Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tomasz Borczyński i Ryszard Bosek o meczu w Bydgoszczy

Tomasz Borczyński i Ryszard Bosek o meczu w Bydgoszczy

- Momentami potrafiliśmy przejąć inicjatywę i zdobyć pod rząd kilka punktów. Niestety nie wystarczyło to na pokonanie rywali – mówił po przegranym, na inaugurację PLS meczu z Jastrzębskim Węglem Tomasz Borczyński, kapitan BKSCh Delecty Bydgoszcz.

Z obecnym trenerem Jastrzębskiego Węgla i podporą słynnej reprezentacji Huberta Wagnera Ryszardem Boskiem rozmawialiśmy po piątkowym, wygranym meczu z bydgoską Delectą (3:1).

Mateusz Dworek: Co było dzisiaj kluczem do pokonania Delecty?



Ryszard Bosek: Myślę, że siła woli. Zdecydowanie. To było dzisiaj głównym czynnikiem. My mieliśmy jej więcej i wygraliśmy.

W drugim secie oddaliście jednak inicjatywę bydgoszczanom.

Za łatwo nam poszedł pierwszy set. Myśleliśmy, że się wygra na stojąco, a trzeba z każdym walczyć i o tym musimy zawsze pamiętać.

Jakie wrażenia z bydgoskiej hali?

Kilka razy już tutaj byłem. Łuczniczka to naprawdę piękny obiekt, a do tego dzisiaj kibice i zawodnicy stworzyli prawdziwy show.

Ligą znowu będą rządzić Bełchatów, Jastrzębski, PZU AZS Olsztyn i Częstochowa?

Na to wygląda, ale tak naprawdę, większość spotkań będzie wyrównanych. Oczywiście te cztery zespoły to ligowa czołówka, ale każdemu z nich mogą się zdarzyć jakieś wpadki.


Momentami potrafiliśmy przejąć inicjatywę i zdobyć pod rząd kilka punktów. Niestety nie wystarczyło to na pokonanie rywali – mówił po przegranym, na inaugurację Polskiej Ligi Siatkówki meczu z Jastrzębskim Węglem Tomasz Borczyński, kapitan BKSCh Delecty Bydgoszcz.

Mateusz Dworek: Czego dzisiaj zabrakło do pokonania Jastrzębskiego Węgla?

Tomasz Borczyński: Wszystkiego po trochu. Na pewno umiejętności. Zespół z Jastrzębia był zdecydowanie lepszy. My pokazaliśmy wolę walki i ambicję. Momentami potrafiliśmy przejąć inicjatywę i zdobyć pod rząd kilka punktów. Niestety nie wystarczyło to na pokonanie rywali.

Za to w drugim secie widzieliśmy na parkiecie zupełnie inną Delectę.

Ten pierwszy set to było na pewno trochę tremy. Tak mi się wydaje. Wiadomo pierwszy mecz, każdy chciał się pokazać. Walczyliśmy dzisiaj tyle, ile potrafiliśmy, ale no cóż było to trochę za mało na Jastrzębie.

Graliście nierówno od początku spotkania. Trema czy brak koncentracji?

Brak koncentracji to raczej nie. Premierowe spotkanie w Polskiej Lidze Siatkówki robi swoje. Te pierwsze piłki, wiadomo to na pewno trema, ale później graliśmy tak jak umiemy, ale jednak za mało.

Mimo tego, że przegraliście, to bydgoscy kibice pokazali, że mogą być waszym siódmym zawodnikiem.

Na pewno, to się zawsze przydaje. Tacy kibice, nasza hala, to wszystko dodaje nam otuchy. Wiadomo, że po części gramy dla nich. Oni nas dopingują, a my mamy się odpłacać jak najlepszą grą.

Szkoda tego przegranego czwartego seta. Gdyby nie to mielibyście pierwsze punkty w PLS.

Dla nas punkt byłby dużym sukcesem w takim meczu i wielką niespodzianką. Szkoda, że tak to się potoczyło, ale musimy grać dalej i zobaczymy co będzie dalej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved