Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Muszynianka dostała baty

Liga Mistrzyń: Muszynianka dostała baty

W czwartej kolejce Ligi Mistrzyń Vakifbank Günes Stambuł pokonał Muszyniankę Fakro 3:0. Polkom tylko w początkowych fazach setów udało się nawiązać wyrównaną walkę.

Czarny początek sezonu Muszynianki-Fakro. „Mineralne” wygrały jeden z trzech meczów w Lidze Siatkówki Kobiet i jeden z czterech w Lidze Mistrzyń. Co gorsza, zupełnie rozsypał im się skład: ledwie osiem z dwunastu zawodniczek jest w pełni zdrowych. Nawet ze sprawami organizacyjnymi mają pod górkę: przed meczem z Vakifbankiem gdzieś zapodziały się niektóre koszulki, więc Dorota Pykosz wybiegła na boisko w stroju Tiny Lipicer, a Izabela Bełcik przywdziała koszulkę libero Magdaleny Baneckiej.

Do pokonania Polek wystarczył Turczynkom dobry serwis. „Mineralne”, raz po raz rozrzucane zagrywką, bardzo niedokładnie dogrywały do Ewy Cabajewskej. Ta zmuszona była odbijać piłkę w stronę lewego skrzydła, gdzie w ciemno ustawiał się blok Vakifbanku. Na początku pierwszej partii aż trzykrotnie nadziała się na niego Anna Rybaczewska. Później było już tylko gorzej. W najgorszym momencie wynik brzmiał 19:10, a set skończył się do 17. Pod nieobecność Natalii Bamber (zatrucie pokarmowe, została w Polsce) walkę próbowała podjąć Dominika Sieradzan. O ile na początku szło nieźle (ataki z drugiej linii), to później już bardzo w kratkę. Alternatywy nie było, bo problemy zdrowotne nie pozwoliły wyjść na boisko Lipicer.



W drugim secie mistrzynie Polski odżyły, gdy przy stanie 10:8 dla Vakifbanku na boisku pojawiła się Izabela Bełcik. Odrzuciła Turczynki ostrą zagrywką, zaliczając serię czterech serwisów z rzędu. Wcześniej zagrywką powalczyła Rybaczewska i zrobiło się 14:12 dla Polek. Było to jedyne prowadzenie Muszynianki w meczu (nie licząc początkowych fragmentów setów). Jednak trzy zepsute pod rząd ataki Rybaczewskiej praktycznie przesądziły o porażce.

Trzecia partia była paskudna: w boisko Polek wchodziły prawie wszystkie kiwki, źle odbierane zagrywki wyłączały z gry środek ataku, a skrzydła biły albo w aut, albo w blok. Mimo to mistrzyniom Polski udało się dojść rywalki. Przy stanie 20:18 dla Turczynek „Mineralne” miały piłkę w górze, ale nie po raz pierwszy pomyliła się Rybaczewska. Do końca meczu punktowały już tylko Turczynki i Vakifbank z nawiązką zrewanżował się za ubiegłotygodniowe 1:3 w Muszynie.

Vakifbank Günes Stambuł – Muszynianka Muszyna 3:0

(25:17, 25:20, 25:18)

Składy zespołów:

Vakifbank: Ozbek, Shopova, Kotelnikova, Hakyamez, Aid Correa, Agca, Yeldan (l) oraz Kirdar.

Muszynianka Fakro: Cabajewska, Rybaczewska, Mieszała, Siscovich, Sieradzan, Pykosz, Banecka (l). Oraz Szydełko, Bełcik, Soja.

Zobacz również:

Liga Mistrzyń – tabela i wyniki grupy A

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved