Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Strefowe podsumowanie 11. kolejki I ligi mężczyzn

Strefowe podsumowanie 11. kolejki I ligi mężczyzn

Rozgrywki pierwszej ligi mężczyzn zbliżają się do półmetka. Prowadząca trójka coraz wyraźniej potwierdza swoją dominację w tym sezonie. Reszta ekip nie prezentuje stabilnej formy, co zapowiada ciekawą dalszą część sezonu.

Pronar Hajnówka jechał do Świdnika na mecz z Avią w poprawionych nastrojach po zwycięstwie nad Energetykiem Jaworzno. Podopieczni Adama Aleksandrowicza pokazali, że potrafią wygrywać w trudnej sytuacji i z takim nastawieniem przystępowali do sobotniego meczu. Z kolei Avia, jeżeli nie chciała popaść w głęboki kryzys musiała udowodnić, że potencjalnie słabszy rywal nie jest w stanie sprostać świdniczanom w ich hali. Z tej psychologicznej walki zwycięsko wyszli gospodarze, nie dając szans słabo grającym hajnowianom, którzy tylko w drugim secie stanowili równorzędnego partnera do gry, wygrywając końcówkę. Tym samym Pronar, który gra jeszcze w sobotę mecz z rezerwami Skry Bełchatów, a potem na parkiet wyjdzie dopiero 13 stycznia, ma co poprawiać w przerwie, bo inaczej wizja II ligi będzie coraz wyraźniejsza…

Mecz w Pile był konfrontacją ligowych sąsiadów. GTPS Gorzów, aby przekonać kibiców i otoczenie siatkarskie, że jednak jest liczącą się siłą w lidze, musiał spotkanie z Jokerem wygrać. Pilanie nie zamierzali natomiast dopuścić kolejnej drużyny do czołówki, a mecz z Gorzowem dawał doskonałą okazję do powiększenia przewagi nad resztą drużyn do poważnych rozmiarów. Już w pierwszym secie Joker wybił z głowy gorzowianom myśl o szybkim wyrównaniu poziomu z czołówką, wygrywając 25:15. Trochę lepiej wyglądała siatkówka gości w drugiej partii, ale i tą na swoją korzyść rozstrzygnęli pilanie 25:20. Gorzowianie podtrzymali swoje nadzieje na zwycięstwo wygrywając w końcówce trzeciego seta, ale do kolejnych sukcesów zabrakło już sportowych argumentów i Joker wygrywa spotkanie 3:1, pogłębiając tym samym różnicę dzielącą prowadzącą trójkę zespołów od reszty ligowych drużyn.



W ostatnich kilku spotkaniach Bzura Ozorków całkowicie wytraciła tempo z początku sezonu, wskutek czego rozpoczęła wędrówkę w dół ligowej tabeli. W sobotnim spotkaniu więc raczej nikt nie spodziewał się, że AZS Nysa da sobie odebrać punkty. Zgodnie z prognozami komplet punktów powędrował na konto akademików, którzy w ostatnich kolejkach zgodnie wygrywają razem z innymi faworytami – Płomieniem Sosnowiec i Jokerem Piła, dzięki czemu nie tracą dystansu do lidera i zachowują przewagę nad trzecimi w tabeli pilanami. W meczu z Bzurą tylko w trzecim secie nysanie stracili koncentrację i pozwolili sobie na przegraną. Pozostałe partie to widoczna różnica klas między rywalami. Bzura po tym spotkaniu spadła na dziewiątą pozycję, więc przyszłotygodniowy mecz z Energetykiem Jaworzno będzie miał duże znaczenie dla ozorkowian w odniesieniu do ligowej tabeli.

Równie spodziewany przebieg jak mecz Nysy z Ozorkowem miało spotkanie Płomienia Sosnowiec z Inotelem Poznań. Beniaminek mimo, że potrafi grać na wysokim poziomie, nie był w stanie sprostać liderowi. „Kaziki”, które od początku sezonu straciły tylko dwa punkty, pewnie zbliżają się do powrotu w szeregi najlepszych drużyn w Polsce. Inotel mimo porażki znajduje się na wysokiej piątej pozycji w tabeli, ale zespoły bezpośrednio za poznaniakami mają mniej rozegranych spotkań. Trudno więc się spodziewać utrzymania tej pozycji przez beniaminka, tym bardziej że już za tydzień formę Inotelu w derbach Wielkopolski sprawdzi Joker Piła.

Wyrównany mecz rozegrały drużyny z dołu tabeli. W Jaworznie Energetyk podejmował BBTS Bielsko-Biała. Po porażce w Hajnówce energetycy nie byli w najlepszych nastrojach i chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością. W pierwszym secie jednak efektownie triumfowali bielszczanie wygrywając 25:16. Wydawało się, że słaba gra jaworznian w poprzedniej kolejce nie była przypadkowa, jednak drugą partię to właśnie oni wygrali w takim samym stosunku i psychologiczna przewaga BBTS prysła. Wiara gości jednak nie załamała się na tyle, żeby „położyć się” na parkiecie. W trzeciej odsłonie ponownie okazali się lepsi od miejscowych i mieli już zagwarantowany punkt. Jaworznianie wyrównali stan meczu w czwartym secie i o rozstrzygnięciu meczu decydowała piąta partia. W tej o dwa „oczka” lepsi okazują się siatkarze BBTS i wywożą z terenu Energetyka dwa punkty.

Równie ciekawy przebieg miało spotkanie w Spale. SMS podejmował beniaminka ze Zduńskiej Woli i pokazał, że niełatwo zdobywa się punkty na jego terenie. Spalska młodzież już w pierwszym secie do 18 rozbiła przeciwników, ale w drugiej partii nie była w stanie utrzymać tego poziomu gry i równie łatwa co wygrana w pierwszej partii okazała się porażka w drugiej. W następnych dwóch setach obie drużyny wyważyły poziom i dostosowały się do przeciwnika, przez co obie odsłony rozstrzygały się w końcówkach. W tie-breaku minimalnie lepsi byli goście i wygrywając 15:13 zapewnili sobie dwa punkty. Biorąc pod uwagę przyszłotygodniowe spotkanie z Płomieniem, mogła być to ich ostatnia zdobycz w tym roku.

Wyniki 11. kolejki I ligi mężczyzn:

Avia Świdnik – Pronar Hajnówka 3:1

(25:17, 23:25, 25:17, 25:18)

Więcej o meczu

Joker Piła – GTPS Gorzów Wlkp. 3:1

(25:15, 25:20, 24:26, 25:19)

Więcej o meczu

AZS PWSZ Nysa – Bzura Ozorków 3:1

(25:18; 25:17; 19:25; 25:13)

Więcej o meczu

Płomień Sosnowiec S.A. ? KS Inotel Poznań 3:0

(25:19, 25:23, 25:14)

Więcej o meczu

Energetyk Jaworzno – BBTS Bielsko-Biała 2:3

(16:25, 25:16, 21:25, 25:22, 13:15)

SMS PZPS I Spała – SPS Zduńska Wola 2:3

(25:18, 16:25, 24:26, 28:26, 13:15)

Pauzowała Skra II Bełchatów.

Zobacz również:

Wyniki 11. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved