Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Politechnika przed sezonem

Politechnika przed sezonem

Czwarte miejsce w czwartym występie wśród najlepszych zespołów w Polsce - taki jest plan siatkarzy Politechniki na rozpoczynający się właśnie szczególny sezon. Jutro o 17 w hali przy Obozowej pierwsze spotkanie w Warszawie.

Prawie osiem miesięcy minęło od ostatniego meczu Politechniki w PLS. Warszawiacy kończyli poprzednie rozgrywki meczem z Gwardią Wrocław, z którą jutro zainaugurują nowy sezon. Tamta wygrana (3:0) przypieczętowała największy sukces w historii stołecznego klubu – piąte miejsce. Najdłuższa w najnowszej historii przerwa między rozgrywkami skończyła się zaś srebrnym medalem mistrzostw świata, czyli największym od 32 lat sukcesem polskiej siatkówki. Nałożenie się na siebie obydwu sukcesów sprawia, że startująca właśnie ekstraklasa, w której Politechnika chce odegrać ważną rolę, będzie nie tylko dla warszawiaków najciekawszą od paru lat.

W stołecznej drużynie najwyraźniej przeczuwano taki rozwój wypadków, ale też wyciągnięto wnioski z poprzednich sezonów, kiedy to w ostatniej chwili kompletowano kadrę i pozyskiwano pieniądze na transfery. Już po ostatnim meczu z Gwardią klub doszedł do porozumienia z jej rozgrywającym Pavlem Chudikiem. Słowak, który wcześniej w Jastrzębiu wywalczył mistrzostwo Polski, został pierwszym i być może najważniejszym wzmocnieniem Politechniki, w której rozegranie szwankowało od dawna.



Kolejne zmiany potoczyły się w tempie ekspresowym i zadziwiły większość stołecznych kibiców. Porozumienie z jedną z największych firm deweloperskich J.W. Construction, znaną m.in. ze sponsorowania Polonii Warszawa, umożliwiło sprowadzenie kolejnych gwiazd – Marka Siebecka i Wojciecha Jurkiewicza.

Pierwszy z nich, syn mistrza Europy w biegu na 110 m przez płotki, reprezentant Niemiec, będzie jednym z kilku obcokrajowców w PLS i jedynym w Politechnice, którzy grali na MŚ w Japonii. Trzykrotny medalista mistrzostw Polski w barwach PZU AZS Olsztyn wzmocni przyjęcie warszawskiej drużyny, a rywalizacja w tej formacji zapowiada się najciekawiej. Konkurencję dla Siebecka i Piotr Szulca tworzyć będzie bowiem pozyskany tuż przed ligą Anton Kulikovskiy (ostatnio gracz mistrza Izraela). Rosjanin znany jest w Polsce z triumfu w rozgrywanych trzy lata temu w Starych Jabłonkach młodzieżowych mistrzostw Europy na plaży. Występował tam w parze z najlepszym libero mistrzostw świata Aleksiejem Werbowem.

Jurkiewicz podpisał dwuletni kontrakt z Politechniką w dniu swoich 29. urodzin. Środkowy z Częstochowy trafił do szerokiej kadry Raula Lozano i w czerwcu pod wodzą Krzysztofa Felczaka, który z tym roku prowadzi reprezentację B., grał w Mławie z Kanadą. Jurkiewicz zapewne wzmocni warszawski blok, bo ma ku temu szczególne predyspozycje – jest jedynym dwumetrowcem w stołecznej ekipie.

Istotne zmiany zaszły także na dwóch pozostałych pozycjach. Pojawił się nowy libero, a zmiennikiem Radosława Rybaka w ataku został były środkowy Marcin Malicki. Wywrócenie niemal całego składu do góry nogami wymagało czasu, którego, jak się okazuje, było jednak zbyt mało. Z powodu kontuzji i zgrupowań kadr trener Felczak praktycznie ani razu nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Grając w eksperymentalnych ustawieniach, Politechnika przegrała większość przedsezonowych sparingów, ale niepowodzenia powetowała sobie w grupowych rozgrywkach Pucharu Polski, który przez długie tygodnie zastępował ligę. Warszawiacy wygrywali z Jadarem Radom, trzykrotnie pokonali PZU AZS Olsztyn (bez kadrowiczów) i odnieśli historyczne zwycięstwo pod Jasną Górą z grającym w niemal najsilniejszym składzie Wkręt-Metem, awansując do turnieju finałowego.

Czy jest to zapowiedzią czegoś więcej niż tylko niespodzianek, z których słynął dotąd stołeczny zespół w walce o mistrzostwo kraju? Nie tylko Politechnika się przecież wzmacniała i nie takie jak jej budżety są w innych klubach.

Stołeczny zespół ma jednak najsilniejszy skład w historii i jego celem powinno być postawienie kolejnego kroku w przód. To jednak oznacza naruszenie hegemonii „wielkiej czwórki” i dostanie się do strefy medalowej, co znacznie trudniej sobie wyobrazić. Przecież to w składach Skry, Jastrzębia, PZU AZS i Wkręt-Metu zobaczymy większość srebrnych medalistów z Japonii (tylko trzech gra obecnie poza Polską), którzy zapełnią zapewne nie tylko halę przy ul. Obozowej. Któż jednak miesiąc temu wyobrażał sobie ich sukces w Kraju Kwitnącej Wiśni?

Liczba Politechniki, to 2,5 mln PLN – tyle bowiem wynosi budżet Politechniki na sezon. Jest najwyższy w historii klubu.

Zmiany kadrowe Politechniki

Odeszli: Krzysztof Grzesiowski (GTPS Gorzów Wlkp.), Peter Turiansky (AZS Nysa), Bartosz Szcześniewski (Beauvais Oise U.C.), Konrad Małecki (Mostostal), Adrian Dyżakowski (MKS MDK Warszawa), Maciej Oczko (szuka klubu), Marcin Drabkowski (został II trenerem)

Przyszli: Chudik (Gwardia Wrocław), Siebeck (PZU AZS Olsztyn), Maciejewicz (Joker Piła), Wieczorek (Chemik Bydgoszcz), Jurkiewicz (AZS Częstochowa), Kulikowski (Hapoel Qyriat-Ata), Wojtaszek (MOS Wola)

Zobacz także:

Wyniki i tabela PLS

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved