Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Udany debiut Delecty

PLS: Udany debiut Delecty

Jeden wygrany set z Jastrzębskim Węglem to sukces bydgoskich siatkarzy, ale jeszcze większym było prawie pięć tysięcy kibiców, którzy przyszli dziś, żeby zobaczyć historyczny mecz Delecty w ekstraklasie.

Inauguracja Polskiej Ligi Siatkówki wypadła tak, jak się spodziewaliśmy. Przede wszystkim okazale, bo w hali Łuczniczka w Bydgoszczy zjawiło się około 4 tys. kibiców. Delecta Bydgoszcz, choć skazywana na pożarcie, nie poddała się bez walki. Mimo że pierwsza partia, wygrana przez Jastrzębski Węgiel do 19, wskazywała szybki mecz z wynikiem 3:0, w kolejnych setach gospodarzom opadły nerwy i drużyna trenera Ryszarda Boska musiała zrozumieć, że niskim nakładem sił w Bydgoszczy wygrać się nie da. W zespole z Jastrzębia widać brak zgrania. To, że bułgarski rozgrywający Ivanov nie wie jeszcze, kogo w swoim zespole kreować na lidera. Z każdym meczem, z każdym treningiem powinno być coraz lepiej.

Ten pojedynek był pełen debiutów. W PLS miała swoją inaugurację Delecta, a na sędziowskim krzesełku po raz pierwszy w dziejach ligi zasiadła kobieta, wrocławianka Katarzyna Sokół.



Dla bydgoskich kibiców dwa zdarzenia okazały się dzisiaj najważniejsze: pierwszy wygrany set w PLS ich drużyny i możliwość fetowania trójki wicemistrzów świata grających w Jastrzębskim Węglu. Łukasz Kadziewicz, Daniel Pliński i Grzegorz Szymański już przed meczem odebrali prezenty od szefów bydgoskiego klubu, a po spotkaniu odebrali niezliczone dowody uwielbienia, przede wszystkim od setek nastolatek.

Do nas, do nas, Kadziu!!! – wołały z trybun z wyciągniętymi rękami, w których trzymały zeszyty na autografy. Która nie miała zeszytu, błagała o podpisy wicemistrzów na koszulce, zdjęciu ulubieńca, albo po prostu na ciele. – To szalenie miłe i pozytywne dla siatkówki – powiedział po meczu zupełnie niezaskoczony tymi dowodami uwielnienia PlińskiZdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Tak jest wszędzie, gdzie się pojawimy.

Dawid Murek, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla i przez wiele lat podpora reprezentacji: – Wróciłem do polskiej ligi po pięciu sezonach, spędzonych we Włoszech i Grecji. Przyznam, że nie spodziewał się na starcie rozgrywek takiej publiki i atmosfery.

Atmosfera super, ale szkoda, że nie udało się faworytowi urwać choć punktu – żałował środkowy Delecty Adam Nowik. Aby tak się stało, bydgoszczanie musieliby wygrać jednak nie jednego, ale dwa sety.

Może gdyby w naszym zespole grał Grzesiek Szymański, wynik byłby inny – oceniał szkoleniowiec Delecty Wiesław Popik.

Atakujący Jastrzębskiego Węgla był najjaśniejszą gwiazdą spotkania. Jego niesamowicie silne zbicia były nie do obrony dla bydgoszczan. Delecta może być jednak zadowolona z pierwszej przymiarki do PLS. Rywal to przecież główny faworyt do złota, ale tylko w pierwszym secie gospodarze nie mieli nic do powiedzenia. To z pewnością efekt tremy i zdenerwowania spowodowanego klasą przeciwnika i tłumami na trybunach Łuczniczki.

Wielkie emocje zafundowali kibiom w drugiej partii. Fantastycznie zagrał Krzysztof Kocik. Jego silne zagrywki i ataki siały spustoszenie w szeregach Jastrzębskiego Węgla. Znakomite akcje w obronie pokazywał libero Rafał Kwasowski, a na środki siatki nie gorsi od Kadziewicza i Plińskiego byli Adam Nowik i Andrew Grant. Właśnie po ataku Australijczyka i jego dobrej zagrywce bydgoszczanie zdobyli dwa ostatnie punkty w tej partii.

W dwóch kolejnych Delecta walczyła do upadłego, ale ciągle nie mogła znaleźć recepty na Szymańskiego. – Nie spodziewaliśmy się co prawda gładkiego zwycięstwa do siedemnastu w każdym secie, ale Delecta postawiła nam twardsze warunki niż myśleliśmy. W tej hali, z tą publicznością za sobą sprawią jeszcze sporo kłopotów. A to co wyczyniał w obronie Rafał Kwasowski to przekracza ludzkie pojęcie. Pokazali kawał dobrej siatkówki – chwalił Szymański.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved