Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Mistrzowie Polski lepsi od zdobywców „scudetto”

LM: Mistrzowie Polski lepsi od zdobywców „scudetto”

BOT Skra Bełchatów odniosła cenne zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Bełchatowianie pokonali w spotkaniu wyjazdowym ekipę mistrza Włoch, Lube Banca Macerata 3:1.

Nie ustaje zwycięska passa Polaków. Mistrzowie Polski w bardzo dobrym stylu odnieśli zwycięstwo nad nie byle kim, bo mistrzami serie A, Lube Banca Macerata. Na przeciwko siebie stanęli złoty medalista mistrzostw świata Rodrigao oraz dwóch srebrnych (Gruszka i Wlazły) oraz jeden brązowy (Iwanow). Europejczycy tym razem wygrali tę walkę.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli bełchatowian, którzy po bloku Iwanowa na Miljkoviću objęli prowadzenie 2:0. Mistrzowie Włoch złapali swój rytm jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną a po ataku w taśmę Heikinena doprowadzili do wyrównania 7:7. Skutecznie na środku siatki grał Gerić i gdy zatrzymał blokiem Stelmacha a chwilę później Wlazłego, to Macerata wyszła na prowadzenie 15:13. Kolejny punkt również był zasługą serbskiego środkowego i to gospodarze schodzili na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:13. Trzypunktowa przewaga utrzymywała się w dalszej fazie seta, a gdy Dobrowolski popełnił błąd przełożenia rąk, Macerata prowadziła już 21:17. Bełchatowianom udało się co prawda odrobić częściowo straty, jednak skuteczny blok Gerića na Heikkinenie zakończył pierwszą partię wynikiem 25:20.



Podbudowani gospodarze również dosyć pewnie zaczęli drugą odsłonę. Gdy Rodrigao wraz z Sintinim zatrzymali blokiem Gruszkę na tablicy pojawił się wynik 6:4. Bełchatowianie szybko odzyskali spokój, a mnożące się błędy Dennisa doprowadziły do remisu 10:10. W następnej akcji Iwanow wykorzystał piłkę przechodzącą i to Skra objęła pierwsze w tym secie prowadzenie. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną bełchatowianom udało się podwyższyć przewagę na 16:13, gdy Wlazły zablokował Herpe’a. Macerata miała coraz większe problemy z przyjęciem. Skuteczna gra na siatce pozwoliła im jednak zapisać na swoim koncie kilka cennych oczek, w którym królował Gerić wspomagany czy to przez Miljkovića czy Sintiniego. Przy stanie 20:20 o czas zmuszony był prosić Castelani. Końcówka partii była dosyć wyrównana a o wyniku decydować musiała gra na przewagi. Nie wytrzymał jej Dennis posyłając piłkę po ataku w aut i dając Skrze zwycięstwo 28:26.

Podbudowani takim obrotem sprawy bełchatowianie rozpoczęli kolejnego seta z wysokiego C, obejmując prowadzenie 4:1. Szybko jednak Włosi odzyskali swój rytm gry a po asie serwisowym Rodrigao doprowadzili do remisu 7:7. Tuż po przerwie technicznej Gerić wykorzystał piłkę przechodzącą i Macerata wyszła na prowadzenie 9:7. Skuteczny w polu zagrywki był Dennis zdobywając kolejne punkty dla swojego zespołu i przewaga gospodarzy wzrosła do czterech punktów 16:12. Daniel Castelani zaczął dokonywać zmian wprowadzając na parkiet Neroja, który chwilę później zablokowany został przy próbie kiwki. Czteropunktowa przewaga mistrzów Włoch utrzymywała się aż do stanu 23:18. Gdy wydawało się już, że Macerata pewnie sięgnie po zwycięstwo w tej partii, bełchatowianie zdołali obronić cztery piłki setowe i ze stanu 24:20 doprowadzić do wyrównania 24:24. Końcówka również należała do nich. Zupełnie pogubił się Miljković, dwukrotnie złapany blokiem przez Heikinena, a seta zakończył skutecznym atakiem Wlazły 26:24.

Kompletnie zaskoczeni Włosi długo jeszcze rozpamiętywali końcówkę trzeciej partii. Przy stanie 5:1 dla Skry o czas zmuszony był prosić trener de Giorgi. Tuż po nim coś drgnęło we włoskiej ekipie. Gerić zablokował Wlazłego, Gruszka zaatakował w taśmę i bardzo szybko na tablicy pojawił się wynik remisowy. Gdy najdłuższej akcji meczu nie wykorzystał Miljković a Heikinnen powstrzymał Papparoniego, bełchatowianie wyszli na prowadzenie 11:8. Widać było jednak że Włosi się nie poddają, ofiarna obrona Miljkovića zakończona bolesnym upadkiem na kamerę, as serwisowy Rodrigao oraz skuteczna kiwka Sintiniego szybko dały mistrzom Włoch wyrównanie 13:13. Chwilę później było już 16:14 dla gospodarzy po skutecznych zagraniach Gerića. Okazało się jednak, że to tylko chwilowe rozluźnienie w szeregach mistrzów Polski. Szybko doprowadzili oni do remisu i końcówka seta zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Tak było do stanu 22:22. Iwanow zatrzymał blokiem Dennisa a mecz przejściem linii zakończył na korzyść Skry Miljković 25:22.

Lube Banca Macerata – BOT Skra Bełchatów 1:3

(25:20, 27:29, 24:26, 22:25)

Lube Macerata: Dennis, Rodrigao, Sintini, Gerić, Miljković, Herpe, Corsano (L) oraz Monopoli, Paparoni

Skra Bełchatów: Dobrowolski, Wlazły, Stelmach, Gruszka, Heikkinen, Iwanow, Ignaczak (L) oraz Neroj, Chadała

* fot. CEV

Zobacz także

Wyniki i tabela Ligi Mistrzów – grupa C

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved