Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Bójcie się Stali!

LSK: Bójcie się Stali!

We wtorek, w hali przy ul. Solskiego w Mielcu, wszyscy przecierali oczy ze zdziwienia. Głównie bielskie siatkarki, które do Mielca przyjechały po raczej pewne punkty, a wyjechały z niczym. Miejscowe zagrały im po prostu na nosie.

W Mielcu w końcu zapanowała euforia i to na dobre. Stal pokonała we wtorek w zaległym spotkaniu 3. kolejki LSK bielski BKS 3-1 i tym samym zapisała na swoim koncie pierwsze ligowe punkty w sezonie 2006/2007.

Trener Jacek Wiśniewski i jego zawodniczki zewsząd odbierali zasłużone gratulacje. Najwięcej chyba otrzymała Marta Łukaszewska, która bezsprzecznie była najlepszą zawodniczką w mieleckiej ekipie.



Jeszcze to do mnie nie dociera. Ograłyśmy BKS. Gratulacje należą się wszystkim dziewczynom. Wszystkie bowiem miały swój wkład w tą wygraną – mówiła tuż po ostatnim gwizdku sędziego zmęczona bohaterka wtorkowego wieczoru, dla której była to pierwsza wygrana w karierze na ekstraklasowych parkietach.

Niech mnie ktoś uszczypnie – śmiał się trener Jacek Wiśniewski. – W końcu dopięliśmy swego. Dobrze graliśmy w Kaliszu, nie najgorzej w Bydgoszczy i… nic z tego nie wychodziło. Pomimo dobrej gry w dwóch spotkaniach nie udało nam się ugrać nawet jednego punktu. Teraz w meczu z możnym Bielskiem zgarnęliśmy całą pulę. Jest to zasługa wszystkich dziewczyn, całego zespołu. Nie było u nas słabych punktów. Świetnie graliśmy w każdym elemencie. Wszystko nam wychodziło. Odgryźliśmy się bielszczankom za przegrane w Pucharze Polski i meczach towarzyskich.

We wtorkowym meczu po raz pierwszy w tym sezonie na parkiecie zaprezentowała się kapitan mieleckiej ekipy, Magdalena Kobiela.

Lepszego powrotu do drużyny nie mogłam sobie wymarzyć. Brak mi po prostu słów – cieszyła się szczęśliwa pani Magdalena. Kapitan drużyny z Bielska-Białej, Katarzyna Jaszewska, mogła na nią patrzeć tylko z zazdrością.

Magda, szczerze ci gratuluję wygranej. Tobie i twoim koleżankom – mówiła na pomeczowej konferencji, zwracając się do Magdaleny Kobieli, Katarzyna Jaszewska. – Tą przegraną możemy złożyć na karb naszej dalekiej i męczącej podróży na Białoruś. Jednak prawda jest taka, że dziewczyny z Mielca zagrały fantastyczny mecz. Pogoniły nas przede wszystkim zagrywką. Szczerze im gratuluję tej wygranej.

Wygranej całemu Mielcowi gratulował także trener BKS-u, Jacek Skrok. – Mogę tylko pogratulować trenerowi, zawodniczkom i kibicom z Mielca takiej inauguracji sezonu. Szczerze mówiąc liczyłem, że w Mielcu coś ugramy. Stało się jednak inaczej. Stal postawiła nam twarde warunki. Na spokojnie będę musiał przeanalizować to spotkanie i błędy jakie w nim popełniliśmy. Stal wygrała zasłużenie. Jeszcze raz jej gratuluję.

Na zwycięstwo Stali mało kto liczył. Ograć możny BKS, w którym pierwsze skrzypce grają reprezentantki Polski, było raczej pobożnym życzeniem. Teraz stało się faktem. Niech Stali boją się wszyscy.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved