszcie Paweł Papke. Będzie mógł skonfrontować obecną dyspozycję ze swoim następcą na tej pozycji w kadrze – Wlazłym.

W spotkaniu przeciwko Delekcie szybko zszedł z parkietu Bąkiewicz. Ireneusz Mazur zastąpił go byłym reprezentantem Polski, Michałem Ruciakiem. – Wiem na co stać Bąkiewicza – stwierdził – dlatego dałem szasnę także będącemu w wysokiej formie Ruciakowi. Muszę umiejętnie korzystać z dobrej dyspozycji obu zawodników.

Który z nich zagra przeciwko Skrze? Ciekawe też, jaki tym razem wariant ustawienia szóstki wybierze argentyński trener Skry, Daniel Castellani. Wciąż bowiem kontuzjowany jest bułgarski środkowy Ewgeni Iwanow. Przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi wystawił na tej pozycji rozgrywającego, Bartłomieja Neroja, którego potem zastąpił nominalny środkowy, Radosław Wnuk. Ten jednak może tylko blokować… O zainteresowaniu tym spotkaniem w Olszytnie najlepiej świadczy fakt, że bilety na nie rozeszły się błyskawicznie.

źródło: naszemiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved