Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Krupnik: Nie mamy nic do stracenia

Maciej Krupnik: Nie mamy nic do stracenia

- Ciężko mówić o atutach na tle takich zespołów, jak Jastrzębie, Bełchatów czy Olsztyn. Dla nas najważniejszy będzie dobry odbiór, bo od niego zaczyna się kontra - mówi przed inauguracją PLS środkowy Gwardii Wrocław, Maciej Krupnik.

Jakub Michalak: Wielu fachowców skazuje Gwardię na rozpaczliwą walkę o utrzymanie.

Maciej Krupnik, środkowy Gwardii Wrocław: Nie ma co ukrywać, że nasza sytuacja jest nieciekawa, a nawet ciężka. Wiadomo, że mamy najniższy budżet w całej lidze. Ale przed sezonem trudno, byśmy sami skazywali się na porażkę. Najważniejsze, by grać na luzie, wtedy mamy szansę coś wygrać. Nie możemy załamywać się ewentualnymi niepowodzeniami, bo mamy niemal samych młodych chłopaków w składzie. Oni nie mogą wpaść w wir porażek do szesnastu czy piętnastu w secie. Jeśli to nam się uda, wówczas będzie dobrze. Ja w to wierzę. Nie mamy przecież nic do stracenia, a kilku chłopaków ma doskonałą okazję promocji w PLS.



Podczas ostatniego turnieju w Kędzierzynie przegraliście wszystkie mecze [z Mostostalem, Resovią i Delectą Bydgoszcz po 1:3 – red]. Czy ta impreza pokazała prawdziwe możliwości Gwardii?

To był tylko turniej, graliśmy trzy mecze dzień po dniu. Nie ma sensu wyciągać daleko idących wniosków. Trenerzy dokonywali roszad w składach, to były bardziej sparingowe sprawdziany niż prawdziwa gra. Choć obiektywnie muszę przyznać, że Rzeszów i Kędzierzyn personalnie prezentują się lepiej od nas, nie tylko na papierze. Na boisku też. Jedynie Bydgoszcz była równorzędnym rywalem, ten zespół gra bardzo podobnie do Gwardii.

Wszyscy są przekonani, że Gwardia o utrzymanie walczyć będzie z Jadarem Radom i właśnie Delectą. Zgadza się Pan z tą opinią?

Oczywiście. Te zespoły są w naszym zasięgu i z nimi będziemy walczyć o ósme miejsce. Ale to nie jest tak, że tylko na mecze z Delectą i Jadarem trzeba się nastawiać. W tamtym sezonie ważne były punkty urwane czołówce PLS. Teraz może być podobnie. Na naszą korzyść działa terminarz. Najpierw gramy z zespołami teoretycznie będącymi w naszym zasięgu, a dopiero potem wpadamy na elitę. To ważne, bo na finiszu sezonu zasadniczego takie ekipy, jak Skra Bełchatów mogą oszczędzać pierwszą szóstkę, wystawiając rezerwy. W tym również upatrywałbym naszej szansy. Poza tym, często o wygranej decydować może dyspozycja dnia, ona może być kluczowa. Proszę popatrzeć, że na mistrzostwach świata Polakom akurat najsłabszy dzień przytrafił się w finałowej konfrontacji z Brazylią…

W lecie z Gwardią pożegnali się niemal wszyscy doświadczeni siatkarze. Pan jako jedyny zdecydował się kontynuować karierę we Wrocławiu. Nie żałuje Pan tej decyzji, w przypadku ewentualnych niepowodzeń najwięcej zastrzeżeń może być do Pana osoby?

O tym, czy żałuję, powiem panu za rok. Czasem tylko zastanawiam się nad tym, czy nie lepiej było odejść. Oferty były bowiem bardzo konkretne. A krytyki się nie boję, gdybym się tym przejmował, w ogóle nie wychodziłbym na parkiet.

W tamtym sezonie mocną stroną Gwardii była gra środkowych, w bloku tworzył Pan skuteczną parę z Jakubem Markiewiczem. Teraz po odejściu „Kuby” ten element gry już nie będzie atutem zespołu.

Nie przesadzałbym z tą zależnością, że wyłącznie środkowi odpowiadają za blok. Ostatnie mistrzostwa świata pokazały, że do bloku skaczą w równym stopniu środkowi i skrzydłowi.

To w którym elemencie macie najwięcej atutów?

Ciężko mówić o atutach na tle takich zespołów, jak Jastrzębie, Bełchatów czy Olsztyn. Dla nas najważniejszy będzie poprawny odbiór, bo od niego zaczyna się kontra. W ataku nie mamy zawodnika, który z każdej wystawionej piłki przebije blok. Dlatego w przyjęciu musimy grać nienagannie.

A jak Pan sądzi, czy ostatni sukces kadry na MŚ w Japonii przełoży się na większe zainteresowanie sponsorów rozgrywkami PLS?

Chciałbym, żeby tak było. I żeby sponsorzy dostrzegli nie tylko kluby z czołówki PLS. Nasz także.

Z Maciejem Krupnik, środkowym Gwardii Wrocław rozmawiał Jakub Michalak – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved