Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Jadar Radom pokonał Gwardię

PLS: Jadar Radom pokonał Gwardię

Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie PLS-u odnieśli siatkarze beniaminka, Jadaru Radom. Podopieczni Dariusza Luksa wygrali na własnym parkiecie z wrocławską Gwardią 3:1.

Cieszmy się ze zwycięstwa z Gwardią Wrocław, bo będziemy mieli spokojniejsze święta – powiedział po wygranej skrzydłowy Jadaru Sebastian Pęcherz. Siatkarzowi wtórował na pomeczowej konferencji prasowej zadowolony z wyniku trener Jadaru Dariusz Luks. – Po inauguracji z mistrzem Polski BOT Skrą Bełchatów niektórzy próbowali zrobić z tego stypę. To był przecież trudny mecz! Dziś cieszymy się ze zwycięstwa. Ciągnijmy razem ten wózek dla dobra radomskiej siatkówki – usłyszeliśmy.

Chyba nikt, kto postanowił obejrzeć to spotkanie nie miał wątpliwości, że będzie ono trudne dla obu zespołów. Po doświadczeniach z meczów inauguracyjnych trenerzy zdecydowali się jednak na zmiany w podstawowych składach. W Jadarze, na przyjęciu za Marcina Kocika pojawiał się Sebastian Pęcherz, a w Gwardii zbierający bardzo dobre recenzje 20-letni Bartosz Janeczek. Trzeba przyznać, że obaj byli mocnymi punktami zespołów, a Pęcherz został nawet najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania (20 punktów przyp. red).



Spotkanie trwające ponad 1,5 godziny było bardzo wyrównane, zacięte, ale nierówne. Obaj trenerzy w trakcie meczu dokonali łącznie prawie 30 zmian. Radomscy siatkarze postanowili zadbać by poziom adrenaliny w organizmach kibiców nie spadł poniżej określanego poziomu. Po wygraniu pierwszej partii, w drugiej prowadzili już 18:14. Kilka chwil później było nawet 22:19, a mimo to po dwóch setbolach, to goście cieszyli się z wygranej. – Przyznaję, że trochę zawaliłem końcówkę tego seta – mówił po spotkaniu z wyrzutem w głosie Pęcherz.

Przyjmujący Jadaru miał jednak tego dnia duże wsparcie w kolegach, szczególnie w środkowych bloku: Grzegorzu Kokocińskim i Arkadiuszu Terleckim. Obaj wykazali się nie tylko zadowalająca skutecznością w ataku, ale głównie imponowali w grze blokiem. To m.in. po ich akcjach gospodarze wypracowali w trzecim secie dużą przewagę punktową (14:6), która po serii błędów i bardzo dobrych zmianach trenera Gwardii Jacka Grabowskiego, stopniała do dwóch punktów (22:20, 23:21). Decydujące „oczka” w secie zdobyli dla Jadaru atakiem z tzw. „krótkiej” właśnie środkowi bloku. Emocji nie brakowało również w czwartym secie, ale Jadar miał przewagę w bloku i ataku dlatego zainkasował pierwsze punkty w sezonie.

Bardzo chcieliśmy zdobyć trzy punkty, żeby święta były radośniejsze i spokojniejsze – powiedział II trener Jadaru Radom Mariusz Wiktorowicz. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że nam się to udało.

Jak podkreślił radomski szkoleniowiec mecz był bardzo nerwowy, ale zwykle dzieje się tak gdy walczą sąsiedzi, a oba zespoły są typowane na grę o utrzymanie się. Taka nerwowość spowodowała, że gospodarze nie potrafili utrzymać w trzecim secie wysokiej przewagi i doprowadzili do końcówki, a w efekcie niewiele brakowało, żeby ją przegrali.

W trakcie spotkania Dallasa Sooniasa zmienił Marcin Owczarski. Dał on dobrą zmianę. Jednak perspektywy Kanadyjczyka wyglądają w Radomiu całkiem dobrze. Zawodnik ten ma bardzo dobre warunki i po zgraniu z rozgrywającymi powinien być duży pożytek z tego zawodnika.

Jadar Radom – Gwardia Wrocław 3:1

(25:22, 24:26, 25:23, 25:21)

Składy zespołów:

Jadar: Malcik, Pęcherz, Kokociński, Soonias, Pawliński, Terlecki, Obdrzalek (libero), Owczarski, Makaryk, Pęcherz, Macionczyk, Żaliński

Gwardia: Dutkiewicz, Sopko, Januszkiewicz, Gulczyński, Janeczek, Krupnik, Szymczak (libero), Sramek, Marciniak, Ciesielski, Jarząbski

Zobacz również:

Wyniki 2. kolejki oraz tabela PLS

źródło: gazeta.pl, pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved