Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Piotr Gruszka: Brazylijczycy to nie są Marsjanie

Piotr Gruszka: Brazylijczycy to nie są Marsjanie

- Brazylię można pokonać. To nie są Marsjanie, tylko ludzie, choć grający w siatkówkę naprawdę bardzo, bardzo dobrze - mówi dla Wirtualnej Polski Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji Polski.

Jest Pan kapitanem reprezentacji Polski, ale w czasie mistrzostw świata mecze spędzał Pan w większości w kwadracie dla rezerwowych. Jednak w najważniejszym spotkaniu turnieju, z Rosją, odegrał Pan niezwykle istotną rolę i można chyba zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie Pan Polska nie zagrałaby w finale.

Piotr Gruszka: – Bardzo się cieszę, że byłem kapitanem zespołu, który osiągnął taki sukces. A czy beze mnie nie byłoby finału? Myślę, że każdy z nas zrobił w tych mistrzostwach to co do niego należało. To świetnie, że w meczu z Rosjanami daliśmy z Grześkiem Szymańskim i Łukaszem Żygadłą taką zmianę, która przyniosła zespołowi wygraną. Podkreślam, że od początku mówiliśmy, iż jedziemy do Japonii by wygrywać jako drużyna, i to drużyna zwycięży. I tak się stało. Graliśmy wszyscy, a każdy dołożył swoją cegiełkę do sukcesu.



Powiedział Pan, że jeszcze zamieni srebro na złoto, że Polska będzie mistrzem świata. Ale nie powiedział Pan kiedy. No więc kiedy?

Śpiewaliśmy wszyscy, że już za cztery lata. W ciągu czterech lat ta grupa, która jest obecnie na pewno się trochę zmieni. To normalne, że ktoś kiedyś odejdzie, ktoś kogoś zastąpi. Młodsi zawodnicy dzięki nam poczuli smak sukcesu, a my damy im wiarę, wiarę w to, że dzięki ciężkiej pracy można zdobywać laury i medale. Pokażemy im, żeby pracowali, że to się opłaca i przynosi rezultaty.

Już za dwa lata Igrzyska Olimpijskie w Pekinie…

Igrzyska zawsze budzą wielkie emocje. Są one teraz naszym głównym celem. Po drodze są jeszcze Mistrzostwa Europy i Puchar Świata. Przez te imprezy chcemy uzyskać kwalifikację olimpijską. W sumie mamy trzy ważne imprezy w ciągu półtora roku, każda z nich jest dla nas równie istotna. Natomiast jeśli już uzyskamy awans na olimpiadę i zdrowie będzie dopisywało, to i forma będzie dobra.

Może w Pekinie przydarzy się okazja do zrewanżowania się Brazylii?

Może przydarzyć się już w czasie Pucharu Świata. Brazylia jest mocna, jak na razie zbyt mocna dla nas. Ale jesteśmy niewiele za nimi. Trzeba pracować i czekać na kolejny mecz z nimi. Można ich pokonać, pokazywały to inne zespoły, choćby Francja, pokazywaliśmy to my, bo wygrywaliśmy już z nimi nie raz. To nie są Marsjanie, tylko ludzie, choć grający w siatkówkę naprawdę bardzo, bardzo dobrze.

Czy gdybyście teraz mieli rozegrać kolejny mecz z „Canarinhos” czy bylibyście mądrzejsi, czy wiedzielibyście, jak wygrać ten mecz?

Na pewno wiedzielibyśmy, jakie popełniliśmy błędy. Ale czy udało by się wygrać nie wiem. To naprawdę niezwykle mocny zespół, nasz maksymalny poziom może by wystarczył do zwycięstwa z Brazylią, a może i nie.

Polska reprezentacja jest w tej chwili jeszcze w miarę młodym zespołem, ale tak jak Pan wspominał na wszystkich przyjdzie czas. Czy widzi Pan już swoich następców? Którzy z młodych graczy są w tej chwili najbliżej tej drużyny?

Już w tym roku młodzi zawodnicy pokazują się z dobrej strony. Jest Bartek Kurek, Kuba Jarosz, „Zibi” Bartman czy Marcin Możdżonek. Oni już trenują z tą reprezentacją i na pewno w przyszłości będą decydować o obliczu polskiej drużyny. Mają wielki potencjał, jeśli będą ciężko pracować i podchodzić do tego co robią z dużym zaangażowanie, do czego powinien ich zmobilizować nasz sukces, naprawdę będą mocni. W Polsce nigdy nie brakowało talentów i brakować ich nie będzie.

A Pana córka Marysia? Czy planuje Pan dla niej karierę siatkarki?

Jeżeli będzie chciała, to na pewno jej pomogę. Ale sama zadecyduje o tym, kim chce zostać.

Z Piotrem Gruszką rozmawiał Grzegorz Wojnarowski.

źródło: mssiatkarzy.wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved