Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dialog Gwardia Wrocław czwartą siłą Ligi Siatkówki Kobiet

Dialog Gwardia Wrocław czwartą siłą Ligi Siatkówki Kobiet

W grudniu ekipa trenera Rafała Błaszczyka wykonała już sto procent planu. Ma na swoim koncie już trzy zwycięstwa, a ostatniego słowa jeszcze nie powiedziała.

Na półmetku rundy zasadniczej poprzedniego sezonu wrocławianki miały na koncie ledwie 5 oczek i zajmowały przedostatnie miejsce w tabeli. Teraz mogą się chwalić 8 punktami po czterech kolejkach i trzema zwycięskimi spotkaniami. W przedświąteczną sobotę pokonały w Orbicie mielecką Stal 3:1.

Choć treningi wznowiła już Agnieszka Jagiełło (przepuklina kręgosłupa), to minie jeszcze sporo czasu, zanim wróci na pozycję libero. Na razie, wciąż w tę rolę wciela się 17-latka Ola Krzos. Problemy są też z rozegraniem, bo Anna Wiśniewska ma uszkodzone więzadła w kolanie i najbliższe dni spędzi ze stabilizatorem na nodze. Zatem przeciwko mielczankom Marta Haładyn musiała sobie radzić sama, choć obóz gospodarzy dmuchał na zimne, będąc przygotowanym na plan B. W meczowym protokole, i na rozgrzewce, pojawiła się Małgorzata Kupisz, zawodniczka w… trzecim miesiącu ciąży. W trakcie spotkania nie musiała jednać interweniować.



Ciężko się grało, bo dziewczyny z Mielca wszystko broniły – mówiła Daniela Rojkova, która w drugiej partii miała też spore problemy z przebiciem się przez mielecki blok. W kolejnym secie zmieniła ją Joanna Koprowska i z charakterystyczną dla siebie gracją zdobyła kilka ważnych oczek.

Ekipa Rafała Błaszczyka nawiązuje więc dialog z ligową czołówką, a jeszcze w mijającym roku ma szansę na wzbogacenie konta. 30 grudnia spróbuje rozmontować w Poznaniu Swarzędzkie Meble, czyli tamtejszy AZS AWF. Należy jednak zwrócić uwagę na terminarz, który piętrzy przed gwardzistkami coraz wyższe przeszkody. 6 stycznia w Orbicie mają się pojawić mistrzynie Polski z Muszyny, a tydzień później wicemistrzynie z Piły (na razie obie te ekipy plasują się niżej od Wrocławia). Inna sprawa, że w tym sezonie wrocławianki mogą myśleć o sprawianiu niespodzianek, bo czołowe drużyny, oprócz Winiar, jakby nieco słabsze niż poprzednio. Wystarczy spojrzeć na Muszyniankę, którą opuściły Joanna Mirek i Milena Rosner, a Izabela Bełcik straszy tylko nazwiskiem. Mówienie, że jest okazem zdrowia (problemy z achillesem, kolanem, kręgosłupem), byłoby sporym nadużyciem. Zresztą ostatnio ekipa Bogdana Serwińskiego, grająca też w wyczerpującej Lidze Mistrzyń, ściąga na siebie wszystkie plagi świata. Do chorób i kontuzji trzeba jeszcze dodać wiecznie gubione w podróży bagaże.

Autor: Wojciech Koerber

źródło: Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved