Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Igor Yudin: Po tym, co wasz zespół wyprawiał na MŚ…

Igor Yudin: Po tym, co wasz zespół wyprawiał na MŚ…

Igor Yudin pochodzi z Rosji, ale jest reprezentantem Australii. Woli grać w Jastrzębskim Węglu niż w Brazylii, skąd jak wszyscy wiedzą, wywodzą się najlepsi siatkarze na świecie.

Nowy przyjmujący Jastrzębskiego Węgla wierzy, że podpisanie 3-letniego kontraktu z polskim zespołem to świetna decyzja. – Mogę się od Polaków wiele nauczyć! – podkreśla.

Do Polski przyjechał na początku października i po zaledwie dwóch dniach treningów podpisał kontrakt. – To bardzo obiecujący zawodnik. Skoczny, dynamiczny. Z czasem, gdy zyska też doświadczenie, może zostać pierwszoplanową postacią Jastrzębskiego Węgla – chwali trener Ryszard Bosek.



Yudin wychował się w Jekaterinburgu (dawniej Swierdłowsk) – miasta położonego u podnóża Uralu. Najbardziej znaną osobą urodzoną w Jekaterinburgu jest Borys Jelcyn, były prezydent Rosji.

Igor wierzy, że w przyszłości o nim będzie równie głośno. – Mam takie marzenie, by po zakończeniu kariery wspominano mnie jako jednego z najlepszych siatkarzy na świecie – uśmiecha się.

W siatkówkę zaczął grać w wieku ośmiu lat. – Pewnego dnia do mojej szkoły przyszedł trener. Szukał wysokich chłopców, a ja już wtedy byłem jednym z najwyższych. Tak trafiłem na pierwszy trening – wspomina.

Igor długo nie był pewny, czy grać w siatkówkę czy może w koszykówkę. Do dziś jego sportowym idolem jest Vince Carter, amerykański koszykarz słynący z widowiskowych wsadów do kosza. – Dziwisz się? A widziałeś, jak on wysoko skacze! Chciałbym kiedyś fruwać tak jak on – śmieje się.

Yudin też nie musi się wstydzić swojej skoczności. Według oficjalnych materiałów australijskiej federacji siatkówki Igor łapie piłkę w ataku na imponującej wysokości 357 cm. Mariusz Wlazły, który uchodzi za najbardziej skocznego siatkarza w Polsce, sięga w ataku 362 cm.

Yudin wychowywał się w Rosji, ale reprezentuje barwy Australii. Był nawet kapitanem młodzieżowej kadry „Kangurów”. – Wszystko za sprawą mamy, która zakochała się w Australijczyku – zdradza. Igor ma jeszcze młodszą siostrę Victorię. – Ona też na pewno będzie grała w siatkówkę! – zapewnia. Rodzice są jego największymi kibicami i bardzo go wspierają.

Yudin nie jest pierwszym Australijczykiem, który gra w naszej lidze. Rok temu zawodnikiem Polskiej Energii Sosnowiec był Andrew Earl, który jednak nie zdołał wywalczyć miejsce w drużynie, która uchodziła za jedną z najsłabszych w Polskiej Lidze Siatkówki.

Earl i Yudin dobrze się znają, obaj grali w Australian Institue of Sport w Canberze – organizacji, która skupia najzdolniejszych sportowców w Australii różnych dyscyplin. Ostatni sezon Igor spędził jednak w Brazylii, gdzie reprezentował Minas TC Volleyball. – Było fajnie, ale uważam, że polska liga będzie dla mnie lepsza. Zdecydowałem się na zmianę klubu za namową menedżera. Po tym, co wasz zespół wyprawiał na mistrzostwach świata, wiem, że dobrze zrobiłem. Mam świetnego trenera, za kolegów doskonałych siatkarzy. Będzie się od kogo uczyć – podkreśla.

Igor wierzy, że w przyszłości reprezentacja Australii będzie grała równie dobrze jak biało-czerwoni. Podczas mistrzostw świata w Japonii „Kangury” przegrały jednak wszystkie spotkania. – Mieliśmy bardzo mocną grupę z Brazylią, Francją i Kubą. Nasz zespół jest jeszcze bardzo młody, ale za trzy, cztery lata będziemy już groźni dla najlepszych – zapewnia. Kolejnym marzeniem Yudina jest poprowadzić reprezentację Australii do złotego medalu igrzysk olimpijskich.

METRYCZKA: Igor Yudin

urodzony: 17 czerwca 1987 r.
wzrost: 199 cm
waga: 90 kg
zasięg w ataku: 357 cm
zasięg w bloku: 330 cm
pozycja: przyjęcie z atakiem

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved