Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: AZS UAM – Ikar Legnica 3:1

II liga: AZS UAM – Ikar Legnica 3:1

Trzy mecze, trzy wygrane i 9 punktów - to bilans akademików z Poznania w rundzie rewanżowej. W sobotę wygrali u siebie z KGHM Metraco AZS PWSZ Ikar Legnica, a w poniedziałek tryumfowali w I Memoriale Tomasza Zajączkowskiego.

Poznaniacy przystąpili do spotkania z jedną zmianą w składzie, ale na bardzo newralgicznej pozycji. Na pozycję libero powrócił po dłuższej przerwie Szymon Śmietana. Spowodowane to było kontuzją Mateusza Iglewskiego, który w miniony czwartek przeszedł operację kontuzjowanego stawu kolanowego. Przerwa w grze może potrwać nawet kilka tygodni. Na szczęście nowy-stary libero AZS-u zagrał bardzo dobre spotkanie i przez większość meczu był pewnym punktem w przyjęciu oraz obronie poznańskiego zespołu.

W secie pierwszym widać było dużą nerwowość po stronie legniczan, którzy bardzo często gubili się w prostych akcjach (m.in. nieporozumienia na linii rozgrywający – środkowy) oraz nie potrafili skutecznie przyjąć ostrej zagrywki gospodarzy. W efekcie czego środkowy Ikara Paweł Migut, który tak bardzo pogrążył AZS w pierwszym meczu obu zespołów, nie miał szansy na wykazanie swoich nieprzeciętnych umiejętności. Akademicy szybko uzyskali wysoką przewagę (12:6), a efektywna gra w ataku m.in. skrzydłowych Kramera i Lisieckiego , przyczyniła się do jeszcze większej różnicy punktowej. Trener gości Stadnik próbował różnych rozwiązań. Jednak zmiana rozgrywającego Kwiecińskiego na Goryczkę, ani też wpuszczenie na boisko Elwartowskiego, Narajewskiego i Marcinowa nie pomogła legniczanom. Poznaniacy „zdemolowali” gości wygrywając 25-11.



Jak to jednak zwykle bywa, po tak łatwej wygranej zespół prowadzący nadmiernie się rozluźnia. Skrzętnie wykorzystali to gracze Ikara, którzy od początku drugiej partii dzielnie walczyli punkt za punkt. Gdy jednak na tablicy wyników pojawił się wynik 14-10 dla Poznania, można było pomyśleć, że seta znowu łatwo wygrają gospodarze. Niestety dla nich w aut zaatakował Małka, a po chwili po serii udanych zagrań legniczanie objęli prowadzenie 17:15. Co prawda AZS zdołał wyrównać (20:20), jednak w grze punkt za punkt lepsi okazali się goście i po zepsutym ataku Grabowskiego zwyciężyli 27:25.

Set trzeci był wyrównany tylko przez pierwszych kilka piłek. Akademicy z Poznania po dobrej grze środkiem (Grabowski, Piszczyk) uzyskali przewagę pięciu punktów (16-11). Podobnie jak w partii pierwszej finisz AZS-u był imponujący. Przyjezdni przegrali znowu wysoko (25-15) i było wiadomo, że kompletu punktów „na zespole” z Poznania nie zdobędą.

Mimo usilnych starań trenera Ikara Stadnika jego zawodnicy nie potrafili wiele zmienić w swojej grze. Często dyskutowali z sędzią spotkania, co na pewno nie sprzyjało ich odopowiedniej koncentracji na meczu. Gospodarzom pozostało więc tylko dokończyć spokojnie spotkanie. W ostatnim secie wygrali bez problemu 25:21 i w pełni zrewanżowali się za dotkliwą porażkę w pierwszej rundzie spotkań w Legnicy.

AZS UAM Poznań – KGHM Metraco AZS PWSZ Ikar Legnica 3:1

(25:11, 25:27, 25:15, 25:21)

Składy:

AZS UAM: Lisiecki, Małka, Wojnowski, Kramer, Grabowski, Piszczyk, Śmietana (libero) oraz Konieczny

KGHM Metraco: Migut, Kwieciński, Narajewski M., Pawluk, Kozakiewicz, Karauda, Popiwczak (libero) oraz Goryczka, Narajewski, Elwartowski, Marcinów

Zobacz również:

II liga mężczyzn gr. 1 – wyniki oraz tabela


I Memoriał Tomasza Zajączkowskiego

Dzień później w hali UAM rozpoczął się pierwszy, historyczny turniej siatkarski poświęcony byłemu, tragicznie zmarłemu trenerowi AZS UAM Poznań, Tomaszowi Zajączkowskiemu. Na zawody postanowiono zaprosić te zespoły, które rozgrywały mecze z poznaniakami głównie w imprezach akademickich. W kategorii mężczyzn oprócz gospodarzy wystąpiły drużyny AZS UMCS Lublin, AZS UW Warszawa oraz zespół absolwentów UAM. Najsilniejszym rywalem gospodarzy była na pewno ekipa ze stolicy, która jeszcze dwa lata temu pokonała poznaniaków w finale o awans do II ligi. Stołeczni siatkarze mają od kogo się uczyć, bowiem ich trenerem jest znany z parkietów PLS-u, mistrz olimpijski i mistrz świata, Edward Skorek.

W pierwszym dniu turnieju UAM pokonał swoich byłych kolegów z zespołu Absolwentów w stosunku 2:0. Kolejne dwa mecze poznaniacy rozegrali w poniedziałek. Rano zwyciężyli bez straty seta UMCS Lublin 2:0 (14, 24). Wcześniej drużyna UW również dwukrotnie schodziła zwycięska z parkietu, więc popołudniowy mecz z gospodarzami, był spotkaniem o pierwszą lokatę w memoriale. AZS UAM, pomimo że występował osłabiony brakiem kilku zawodników oraz w eksperymentalnym ustawieniu pewnie zwyciężył podopiecznych Skorka 2-0 (16,18). Tym samym, klub który był kiedyś prowadzony przez ś.p. Tomasza Zajączkowskiego tryumfował w całym turnieju.

W memoriale brały też udział zespoły kobiece. Bez porażki zakończyły zmagania siatkarki z Warszawy. Organizatorzy zapowiedzieli, że memoriał na stałe zostanie wpisany w kalendarz imprez siatkarskich w Poznaniu.

Końcowa klasyfikacja I Memoriału Tomasza Zajączkowskiego:

Kobiety:

1.AZS UW Warszawa
2.AZS UAM Poznań
3.AZS UMCS Lublin

Mężczyźni:

1.AZS UAM Poznań
2.AZS UW Warszawa
3.AZS UMCS Lublin
4.Absolwenci UAM

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn, siatkówka akademicka

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved