Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Kto nie lubi Stelmacha?

Kto nie lubi Stelmacha?

Dość rzadko kibice wygwizdują zawodnika swojej drużyny, tym bardziej przed sezonem. Podczas Memoriału im. Arkadiusza Gołasia spotkało to Andrzeja Stelmacha. Rozgrywający Wkręt-Metu nie ma najlepszych notowań wśród kibiców.

Pojedyncze gwizdy pod jego adresem słychać było już podczas meczów Pucharu Polski. Nieważne czy grał dobrze, czy źle.

Kibice trzy lata temu mieli Stelmachowi za złe, że odszedł do Skry Bełchatów. Teraz manifestują niezadowolenie z faktu, że wrócił do Częstochowy, skandowali nazwisko Jakuba Oczki, który stracił przez to miejsce w kadrze Wkręt-Metu. Gdy w niedzielnym meczu z olsztynianami Stelmach schodził z boiska, żegnały go nie tylko gwizdy, ale buczenie i słowne zaczepki. Zawodnik, niestety, dość gwałtownie zareagował. Incydent poruszył nie tylko jego, ale również trenerów i kolegów z drużyny.



Jestem zły na tych facetów z góry. Jeżeli nie chcą się z nami utożsamiać, to nie powinni chociaż przeszkadzać – mówił oburzony trener Arnie Brokking. – Takie zachowania tylko dołują zawodników. Szczerbaniuk, Stelmach grają teraz dla nas i należy ich wspomagać. Jeżeli ktoś tego nie chce robić, niech zmieni barwy i się przeniesie gdzie indziej – podkreślał Holender, pokazując pustą boczną trybunę.

Niedzielnym incydentem ma się również zająć zarząd klubu. – Czekamy na zapis z monitoringu i dopiero gdy otrzymamy ten materiał, podejmiemy decyzje – mówi wiceprezes Konrad Pakosz. – Jeżeli ktoś nie potrafi się zachować, to będziemy się musieli z nim pożegnać. My już płaciliśmy kary za czyjąś głupotę i teraz nie zamierzamy niczego tolerować.

Na to, że klub „coś z tym zrobi”, liczy również sam Stelmach, który początkowo stwierdził, że nie ma czego komentować, po czym dodał: – Gramy u siebie, a czujemy się jak w hali największego wroga. Nigdzie tak nie ma, tylko w Częstochowie. Ci kibice powinni pójść po rozum do głowy, zastanowić się, gdzie jest w tym wszystkim dobro drużyny. Ja już wcześniej zdobywałem z AZS-em medale mistrzostw Polski, teraz wróciłem, aby odnosić kolejne sukcesy. Uważam, że tak dalej nie może być. Klub musi coś z tym zrobić.

Autor tesktu: Tadeusz Iwanicki – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved