Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Skra II pokonała GTPS w zaległym spotkaniu

Skra II pokonała GTPS w zaległym spotkaniu

Skra II Bełchatów wygrała na swoim parkiecie z GTPS Gorzów Wlkp. 3:1 w zaległym spotkaniu I ligi mężczyzn. Bełchatowianie dowiedli, że czołówka zaplecza elity jest w ich zasięgu.

Początek pierwszej partii należał do przyjezdnych. Z zagrywkami Macieja Wołosza nie mógł poradzić sobie Mikołaj Sarnecki, co wyprowadziło GTPS na prowadzenie 4:6. Bełchatowianie odpowiedzieli jednak dokładnie tym samym – mocne serwisy Dominika Witczaka na tyle utrudniły grę gościom, że po chwili Skra II prowadziła już 8:7. Ponadto gorzowianom zaczęły przydarzać się wyraźne błędy w ataku – kilka piłek wylądowało na aucie. Skra wypracowała sobie trzypunktową przewagę (12:9), z akcji na akcję dominacja gospodarzy rosła coraz bardziej. Przy stanie 21:16, przyjezdni nieco podgonili rywala, zdobywając 3 punkty z rzędu, w czym duża zasługa dobrze serwującego Konrada Prusakowskiego. Było to jednak praktycznie wszystko na co w tym secie było stać GTPS. Skra II pozwoliło sobie na stratę zaledwie 2 punktów, wygrywając w całej partii 25:21.

Odsłona druga zaczęła się od niezwykle mocnego uderzenia podopiecznych Macieja Kowalczuka. Blok na Sarneckim dał gorzowianom piąty punkt, podczas gdy Skra II miała tylko 1. Goście zaczęli jednak nonszalancko tracić „oczka” i w błyskawicznym tempie zrobiło się 8:6 dla miejscowych. Bełchatowianie bez większych kłopotów utrzymywali dwupunktowe prowadzenie, zwiększając je przy stanie 17:15, blokując Grzesiowskiego. Do gry wprowadzony został Grzegorz Szumielewicz, który wprowadził nieco ożywienia do gry swojego zespołu. Nie potrafił on jednak odmienić losów partii, pomimo, że w pewnym momencie przypominał się już wczorajszy mecz Skry w Anconie. Bełchatowianie od stanu 24:19, nie potrafili skończyć 3 setboli, sytuację jednak – w przeciwieństwie do Milijkowica – potrafił wyjaśnić Witczak.



Brak koncentracji w początkowej fazie kolejnej partii był fatalny w skutkach. Goście, dzięki kilku kontrom wyszli na prowadzenie 4:10. Mikołaj Sarnecki nieco zmniejszył straty, posyłając 2 czyste asy serwisowe z rzędu. Dwu-trzypunktowa przewaga gości jednak nie została zniwelowana i tak pozostało do końcówki partii. Przy stanie 16:18 Skra II odnotowała kolejny przestój, co skrzętnie wykorzystali rywale, którzy stopniowo zwiększali prowadzenie. Siatkarze GTPS grali mądrze, a przede wszystkim realizowali założenia taktyczne. Trener gorzowian na niepowodzenia swoich podopiecznych reagował bardzo impulsywnie. Po dwóch nienajlepszych setach w wykonaniu gości, nastąpił przełom, kluczem do sukcesu okazał się spokój, czego w szeregach GTPS brakowało. Gorzowianie wygrali trzecią partię 25:19. Duża w tym zasługa Grzegorza Szumielewicza, atakujący zespołu gości dokonywał „cudów” w ataku.

W siatkówce często bywa tak, że rolę się odwracają. Tym razem podopieczni Sławomira Augustyniaka szybko zdobyli czteropunktową przewagę, by później przez cały set pilnować skromnej zaliczki. Świetnie funkcjonował środek – bezbłędny był Maciej Zajder, który dzień wcześniej pojechał wraz z pierwszym składem na podbój Włoch. Nie było u niego widać zmęczenia podróżą, co pokazał grając praktycznie bezbłędnie w ataku. Bełchatowianie uciekli gorzowianom przy stanie 15:13, zdobywając 4 kolejne punkty, z czego połowa po błędach w ataku Szumilewicza. Skra II spokojnie „dowiozła” przewagę, wygrywając kolejną odsłonę. Mecz zakończył asem serwisowym Witczak.

autorem tekstu jest Kamil Bloda – skra.pl

Skra II Bełchatów – GTPS Gorzów 3:1 (25:21, 25:22, 19:25, 25:19)

Składy zespołów:

Skra: Kaczmarek, Witczak, Sarnecki, Bartodziejski, Zajder, Kolanek, Dłubała (l)

GTPS: Malczewski, Wołosz, Grzesiowski, Prusakowski, Mróz, Kupisz, Kaniowski(l) oraz Szumielewicz, Klucznik.

Zobacz również:

Tabela I ligi mężczyzn

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved