Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Czas na zwycięstwo Pronaru ZETO

Czas na zwycięstwo Pronaru ZETO

Białostockie akademiczki jeszcze nie wygrały w LSK. W sobotę zagrają z rywalkami przynajmniej teoretycznie w ich zasięgu, i tym razem liczą na wygraną. O godz. 18:30 podejmą Dialog Gwardię Wrocław.

Białostoczanki od dwóch porażek zaczęły zmagania w Lidze Siatkówki Kobiet. Jednak w pierwszych spotkaniach zmierzyły się ze zdecydowanie silniejszymi rywalkami. Pronar Zeto Astwa do tej pory wygrał tylko seta – na inaugurację rozgrywek urwał go ekipie Centrostalu Bydgoszcz. Potem, choć po zaciętym boju, przegrał 0:3 w Bielsku-Białej. Tych dwóch porażek można było się jednak spodziewać. Białostoczanki same powtarzały, że zdobyty punkt, nie mówiąc o wygranej, w tych pojedynkach byłby niespodzianką. Jednocześnie podkreślały, że już w następnych meczach przed własną publicznością, kolejno z Gwardią i Energą Gedanią Gdańsk, liczą tylko na wygrane.

Pewnie między innymi z tymi zespołami przyjdzie nam walczyć o miejsce w czołowej ósemce, dlatego te najbliższe pojedynki są tak niezwykle ważne – mówi Dominika Koczorowska, środkowa Pronaru. – Na pewno to rywale w naszym zasięgu i mam nadzieję, że w końcu zaczniemy zdobywać punkty. Wreszcie chcemy zaistnieć w tej lidze. Nasza gra z meczu na mecz wygląda coraz lepiej, jest już bardziej poukładana i wierzę, że będzie dobrze.



Rzeczywiście, już w meczu w Bielsku-Białej białostoczanki pokazały, że przynajmniej momentami mogą grać jak równy z równym z najsilniejszymi w lidze. Gdyby nie dziwne przestoje w końcówkach setów, mogłyby pokusić się o zdobycz punktową.

Mecz meczowi nierówny i mam nadzieję, że teraz będziemy cieszyć się ze zwycięstwa. Możemy zagrać nawet gorsze spotkanie, ale musimy w końcu zdobyć punkty – stwierdza Marian Kardas, trener białostoczanek. – Gwardia jest na pewno do pokonania.

Zespół z Wrocławia w poprzednim sezonie zajął szóste miejsce w lidze, a przed obecnymi rozgrywkami nie dokonał żadnych poważnych wzmocnień. Wręcz odwrotnie, z powodu macierzyństwa od gry odpoczywa Małgorzata Kupisz, w związku z tym wrocławianki mają problem z rozgrywającą. Ciężar rozgrywania akcji spadł na młode i niedoświadczone zawodniczki: 21-letnią Annę Wiśniewską i 18-letnią Martę Haładyn. Ponadto ekipa Gwardii ma problem z libero. Kontuzja wyeliminowała z gry Agnieszkę Jagiełło i musiała ją zastąpić niespełna 17-letnia Aleksandra Krzos.

Naszym celem jest awans do pierwszej ósemki – deklaruje Rafał Błaszczyk, trener Gwardii. – Wiem, że w składzie mam młode i niedoświadczone zawodniczki, ale wiem też, że wszystko możemy nadrobić niesamowitą walką na parkiecie. Z walki nikt nas nie zwolni i to może być nasz atut.

Jaki to waleczny zespół, siatkarki z Wrocławia pokazały w dwóch pierwszych spotkaniach. Na inauguracje przegrały co prawda z jednym z faworytów rozgrywek, Aluprofem Bielsko-Biała. Ale przed tygodniem cieszyły się już ze zwycięstwa – pokonały we własnej hali Energę.

To zwycięstwo na pewno podbudowało nasze rywalki – mówi Kardas. – Chociaż z drugiej strony wrocławianki będą teraz po długiej podróży, zagrają w obcej dla siebie sali i to będzie na pewno przemawiać na naszą korzyść.

Zobacz również:

Liga Siatkówki Kobiet – wyniki oraz tabela

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved