Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Święta u siatkarzy J.W. Construction AZS Politechniki

Święta u siatkarzy J.W. Construction AZS Politechniki

Świąteczna gorączka opanowała wszystkie domy. Kiedy większość z nas robiła przedświąteczne zakupy, sprzątała i przygotowywała świąteczne potrawy, siatkarze J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej rozgrywali w Rzeszowie mecz 2. kolejki rozgrywek PLS.

Do rodzinnych domów wracają dopiero w sobotę i w niedzielę. Po obowiązkach siatkarskich spadną na nich obowiązki domowe. Jak spędzają święta? Co należy do pakietu ich obowiązków? Oddajmy im głos…

Święta, jak co roku, spędzę w rodzinnej Rawie Mazowieckiej – mówi lider „Inżynierów”, Radosław Rybak. – Przyjeżdżam na gotowe, większość przygotowuje babcia. Ja kupuję jedynie prezenty (śmiech). Święte obchodzimy typowo po polsku. Ja wolę w święta czas spędzać poza domem, nie lubię siedzieć przy stole, bo energia rozpiera. Wieczór spędzam z rodziną, ale do południa spotykam się z kolegami, namiętnymi myśliwymi, którzy także znajdą czas, aby rano gdzieś „wyskoczyć” i zapolować.



Okres Bożego Narodzenia bardzo cieszy moje dzieci – kontynuuje Rybak. – Jedno jeszcze tego nie powie, bo jest za małe, ale drugie mówi, że chciałoby więcej czasu spędzać z tatą. – Na same święta można mi życzyć dużo spokoju i odpoczynku. Na pewno będzie wiele czasu na refleksje na temat siatkówki, na temat przyszłości. Nic więcej mi nie potrzeba.

Specjalnych marzeń nie mam – mówi atakujący J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej. Moje życzenia skupiają się głównie na polu siatkówki. Druga, niemniej ważna płaszczyzna, to rodzina. Teraz dużo czasu zabierają nam próby adaptacji nowego miejsca zamieszkania, które szykujemy sobie na przyszłość w Rawie. To jest jedyne takie materialne marzenie.

Nie inaczej święta spędza Marcin Malicki. Dla popularnego „Malika” te kilka dni to przede wszystkim czas odpoczynku. Marcin nie ukrywa, że zamierza spróbować wszystkich potraw ze świątecznego stołu. – Na święta jadę do rodzinnego Bełchatowa. Nie mam żadnych obowiązków. W zasadzie to przyjeżdżam na gotowe – mówi Marcin Malicki. – Chcę spędzić ten czas z rodziną i ze swoją dziewczyną. Należy mi życzyć zdrowia i jak najwięcej gry w tym sezonie; Dostania jakiejś szansy pokazania się, żebym mógł w kilku meczach zagrać i zaprezentować się z dobrej strony.

Mogę z całą śmiałością powiedzieć, że przez te kilka dni nie będzie mi brakowało siatkówki (śmiech) – mówi Malicki. Jedziemy do domów, całkowicie odpocząć od sportu i spędzić czas z rodzinami. Czeka nas wiele pokus, ale na pewno nie będziemy się „obżerać”. Jesteśmy profesjonalistami i każdy wie, co mu można, a co nie. Do Warszawy wrócimy wypoczęci i na pewno bez dodatkowych kilogramów. Ale wszystkich potraw spróbować należy.

Grzegorz Łomacz wyjeżdża do rodzinnej Ostrołęki. Z radością w głosie mówi, że najbliższe kilka dni spędzi we wspaniałej domowej atmosferze

Na święta czekałem z ogromną niecierpliwością. Chcę je spędzić w rodzinnej atmosferze i odpocząć – opowiada Grzegorz Łomacz, rozgrywający Politechniki. – A potem sylwester (uśmiech). Już mam pewne plany, także najbliższe dni będą bardzo miłe.

Trener warszawskiej ekipy – Krzysztof Felczak – chce podczas świąt zapomnieć o zawodowych obowiązkach. Święta Bożego Narodzenia to dla niego czas spokoju i refleksji. – Święta spędzam domowo. To dla mnie taki moment wyciszenia się od spraw zawodowych, których jest mnóstwo. Dosyć długi okres przygotowawczy zrobił swoje, liga nabiera rozpędu: wrażeń i emocji, jak widać, nie zabraknie, więc te dwa-trzy dni w oddechu od siatkówki na pewno się przydadzą i pozwolą z dystansu spojrzeć na pewne rzeczy po powrocie do zajęć treningowych. Można mi życzyć przede wszystkim spokoju oraz oddechu od intensywnego rytmu życia zawodowego. O resztę sami się zatroszczymy i postaramy się, aby te elementy związane z życiem i egzystencją jakoś szczęśliwe przebiegały.

Zawodnicy J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej chcieli także złożyć najserdeczniejsze życzenia dla wspaniałych kibiców. W ich wypowiedziach powtarzały się „wielkie emocje” i „radość ze zwycięstw”. Tą drogą pragniemy przekazać wszystkim życzenia od siatkarzy oraz trenera…

Radosław Rybak: Kibicom życzę dużo spokoju, cierpliwości i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Marcin Malicki: Kibicom życzę wielu emocji, ale też dużo cierpliwości na ten nowy sezon; Żeby przychodzili na mecze i dobrze się bawili na trybunach.

Grzegorz Łomacz: Miłośnikom siatkówki życzę miłych i wesołych świąt, wielu emocji na meczach i radości po każdym spotkaniu.

Krzysztof Felczak: Kibicom siatkówki, a w szczególności sympatykom drużyny J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska chcę złożyć tą drogą życzenia wspaniałych, spokojnych i przesympatycznych Świąt Bożego Narodzenia, spełnienia wszelakich marzeń, zdrowia i wszelkich szczęśliwości; Abyśmy mogli się spotkać pełni energii na kolejnych meczach i przeżywać wspaniałe chwile.

źródło: siatkowka.azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved