Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Strefowe podsumowanie 2. kolejki LSK

Strefowe podsumowanie 2. kolejki LSK

Nafta-Gaz pokonała Muszyniankę Fakro 3:2, a Gwardia Wrocław w czterech setach udowodniła swoją wyższość nad Energą Gedanią - tak zakończyły się najciekawsze spotkania ubiegłego weekendu w Lidze Siatkówki Kobiet.

Bez wątpienia hitem kolejki, był pojedynek aktualnych mistrzyń Polski – Muszynianki Muszyna, z wicemistrzyniami – Naftą Piła. Oba zespoły przystąpiły do meczu w nieco odmienionych, w porównaniu z zeszłym sezonem, składach. W szeregach „mineralnych” mogliśmy oglądać eks–Pilanki – Izabelę Bełcik oraz Tinę Lipicer, natomiast w Nafcie w pierwszej „szóstce” wybiegła na boisko pierwsza Brazylijka w LSK – Michela Teixeira, były też „stare – nowe” twarze – Irina Starzyńska i druga rozgrywająca reprezentacji Polski – Katarzyna Skorupa. Mecz stał na wysokim poziomie, o czym, świadczą wyniki poszczególnych setów, a szczególnie bardzo wyrównana partia czwarta zakończona wynikiem 32:34(!) dla przyjezdnych. Tie – break odbył się bez historii. Pilanki na początku seta „odskoczyły” i nie dały mistrzyniom Polski „odżyć”, wygrywając 15:10 i cały mecz w stosunku 3:2.

Nafta-Gaz Piła – Muszynianka Fakro Muszyna 3:2



(25:16, 25:21, 21:25, 32:34, 15:10)

Więcej o meczu


W Kaliszu odbyły się derby Wielkopolski. Brązowe medalistki LSK Winiary, zmierzyły się z drużyną walczącą w poprzednim sezonie w barażach o utrzymanie – AZS-em AWF-em Poznań. Przed meczem, zdecydowanym faworytem wydawały się siatkarki Winiar, jednak podobnie jak w poprzedniej kolejce zabrakło im koncentracji i pozwoliły wygrać przyjezdnym seta. Po stronie kaliskiej widoczne były braki w zgraniu między poszczególnymi siatkarkami, w przyjęciu myliła się Tereza Matuskova – nowy nabytek zespołu Igora Prielożnego. Anna Barańska jak zwykle nie zawodziła i kończyła sporo piłek silnymi atakami z lewego skrzydła. Również środkowe: Eleonora Dziękiewicz i Milada Spalova pokazały kawał dobrej siatkówki. Po drugiej stronie siatki, mogliśmy zobaczyć siatkarki młodego pokolenia takie jak: rozgrywająca Justyna Ordak, środkowa Karolina Wiśniewska, czy też skrzydłowe – Katarzyna Wellna i Joanna Frąckowiak. W linii obrony dobrze spisywała się była libero Grześków – Katarzyna Styskal. Mecz po dość monotonnej i mało ciekawej grze zakończył się zwycięstwem utytułowanego zespołu Winiar.

Winiary Kalisz – IDM Swarzędzkie Meble AZS AWF Poznań 3:1

(25:23, 21:25, 25:20, 25:18)

Więcej o meczu


Podobnie jak w Kaliszu, również spotkanie we Wrocławiu zakończyło się rezultatem 3:1. W hali Orbita doszło jednak do bardziej zaciętej walki. W pierwszym secie wyrównana rywalizacja trwała do ok. dwudziestego punktu. Druga partia przebiegała pod dyktando „gedanistek” (15:11), które nie potrafiły jednak utrzymać równego poziomu gry i w końcówce straciły siedem „oczek” z rzędu (15:18). Podobna sytuacja przytrafiła im się w kolejnej odsłonie, kiedy mimo wcześniejszego prowadzenia 17:11, przy stanie 24:25 musiały bronić piłkę meczową. W pierwszej „szóstce” gdańszczanek wybiegła Małgorzata Niemczyk – Wolska, jednak nawet to nie pomogło siatkarkom Leszka Milewskiego w odniesieniu pierwszego zwycięstwa w LSK.

Dialog Gwardia Wrocław – Energa Gedania Gdańsk 3:1

(25:22, 25:23, 25:27, 25:20)

Więcej o meczu


Dotychczasowy lider tabeli – Centrostal Bydgoszcz umocnił się na prowadzeniu wygrywając we własnej hali ze Stalą Mielec, w stosunku 3:0. Gospodynie, które w poprzednim sezonie zajęły w lidze czwarte miejsce, były lepsze od swoich rywalek w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Młoda, perspektywiczna drużyna z Mielca, nie potrafiła nawiązać w Bydgoszczy wyrównanej walki. Za zespołem Centrostalu przemawiało świetne zgranie – skład drużyny na przestrzeni ostatnich sezonów ulegał niewielkim rotacjom. Trener mieleckiej Stali – Jacek Wiśniewski ma na głowie mnóstwo problemów i z pewnością marzy, aby jego podopieczne – podobnie jak rok temu – spokojnie utrzymały się w ekstraklasie. Niestety sobotniego występu na pewno nie zaliczy do udanych.

Centrostal Focus Park Bydgoszcz – Stal Mielec 3:0

(25:18, 25:20, 25:20)

Więcej o meczu


Zespół Jacka Skroka, Aluprof Bielsko-Biała podejmował we własnej hali beniaminka LSK – AZS Białystok. Mimo, iż spotkanie zakończyło się w trzech setach, nie było wcale „łatwo, szybko i przyjemnie”. Siatkarki z Białegostoku bardzo dzielnie walczyły, a o wyniku w drugim i trzecim secie decydowała końcówka. „Stalówki” nie pokazały wielkiej siatkówki, lecz gdy zwycięża się 3:0 – jak powiedział Marian Kardas – styl jest mało ważny.. W grze obu zespołów widoczna była jeszcze nerwowość i przestoje, jednak wygrana za trzy punkty na pewno usatysfakcjonowała zarówno kibiców jak i włodarzy klubu ze stolicy Podbeskidzia. Już w środę BKS wyjeżdża na Białoruś do Baranowicz, gdzie weźmie udział w turnieju eliminacyjnym Pucharu Top Teams. Tak więc pozostaje tylko trzymać kciuki za udany występ bielszczanek.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – AZS Pronar Zeto Astwa Białystok 3:0

(25:23, 25:21, 25:23)

Więcej o meczu

Zobacz również:

Liga Siatkówki Kobiet – wyniki oraz tabela

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved