Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Złotka chcą Andrzeja Niemczyka

Złotka chcą Andrzeja Niemczyka

Chciałybyśmy, aby nasza sugestia została rozpatrzona - piszą w swoim liście do prezesa Mirosława Przedpełskiego i Zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej reprezentantki Polski. Szesnaście zawodniczek chce, aby kadrę Polski nadal prowadził Andrzej Niemczyk. List dziś trafi do władz związku.

To jasno stawia problem, że nasze „Złotka” nie chcą szkoleniowca z zagranicy. A coraz częściej mówi się, że blisko objęcia fotela reprezentacji jest Włoch Marco Bonitta. Siatkarki, wśród których są m.in.: Izabela Bełcik, Maria Liktoras, Joanna Mirek, Anna Podolec, Sylwia Pycia, Milena Rosner, Katarzyna Skowrońska-Dolata, przypominają: – Pod wodzą Andrzeja Niemczyka odniesione zostały jedne z największych sukcesów w historii polskiej siatkówki. Tytuły mistrzyń Europy (2003, 2005), kwalifikacje do turniejów World Grand Prix – to bez wątpienia zasługa Niemczyka.

Pod listem brakuje podpisów Małgorzaty Glinki i Agaty Mróz. Obie zdają się na decyzję PZPS, ale nie mają nic przeciwko dalszej współpracy z Niemczykiem. – Trener Niemczyk był twórcą naszego zespołu – przekonuje twardo szesnastka zawodniczek. – Mamy do niego pełne zaufanie.



Były szkoleniowiec polskiej reprezentacji siatkarek Andrzej Niemczyk nie ukrywa, że list siatkarek był dla niego olbrzymią niespodzianką. – Gdy usłyszałem, że go napisały, byłem trochę zszokowany – przyznaje. – Ale to miłe, że doceniły pracę, jaką wykonaliśmy i nadal mają do mnie zaufanie. Wiem, że kilka klubów także chce, abym nadal prowadził reprezentację. Ale przyznam szczerze, że z paroma „burakami” ze związku nie mam zamiaru współpracować. Żal mi dziewczyn, które mocno pracowały i wierzyły, że razem „dojedziemy” do igrzysk w Pekinie. Ja sobie w życiu poradzę, mam kilka propozycji, ale te dziewczyny zostaną jak sieroty. – mówi Niemczyk.

W ubiegłym tygodniu zebrał się wydział szkolenia PZPS. Omawiano grę reprezentacji siatkarek, ale mnie na to spotkanie nie zaproszono. Pan Wspaniały, szef tego wydziału, jest taki wspaniały, że o mnie zapomniał. Nie zaprosił też głównego statystyka kadry, Adama Malika. A przecież ta reprezentacja grała w oparciu o nasze plany. Ale pan Wspaniały bał się spotkania ze mną. On mnie wyłączył z reprezentacji i to on zniszczył Irka Kłosa, młodego trenera. Na słabą grę reprezentacji złożyły się atmosfera przed mistrzostwami i kilka kontuzji. To można naprawić, ale paru ludzi trzeba odsunąć od kadry – kończy były szkoleniowiec reprezentacji Polski.

To dziewczyny już przez media rozgrywają tę sprawę? – powiedział w pierwszym odruchu Mirosław Przedpełski. – Być może ten list już wpłynął do zarządu, a mnie nikt jeszcze nie zdążył poinformować. Chcieliśmy brać opinię dziewczyn pod uwagę, ale przecież zawodniczki trenera nie wybierają – dodaje i odpowiada: – Niemczyk na stanowisko trenera reprezentacji nie wróci.

źródło: sports.pl, Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved