Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: Zwycięstwo Wisły na zakończenie roku

I liga: Zwycięstwo Wisły na zakończenie roku

fot. archiwum

W ostatnim tegorocznym spotkaniu Wisła Enion pokonała Start Łódź w stosunku 3:0. Dzięki temu Wiślaczki kończą pierwszą część sezonu na pozycji lidera rozgrywek I ligi kobiet.

Wisła Enion do meczu przystąpiła bez kontuzjowanej Małgorzaty Sikory . W jej miejsce do składu wskoczyła Magdalena Żochowska . Drużyna gości, po porażce w ostatnim spotkaniu przeciwko UMKS Łańcut, miała na swojej drodze kolejnego ciężkiego rywala. Wiślaczki co prawda również poległy przed tygodniem. Jednak w ich przypadku to był wypadek przy pracy i chciały zmazać plamę- choć czy porażka z wiceliderem jest powodem do wstydu?

 

W krakowskim zespole nikt nie rozpamiętywał ostatniego potknięcia. Cały zespół myślał jedynie o tym, by wygrać ostatni mecz roku. Początek potyczki należał zdecydowanie dla Wiślaczek. Drużyna Startu została zdominowana w każdym elemencie gry. Magdalena Żochowska zastępująca Małgorzatę Sikorę weszła w spotkanie rewelacyjnie. Jej wielka zaleta, jaką jest gra blokiem, dała się poznać rywalką, które w żaden sposób nie mogły się przedrzeć przez wiślacki blok. Na zagrywce świetnie poczynała sobie Katarzyna Mróz. „Biała Gwiazda” prowadziła spokojnie grę. Przy stanie 18:10 na placu gry pojawiły się Julia Barbaszewska oraz Izabela Grot . Kto uczęszczał na mecze przy Reymonta w ubiegłym sezonie, temu na pewno na widok Julii przychodzi jedna rzecz do głowy- as serwisowy. Kiedy ostatni raz dostała szansę druga rozgrywająca Wisły Enion? – trudno sobie przypomnieć. Teraz gdy trener Ryszard Litwin desygnował ją do gry, nie mogła zmarnować szansy. Weszła na zagrywkę. Rozbieg, piłka w górze, uderzenie- as! – Dzień dobry, Julia jestem! Nie zapomniała! Rywalki czuły, że zbyt wiele nie są w stanie zdziałać. W miejsce „Żocho” na boisku pojawiła się Anna Przybyło . Wiślaczki spokojnie dograły seta do końca i wygrały 25:18.



 

Trener Ryszard Litwin pozwolił wszystkim zawodniczkom miło zakończyć rok. Na boisku pojawiły się Renata Kolendowska oraz Sylwia Wojcieska . Szczególnie ta pierwsza odznaczyła się szczególnie. Znakomicie układała się jej współpraca z rozgrywającymi- początkowo Magdaleną Śliwą , a w drugiej części seta z Julią Barbaszewską. Wisła Enion grała spokojnie. Rywalki pozwalały im na dużo. Trener Startu, Bogdan Jaszczuk , przy stanie 10:2 poprosił o drugą przerwę. Nie potrafił dotrzeć do zawodniczek. Jego nerwowe uwagi początkowo przygnębiały zawodniczki Startu, później- raczej bawiły. Z pośród Łodzianek wyłącznie Weronika Świątczak sprawiała dobre wrażenie. Pozostałe zawodniczki mocno zawodziły. Niespodzianki być nie mogło- 25:11 dla miejscowych.

 

W trzeciej odsłonie meczu od początku do boju posłana została Julia Barbaszewska. Było widać, że czuje się dzisiaj dobrze, a po drugie rywalki grały na tyle słabo, że eksploatowanie Magdaleny Śliwy nie miałoby żadnego sensu. Wisła Enion grała swoją siatkówkę. Ładną dla oka. Bardzo skuteczną. Start zdobył zaledwie 12 punktów i przegrał spotkanie w słabym stylu.

 

Wiślaczki odbudowały się po porażce z MMKS Dąbrową Górniczą. Natomiast Start wciąż bez punktu zamyka tabelę i trudno doszukać się pozytywnych przesłanek z meczu w Krakowie. W drużynie nie ma zupełnie atmosfery. Święta dla Łodzianek nie będą zapewne szczęśliwe, dla Wiślaczek przeciwnie. Mogą spokojnie udać się na krótki wypoczynek i powrócić w styczniu, by walczyć o awans do upragnionej LSK.

 

Wisła Enion Kraków- Start Łódź 3:0

(25:18; 25:11; 25:22)

 

Wisła Enion: Śliwa, Piątek, Żochowska, Surma, Mróz, Olszewska, Targosz(l)- Barbaszewska, Grot, Kolendowska, Przybyło, Wojcieska

 

Zobacz również :

Wyniki 12. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved