Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Joker Piła pokonał GTPS Gorzów Wlkp.

Joker Piła pokonał GTPS Gorzów Wlkp.

W meczu 11. kolejki I ligi mężczyzn, Joker Piła pokonał 3:1 GTPS Gorzów Wlkp. Zatem podopieczni Sławomira Gerymskiego zwiększyli przewagę w tabeli nad swoimi rywalami.

Pierwszy punkt zapisali na swoim koncie gorzowianie i objęli prowadzenie. Było to pierwsze i zarazem ostatnie prowadzenie, bowiem chwilę później Joker wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał do końca spotkania. O tym secie siatkarze z Gorzowa, chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Przy stanie 9:4, o przerwę poprosił szkoleniowiec gości, Maciej Kowalczuk. Ostra reprymenda niczego nie wniosła do zespołu, który tracił kolejne punkty. Dla gorzowian największą zmorą były trudne zagrywki przeciwnika. Niedokładne przyjęcie spowodowało, że coraz częściej „nadziewali” się na blok pilan. Na drugi czas siatkarze GTPS schodzili już z ośmiopunktową stratą – 13:5. Po drugiej stronie siatki nastroje były zupełnie odmienne. Doskonała gra blokiem oraz duża skuteczna w ataku sprawiła, że pierwszą partię z ogromną przewagą wygrał Joker. To był siatkarski nokaut – 25:15.

Pierwszy punkt w drugiej odsłonie tym razem zdobyli gospodarze, po autowym ataku gorzowian. Początkowa faza seta była niemal lustrzanym odbiciem tego, co zobaczyliśmy przed kilkunastoma minutami. Gospodarze szybko objęli znaczne prowadzenie (8:3). Po zimnym prysznicu jaki zgotowali swojemu przeciwnikowi siatkarze z grodu Staszica, zespół prowadzony przez Macieja Kowalczuka ocknął się i zabrał do odrabiania strat. Na efekt nie musieliśmy długo czekać. Trzy punkty z rzędu powędrowały na konto GTPS i o pierwszą przerwę w dzisiejszym meczu poprosił Sławomir Gerymski. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Goście zniwelowali przewagę do jednego „oczka” (10:9). Nastroje zgromadzonej w hali MOSiR poprawił Wojciech Winnik, który popisał się asem serwisowym. Gospodarze zdobywają 15 punkt i odskakują na bezpieczną przewagę (15:12) a o przerwę poprosił szkoleniowiec gości. Po przerwie efektownym blokiem popisał się Jarosław Sobczyński i 16. punkt został zapisany na konto pilan. W końcówce partii Jokerowcy pilnowali wyniku. Nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i po trzech kwadransach na tablicy widniał wynik 2:0 dla gospodarzy. Druga odsłona skończyła się rezultatem 25:20.



Set numer trzy to odrodzenie gości. Mimo wcześniejszych niepowodzeń i przegranej w pierwszej partii do 15, to oni jako pierwsi objęli prowadzenie. Przy stanie 2:5 o przerwę poprosił Gerymski. Teraz role się odwróciły. Gorzowianie uwierzyli w zwycięstwo i bez skrupułów kończyli kolejne akcje. Największa przewaga gości sięgała czterech punktów (3:7). Wtedy to trener gospodarzy desygnował do walki Pawła Kaczorowskiego w miejsce słabiej spisującego się Michała Lacha. Zmiana przyniosła efekty, pilanie zniwelowali przewagę do dwóch „oczek” (10:12). Jednak najwięcej radości przysporzyli swoim fanom zdobywają wyrównujący punkt na 16:16. Końcówka seta to ostra walka punkt za punkt. Przy stanie 22:22, dwa kolejne punkty zapisali na swoim koncie siatkarze z Gorzowa i byli już o krok od zwycięstwa w trzeciej partii. Ostatniego słowa nie powiedzieli jeszcze gospodarze, którzy wygrali dwie kolejne akcje i tym samym doprowadzili do remisu po 24. Gra rozpoczęła się od nowa. Chwilę tylko mogli się cieszyć Jokerowcy. Przeciwnicy zdobyli kolejny punkt i znacznie przybliżyli się do zwycięstwa. Partię zakończył znakomity blok GTPS na Stanisławie Pieczonce. 24:26 i gorzowianie zostają w grze.

Przegrana w poprzedniej partii rozzłościła podopiecznych Gerymskiego, którzy w bojowych nastrojach wyszli na czwartego seta. Nie wpłynęło to jednak na poziom gry Jokerowców, którzy stracili trzy pierwsze punkty i o przerwę zmuszony był poprosić trener zespołu. Po przerwie siatkarze znad Gwdy przebudzili się. Od stanu 8:7 ich przewaga rosła. Przerwy, o które prosił trener Kowalczuk, nie przyniosły efektów. Gorzowianie nie byli już w stanie zatrzymać rozpędzony zespół biało-niebieskich. Przewaga rosła z minuty na minutę (9:7, 11:7, 14:11, 22:17). Ostatecznie czwarty set zakończył się wynikiem 25:19 i po stu minutach Joker zwycięża na własnym parkiecie z GTPS Gorzów Wlkp. 3:1.

Po stronie pokonanych na słowa pochwały zasługuje Maciej Wołosz oraz Krzysztof Grzesiowski, który wprowadził się do gry w środku meczu. Niestety ta dwójka nie wystarczyła na pokonanie znakomicie spisujących się pilan. W szeregach Jokera, na uznanie zasługuje po raz kolejny Wojciech Winnik, który zdobył największą ilość punktów dla swojego zespołu. Dzielnie wspierali go Staszek Pieczonka oraz Michał Lach.

Joker Piła – GTPS Gorzów Wlkp. 3:1 (25:15, 25:20, 24:26, 25:19)

Składy zespołów:

VKS Joker Piła: Winnik, M. Lach, Sobczyński, Świerżewski, Syguła, Pieczonka, Krajewski (L) oraz Paciukanis, Zbierski, Szablewski, Kaczorowski

GTPS Gorzów Wlkp.: Śmigiel, Malczewski, Prusakowski, Wołosz, Mróz, Kupisz, Kaniowski (L) oraz Grzesiowski, Malinowski, Szumielewicz, Klucznik

Zobacz również:

Wyniki 11. kolejki oraz tabel I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved