Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Pronar pokonał Energetyka Jaworzno

Pronar pokonał Energetyka Jaworzno

I-ligowi siatkarze Pronaru Hajnówka zdobyli w środę niezwykle ważne trzy punkty. Po serii niepowodzeń, ograli u siebie 3:1, po niezwykle wyrównanej walce, drużynę Energetyka Jaworzno.

Punkty bardzo cieszą, ale wciąż nasza gra nie wygląda dobrze – ocenia Adam Aleksandrowicz, trener hajnowian.

Zawodnicy Pronaru w trzech ostatnich spotkaniach musieli przełknąć gorycz porażki. Ulegli kolejno Płomieniowi Sosnowiec, Jokerowi Piła i AZS-owi Nysa. Co prawda, są to jedni z faworytów I-ligowych rozgrywek, ale po tych porażkach hajnowianie spadli w tabeli na miejsce, które oznacza bezpośredni spadek do II ligi. Dlatego też trener Aleksandrowicz przed spotkaniem podkreślał, że już w każdym meczu do końca sezonu będą grali z nożem na gardle, ponieważ punkty są im niezwykle potrzebne. Widać to było we wczorajszym pojedynku, w którym nie zabrakło emocji, ale też błędów. Gospodarze grali bowiem falami, fragmenty dobrej gry przeplatali z okresami bardzo słabej.



Nie rozumiem, skąd się to bierze. Mogę zrozumieć jeden błąd, ale te serie są nie do przyjęcia – denerwuje się szkoleniowiec. – Wciąż niestety jest to samo, nie pomagają przerwy, zmiany.

Wczoraj hajnowianie dość łatwo wygrali tylko pierwszego seta. Po dobrych serwisach Konrada Woronieckiego i Daniela Saczki objęli prowadzenie 8:2. Mimo że potem rywale zdołali zniwelować straty do dwóch punktów (12:10), to tę partię gospodarze wygrali bez większych emocji. Zdecydowanie bardziej nerwowe okazały się kolejne sety. W drugim starciu siatkarze Pronaru niespodziewanie stanęli, popełniali mnóstwo błędów, praktycznie w każdym elemencie gry. Na szczęście rywale też nie ustrzegli się pomyłek, chociaż to oni przeprowadzili decydującą akcję tego seta. Przy stanie 23:23 zablokowali bardzo dobrze spisującego się w tym meczu Saczkę, a potem zagrywki nie zdołał jeszcze przyjąć Sebastian Wójcik. Trener Aleksandrowicz w tym momencie nie mógł powstrzymać nerwów, krzyczał cały czas na swych podopiecznych, starając się pobudzić ich do lepszej gry. Kolejna partia zaczęła się od prowadzenia gości 5:1. Hajnowianie byli tak jakby zagubieni w tym momencie, psuli nawet bardzo prostą, stacjonarną zagrywkę. W końcu jednak na boisku pojawił się Bartosz Zrajkowski, który dobrą zagrywką wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Potem jeszcze Łukasz Babińczuk wraz z Woronieckim zdołali zablokować Szymona Kosteckiego i wygrać partię. To ich podbudowało do jeszcze lepszej gry i czwarte starcie, jak się okazało ostatnie, wygrali hajnowianie już bez większych problemów.

Zabrakło naszego podstawowego rozgrywającego Przemysława Golca, który jest kontuzjowany i dlatego przegraliśmy – twierdzi Zbigniew Błaszczyk, trener Energetyka. – Zastąpił go Krzysztof Antosik, ale to jeszcze młody zawodnik i w tak ważnym meczu nie sprawdził się. Ten mecz był niezwykle ważny, ponieważ obie drużyny walczyły o to, żeby być trochę wyżej w tabeli. Niestety, udało się to naszym rywalom.

Jednak czy hajnowianie rzeczywiście przebudzili się już na dobre, będziemy mogli przekonać się w sobotę. Siatkarze Pronaru zagrają na wyjeździe z Avią Świdnik.

Pronar Hajnówka – Energetyk Jaworzno 3:1 (25:19, 24:26, 27:25, 25:20)

Pronar: Woroniecki, Saczko, Babińczuk, Wójcik, Niemiec, Gołębski, Łyczko (libero) oraz Frysztak, Zrajkowski, Maksymiuk.

Zobacz również:

Wyniki 10. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved