Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kadrowicze Skry zaczynają treningi

Kadrowicze Skry zaczynają treningi

Do meczu BOT Skry Bełchatów z mistrzem Włoch w Lidze Mistrzów, zostały cztery dni. Najwyższy już czas, aby z zespołem zaczęli ćwiczyć Mariusz Wlazły oraz Piotr Gruszka, medalisci niedawno zakończonych mistrzostw świata z Japonii.

Wczoraj wzięli udział w jednym tylko treningu na siłowni. Pozostali bełchatowianie szykujący się do meczu w Lidze Mistrzów ćwiczą dwa razy dziennie i do takiego samego standardu dojdą niedługo reprezentanci. Na wczorajszych zajęciach zjawili się Mariusz Wlazły i Piotr Gruszka. Bułgar Ewgienij Iwanow ma dotrzeć dziś, a Dan Lewis, który grał w reprezentacji Kanady, jutro.

Niestety, nie możemy im dać więcej wolnych dni, choć zdaję sobie sprawę, że dobrze by im zrobiły – mówi Jacek Nawrocki, drugi trener BOT Skry. – Wiadomo, że obciążenie fizyczne Mariusza podczas mistrzostw było bardzo duże. Podobnie Iwanowa, który był podstawowym zawodnikiem reprezentacji Bułgarii. Piotrek Gruszka nie grał tak często, ale emocjonalnie mógł przeżyć te mistrzostwa nawet bardziej. Dlatego zdaję sobie sprawę, że potrzebują czasu na odreagowanie fizyczne i psychiczne, ale kłóci się to z przygotowaniami do meczu. Ich wypoczynek będziemy realizować małymi kroczkami. Damy im odpocząć w pierwszej fazie rozgrywek ligowych.



Żeby na nowo zgrać cały zespół bełchatowianie będą mieli zajęcia nawet w niedzielę, tuż przed wyjazdem na mecz. Będą to głównie treningi taktyczne i techniczne, bo – przez udział w mistrzostwach – kadrowicze mieli kilkumiesięczną przerwę w grze z kolegami z klubu. Najbardziej „poszkodowanym” przez ich nieobecność będzie zapewne rozgrywający Maciej Dobrowolski.

Na pewno musimy popracować w tych dniach nad zrozumieniem się, ale nie powinno być drastycznych kłopotów – mówi Dobrowolski. – Z Mariuszem znamy się świetnie, w końcu trenowaliśmy razem przez cały ubiegły sezon. Natomiast Piotrek Gruszka, to bardzo doświadczony zawodnik i nawet, jak nie zgramy się idealnie, to będzie potrafił to zniwelować. Jednak kiedy spotkamy się na pierwszym treningu pod siatką, zaczniemy od podstaw.

Dopiero we Włoszech siatkarze obejrzą nagrania z meczów rywala – Lube Banca Maceraty. – I tak wszystkich zawodników świetnie znamy. Wielu z nich było na mistrzostwach świata – dodaje Nawrocki.

W Maceracie grają libero reprezentacji Włoch Mirco Corsano, środkowy bloku Brazylii – Rodrigao i dwóch kadrowiczów Serbii: Andrija Cerić i Ivan Milijković. – I właśnie na Serbów trzeba szczególnie uważać, bo mogą być żądni rewanżu za porażkę w Japonii. Zresztą włoski klub zasłużenie w poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo. I choć nie najlepiej rozpoczęli obecne rozgrywki, to z meczu na mecz powinni grać coraz lepiej – twierdzi Nawrocki.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved