Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Murek: Są zmiany na lepsze

Dawid Murek: Są zmiany na lepsze

- Szkoda, że nie ma u nas śniegu. Brakowało mi go w Grecji i Włoszech, będzie mi go brakować i w Polsce - mówi Dawid Murek. - Miło znowu grać dla polskich kibiców.

Wśród wielu godnych odnotowania wydarzeń inauguracji sezonu Polskiej Ligi Siatkówki znalazł się także ponowny „debiut” Dawida Murka, który po pięciu latach gry w ligach greckiej i włoskiej, porzucił śródziemnomorski klimat i mimo lukratywnych ofert zagranicznych klubów powrócił do PLS. W tym sezonie gra w barwach Jastrzębskiego Węgla.

Miło znowu grać dla polskich kibiców. Choć będąc w reprezentacji nie rozstałem się z nimi całkowicie, to jednak występy ligowe mają swój specyficzny, niepowtarzalny charakter. Szczególnie przed tak liczną i gorąco dopingującą widownią – przyznał Dawid Murek.



Pięć lat to sporo czasu. Czy duże zmiany dostrzega pan w PLS?

Tak, i są to zmiany na lepsze! Organizacyjnie liga wygląda dużo lepiej, finansowo również, ale przede wszystkim do góry poszedł poziom gry. Najlepiej świadczą o tym wyniki naszych klubów w rozgrywkach europejskich, choćby ostatnie poczynania Skry w Lidze Mistrzów.

Zatem sportowo nic pan nie traci, rezygnując z gry zagranicą?

Na pewno czołówka polskich klubów dorównuje greckiej czy francuskiej. Myślę, że PLS będzie w tym sezonie bardzo wyrównana i ciekawa. Drużyny wzmocniły się dobrymi zawodnikami, także zagranicznymi. Mecze PLS na pewno będą miłe dla oka kibica.

Jastrzębski Węgiel zainaugurował ligę zwycięsko, ale teraz przed wami jeszcze większe wyzwanie: mecz ze Skrą Bełchatów.

Na pewno nie jesteśmy jeszcze w takiej formie, jak byśmy sobie życzyli. Czekaliśmy na naszych wicemistrzów świata, nie jesteśmy jeszcze do końca zgrani, przede wszystkim z nowym rozgrywającym. Myślę jednak, że z meczu na mecz będziemy grać lepiej.

Już za kilka dni najbardziej rodzinne święta w roku – pierwsze od kilku lat, które spędzi pan w domu?

I już się na to cieszę. Pięć sezonów spędziłem za granicą i tamte święta nie wyglądały tak, jak powinny. Tegoroczne spędzimy normalnie, po polsku, w rodzinnym gronie. Szkoda tylko, że nie ma śniegu. Brakowało mi go w Grecji i Włoszech. Śnieg za oknami jest fajny i atmosfera jest wówczas jeszcze bardziej świąteczna. Wszystkim Czytelnikom „Sportu” życzę aby te święta były spokojne, szczęśliwe i spędzone w miłej atmosferze, we własnym gronie rodzinnym.

Rozmawiał Jarosław S. Kaźmierczak – Sport

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved