Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jacek Skrok: Dobrze, że turniej na Białorusi już za nami

Jacek Skrok: Dobrze, że turniej na Białorusi już za nami

Siatkarki BKS-u chcą jak najszybciej zapomnieć o Białorusi. Trener bielszczanek. Jacek Skrok. opowiada o minusach turnieju Top Teams Cup w Baranowiczach. - Bardzo dobrze, że mamy już to wszystko za sobą - wyznaje.

– Na szczęście turniej w Baranowiczach już za nami. Przez cały pobyt na Białorusi musiałem uspokajać dziewczyny. Były roztrzęsione, bo sędziowie często mylili się na naszą niekorzyść. Poza tym w pokojach hotelowych było bardzo zimno, a jedzenie było okropne – mówi Jacek Skrok, trener siatkarek BKS-u Aluprof Bielsko-Biała

Bielszczanki rozpoczęły sezon znakomicie. Niepokonane w kraju, w weekend zwyciężyły w turnieju grupowym Top Teams Cup na Białorusi i awansowały do 1/8 finału pucharu, gdzie zmierzą się z CSKA Moskwa.



Leszek Błażyński: Jakie są szanse w starciu z Rosjankami?

Jacek Skrok, trener BKS-u: Cóż, CSKA bardzo dobrze spisuje się w lidze rosyjskiej. To mocny zespół, który ma sporo wysokich zawodniczek. Wkrótce dostaniemy kasety z meczami CSKA i zastanowię się nad tym, jak tę drużynę rozpracować. Pierwszy mecz gramy u siebie (10 stycznia, rewanż 17 stycznia), ale wolałbym najpierw grać na wyjeździe. Brakuje nam jeszcze jednej wysokiej skrzydłowej. W rosyjskim zespole jest sporo zawodniczek o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Zresztą tym charakteryzują się wschodnie zespoły. Uważam, że szanse na awans do ćwierćfinału są realne.

W Baranowiczach słabiej wypadła środkowa Anna Podolec.

Ania jest w lekkim dołku. Po mistrzostwach świata w Japonii bardzo szybko doszła do siebie i dobrze grała w meczu o superpuchar oraz w ligowym spotkaniu z Białymstokiem. Na Białorusi miała przebłyski formy, ale było ich za mało. Jestem przekonany, że szybko powróci do swojej normalnej dyspozycji. Na szczęście od początku sezonu znakomicie spisują się za to Joanna Staniucha-Szczurek i Jolanta Studzienna. Dobrze gra również libero Paulina Maj.

Przed wyjazdem na turniej stwierdził Pan, że zespół powinien grać ładniej i skuteczniej. Czy tak było w Baranowiczach?

Niestety, nadal mamy wahania formy. W pierwszym meczu bardzo zaskoczyły nas swoją zagrywką i blokiem zawodniczki fińskiego zespołu Vanajan Hameenlina. Po mękach wygraliśmy dopiero w tie-breaku. W kolejnych spotkaniach z cypryjskim AEL Limassol (3:0) i z białoruskim Atlantem Baranowicze (3:1) dziewczyny były już bardziej skoncentrowane i skuteczniejsze. Nadal jednak czeka nas wiele pracy.

Po tym turnieju siatkarki narzekały na sędziów oraz warunki w hotelu.

Zwłaszcza w pierwszych dwóch meczach byłem zaskoczony niskim poziomem sędziowania. Arbitrzy popełniali sporo pomyłek. Nie widzieli piłek uderzających w aut czy odbijających się po bloku. Byłem zły, ale niewiele mogłem poradzić. Wiadomo, że z sędziami nie da się wygrać i dlatego ciągle uspokajałem dziewczyny. Ukradli nam punkt, ale my musimy teraz ten punkt odzyskać – powtarzałem. Poskutkowało. Obawiałem się bardzo spotkania z miejscowym zespołem i o dziwo, sędziowie akurat ten mecz prowadzili poprawnie.

Hotel? W Polsce takich już nie ma. Najgorzej było wieczorem, bo kaloryfery bardzo słabo grzały. Temperatura w pokojach wynosiła około 15 stopni. Dziewczyny przykrywały się kilkoma kocami. Niestety, teraz kilka zawodniczek jest przeziębionych i obawiam się o ich zdrowie. Jedzenie również było fatalne. Dlatego nasz jadłospis opierał się na słodkich bułkach, owocach i makaronach. Dobrze, że mamy już ten turniej za sobą.

Do końca roku czekają Was jeszcze dwa mecze ligowe. W najbliższą sobotę u siebie z AZS-em AWF-em Poznań i za tydzień na wyjeździe z Muszynianką Muszyną. Święta będą pracowite.

Dziewczyny mają wolną Wigilię i pierwszy dzień świąt. W drugim zaplanowany jest już trening. Później także mamy tylko dwa dni wolnego, w sylwestra i 1 stycznia. Sezon jest długi, a my chcemy osiągnąć to, co zaplanowaliśmy: zdobyć medal w lidze, obronić Puchar Polski i dobrze wypaść w europejskich pucharach.

Z Jackiem Skrokiem rozmawiał Leszek Błażyński – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved