Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rzeszowianie wracają do pracy

Rzeszowianie wracają do pracy

Po czterech dniach świątecznego urlopu siatkarze Resovii wznowili treningi. Zaczęli ostro, albowiem wczoraj pracowali aż trzy godziny. - Zawodnicy długo nie mieli kontaktu z piłką i teraz będziemy to nadrabiać - zapowiada trener Jan Such.

Wczoraj resoviacy zjechali ze świątecznych urlopów i od razu wzięli się do pracy. – Cztery dni bez piłki to za długo. Teraz treningi będą więc poświęcone głównie zajęciom z piłkami – mówi szkoleniowiec Resovii Jan Such. Zaraz po przyjeździe do Rzeszowa siatkarze mieli zaplanowany trening na sali, a po nim siłownię. Po tej z kolei czekały ich sauna i odnowa biologiczna. – Łącznie zajęcia potrwają ponad cztery godziny – informował przed treningiem trener Such, który nie mniej pracy szykuje swoim podopiecznym na kolejne dni. – W czwartek rano pracujemy nad przyjęciem i zagrywką. Później czeka nas analiza gry Gwardii i szybkościowa siłownia. W piątek trening i wyjazd do Wrocławia, a na miejscu wieczorem kolejne zajęcia – wylicza rzeszowski szkoleniowiec. W sobotę natomiast rzeszowianie zagrają ligowe spotkanie z wrocławianami.

Na dzisiejszych zajęciach pojawi się też poświąteczna waga, na której każdy z zawodników będzie musiał stanąć. – To nic nowego. U nas waga jest co tydzień. Kilku zawodników naprawdę zrzuciło bardzo wiele kilogramów – wyjaśnia Such.



Święta były ostatnim wolnym okresem dla rzeszowskich siatkarzy. Nie dostaną wolnego na sylwestra i Nowy Rok. – Wszyscy mają zostać w Rzeszowie. W Nowy Rok, na godzinę 18, mamy nawet zaplanowany trening w Kielnarowej – mówi trener Such.

Cztery punkty w dwóch meczach to najlepszy start Resovii w historii jej występów w Polskiej Lidze Siatkówki. Dzięki temu podopieczni trenera Jana Sucha zajmują w tabeli czwarte miejsce. – Trzeba popatrzeć na to, jaką mamy teraz kadrę. Dysponuje 12 równymi i dobrymi zawodnikami. Jest walka na treningach i mam pole manewru – tłumaczy szkoleniowiec Resovii. – Dwa lata temu nie miałem środkowych, a rok temu rozgrywających. Teraz, odpukać, nie zdarzyły się nawet kontuzje – dodaje.

Zdobycz punktowa rzeszowian może po najbliższych kolejkach być jeszcze bardziej okazała, gdyż czeka ich teraz seria meczów z Gwardią (we Wrocławiu), Jadarem (w Radomiu), Mostostalem i Delectą (w Bydgoszczy), z których resoviacy mogą przywieźć komplety punktów. – Jest szansa na serię 15 punktów, a ja byłbym zadowolony już z 12. Wtedy bylibyśmy w czołówce ligi i w telewizyjnym meczu ze Skrą Bełchatów [27 stycznia – przyp. red.] byłoby sporo emocji – mówi Such. – Za wcześnie jednak, by teraz o tym myśleć, bo czeka nas seria trudnych wyjazdowych spotkań. We Wrocławiu, Radomiu i Bydgoszczy o punkty będzie bardzo ciężko. W tamtym sezonie styczeń mieliśmy bardzo dobry i mam nadzieję, że teraz będzie tak samo.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved