Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Awans opolskich AZS-ów jeszcze nie teraz

Awans opolskich AZS-ów jeszcze nie teraz

Akademickich drugoligowców z Opola wiele łączy. Także to, że marzenia o powrocie do serii B muszą niestety odłożyć na później.

Zarówno żeńska, jak i męska ekipa istnieją głównie w oparciu o opolskie uczelnie. Kobiety wspiera Uniwersytet Opolski, a mężczyzn politechnika wraz z Cementownią Odra. Działacze obu klubów poszli po rozum do głowy i wreszcie na mecze studentów można wchodzić za darmo, co poprawiło frekwencje na spotkaniach. Niestety, obydwa zespoły znów raczej nie będą walczyły o awans, mimo że do play-offów wejdzie sześć ekip – czyli ponad połowa ligi. AZS Opole kobiet jest jednak dopiero na ósmym miejscu, a do premiowanej lokaty ma siedem punktów straty. Drużyną zamiast trenera dowodzi prezes Adam Zagożdżon. W tym sezonie narzekał, że zawodniczki nie wykonują jego poleceń, a ostatnio stwierdził, że odpuściły przegrany mecz.

To nie kwestia braku autorytetu u zawodniczek – zapewnia Zagożdżon. – Z ostatnich wydarzeń wyciągniemy wnioski na zarządzie. W poprzednich spotkaniach nie docierało do nich to, co mówiłem, ale to ze stresu, a nie ze złośliwości – dodaje. Jego podopieczne mogłyby mieć o wiele więcej punktów, ale w kilku spotkaniach nie potrafiły utrzymać dużej przewagi i ostatecznie przegrywały. Dlatego znów będą musiały martwić się o utrzymanie, tak jak przez ostatnie dwa sezony.



Większe szanse na awans ma AZS Opole mężczyzn, bo do upragnionego szóstego miejsca traci tylko jeden punkt. Tak jak przewidywano przed sezonem, największym problemem zespołu jest rozegranie. Grzegorz Nalepka miał ostatnio kontuzję, a Tomasz Michalak notował nie najlepsze występy i dlatego w kilku spotkaniach wystawiał środkowy. – Z innych elementów mogę być zadowolony. Mamy chyba najmłodszy skład w lidze – w tym sześciu chłopaków z pierwszego roku. To jest zespół na przyszłość, ale nawet w tym sezonie nie odpuszczamy walki o awans, choć może się nie udać. Ale w ciągu kilku lat chcemy ustabilizować skład, wzmocnić się na dwóch pozycjach i ostatecznie wrócić do serii B. Na dzisiaj najodpowiedniejsza dla nas jest czołówka II ligi – podsumowuje trener Zbigniew Rektor.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved