Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Pełna rehabilitacja, czyli AZS WSWFiT – Skarpa 3:0

Pełna rehabilitacja, czyli AZS WSWFiT – Skarpa 3:0

Ostatnio forma zawodniczek AZS WSWFiT Białystok bardzo przypomina sinusoidę. Jednak w sobotni wieczór w hali II LO bez wątpienia była ona w punkcie maksymalnym.

Zespół bardzo chciał udowodnić kibicom ale przede wszystkim sobie, że kompromitująca porażka sprzed tygodnia ( 1:3 z AZS Uniwersytet W-wa) była tylko wypadkiem przy pracy. Również chęć rewanżu za przegraną w Toruniu dodatkowo mobilizowała białostoczanki.

Już początek meczu pokazał, że gospodynie są bardzo zdeterminowane. Zaczęło się od trudnej zagrywki, z którą Torunianki zupełnie nie mogły sobie poradzić. To znacznie utrudniło przyjezdnym szybkie rozgrywanie akcji, co z kolei przełożyło się na niską skuteczność na siatce. Za to zawodniczkom z Białegostoku wychodziło prawie wszystko. Bardzo dobre przyjęcie (Sobolewska 85,9%, Gosko 88%), spowodowało, że rozgrywająca gubiła blok przeciwniczek, a na pojedynczym bloku bardzo dobrze radziły sobie skrzydłowe AZS’u. Do tego dodać należy oczywiście skuteczną obronę, gdzie wspaniale, mimo soczystych ataków zawodniczek Skarpy, spisywała się Sobolewska. Taka gra musiała odbić się na wyniku, bowiem AZS uzyskał znaczną przewagę, której nie oddał do końca (25:14).



W drugim secie obraz gry uległ nieco zmianie, bowiem zawodniczki Skarpy, kiedy już otrząsnęły się po słabym początku, zaczęły w pełni prezentować swoje walory. Poprawiły przyjęcie i coraz częściej przebijały się przez białostocki blok zwłaszcza na lewym skrzydle. Był moment, że Torunianki prowadziły 19:16 i 21:18, jednak końcówka ponownie należała do zawodniczek AZS-u które ku ogromnej uciesze licznie zgromadzonych kibiców wygrały seta do 23.

Podobną walkę punkt za punkt obserwowaliśmy do połowy trzeciego seta. Jednak przy stanie 8:8 białostoczanki wykorzystując moment dekoncentracji w szeregach przeciwniczek, odskoczyły na cztery punkty i nie oddały już prowadzenia do końca seta (25:20).

Zaskoczyliście nas przede wszystkim zagrywką, poza tym na tak małej sali dziewczyny nie potrafiły pokazać wszystkich swoich umiejętności. Porażkę w Białymstoku miałem wkalkulowaną przedsezonowych wyliczeniach – powiedział po meczu trener Skarpy – J. Komorowski.

W sumie po ciekawym i stojącym na dobrym poziomie meczu, AZS WSWFiT w godzine i pięć minut pokonał Skarpę Toruń, z nawiązką rewanżując się za porażkę sprzed kilku tygodni.

Mecz w statystykach:

atak:

Gosko – 11 (61,1%)

Korol – 10 (55,6%)

Sasimowicz – 9 (60%)

Kulik – 4 (66,7%)

Iwaniuk – 3 (60%)

Szulborska – 3 (100%)

Pałkiewicz – 2 (100%)

blok:

Gosko – 1

Sasimowicz – 1

Kulik – 4

Iwaniuk – 4

zagrywka:

Sasimowicz – 1

Kulik – 1

Iwaniuk – 2

Szulborska – 1

AZS WSWFiT Białystok – Skarpa Toruń 3:0

(25:14, 25:23, 25:20)

Skład:

AZS WSWFiT Białystok: Gosko, Korol, Sasimowicz, Kulik, Iwaniuk, Pałkiewicz, Sobolewska (L) oraz Szulborska, Dąbrowska.

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr.3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved