Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Daniel Pliński: Lozano mnie odkrył

Daniel Pliński: Lozano mnie odkrył

Z naszych siatkarzy wydaje się najcichszy i nieco smutny. Kiedy inni żartowali, a nawet wygłupiali się, Daniel Pliński stał na boku z poważną miną. Dopiero po powrocie z Japonii zobaczyłem, jak "Plina" śmieje się na całe gardło.

Daniel Pliński mówi o tym, czy mistrzostwa go zmieniły. – Pewnie tak. Osiągnąłem życiowy sukces, wynik o jakim marzyłem, a który wydawał się nieosiągalny.Nigdy nie byłem faworytem polskich trenerów. Selekcjonerzy nie dostrzegali mnie i dopiero Raul Lozano dał mi szansę gry w kadrze.

Raul Lozano nie wiedział, że „Pliński to ten facet z plażówki”. – Te trzy tytuły mistrza Polski w siatkówce plażowej (2002-2004 – przyp. red.) jakby zepsuły mi opinię. Lozano moje umiejętności nabyte na piachu jakoś nie przeszkadzały.



O tym, czego nauczył się w kadrze. – Mnóstwa rzeczy, dostrzegania decydujących drobiazgów. Ze swoim wzrostem (205 cm) zawsze sądziłem, że umiem nieźle blokować. Lozano zaczął ze mną „od abecadła”. Podczas mistrzostw Europy zdobyłem blokiem 3 czy 4 punkty. Teraz w Japonii – 28. To jest efekt pracy z Lozano.

O tym, jak będzie w Pekinie za dwa lata. – Będzie dobrze. Mamy młodą drużynę, która w tym lub zbliżonym składzie może grać co najmniej do 2010 roku.

Teraz Daniel Pliński jedzie do domu. – Przez ostatnie 6 miesięcy żony widziały nas najwyżej 20 dni.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved