Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > W Sofii powitano brązowych medalistów

W Sofii powitano brązowych medalistów

Bułgarzy przylecieli wczoraj o 4 nad ranem do Sofii, gdzie na lotnisku czekały rodziny i kibice. Tego dnia wzięli udział w spotkaniu z kibicami, w hali „Uniwersjada”. Bułgarskie portale podają, że do hali przybyło ponad 3.000 ludzi.

Matej Kazijski: Nie tylko nie zdaję sobie jeszcze sprawy ile osiągnęliśmy, ale jestem tak bardzo szczęśliwy, że trudno mi opisać to uczucie. Powiedziałem to wcześniej i powtórzę teraz, osiągnęliśmy jeden z najważniejszych sukcesów, ale nie najważniejszy. Mam nadzieję, że on wciąż przed nami. Cały zespół jest niezwykle dumny i szczęśliwy. Wykonaliśmy kawał ciężkiej pracy przed tymi mistrzostwami. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, która kontynuuje swój rozwój krok po kroku. To oczywiste, że mamy jeszcze wiele pragnień i marzeń, ale cieszy nas fakt, że znaleźliśmy się na tej dobrej drodze do ich realizacji. Pokazaliśmy, że do końca pozostaliśmy zespołem, mimo porażki w półfinale nie poddaliśmy się. Wyszliśmy do meczu o brązowy medal bez myśli o przegranym półfinale. To prawda, że interesują się mną różne kluby, ale ja mam przecież ważny kontrakt z Dinamem Moskwa. Dopóki nie wygaśnie, będę ich zawodnikiem.

Krasimir Gajdarski: Bardzo trudno jest opisać to uczucie. Nawet jeszcze nie jestem przekonany, czy minęło dostatecznie dużo czasu żebyśmy zdali sobie sprawę z tego co zrobiliśmy. Wiele dla mnie znaczy to trzecie miejsce a wierzę, że również i dla całej Bułgarii i siatkarskiego świata. Nie mieliśmy medalu od bardzo dawna, także bezsprzecznie jest to bardzo duży sukces. Z drugiej strony jeszcze wciąż pozostaje trochę żalu, że nie zagraliśmy w finale. Zagrały w nim dwa zespoły, który kiedyś tam pokonaliśmy i może i pokonalibyśmy wtedy. Radość z trzeciego miejsca jest ogromna. Myślę, że w finale zagralibyśmy dużo lepiej od Polaków. Mimo to najważniejsza jest dla nas wiara ludzi i za to chciałbym im wszystkim podziękować.



Todor Aleksiev: W drużynie narodowej wszystko ma jakiś cel. Podnieśliśmy nasz poziom i mam nadzieję, że będzie to miało przełożenie również na rozgrywki europejskie. Teraz wszyscy będą oczekiwać od nas bardzo dobrej dyspozycji. Co do medalu, cieszę się ogromnie mimo, że jeszcze pozostało trochę rozczarowania że nie zagraliśmy w finale. Przeciwko Polakom zawsze jest tak, że gramy dobrze i przegrywamy 1:3. Ale cóż można powiedzieć, w końcu takie jest życie.

Hristo Cwetanow: Mam nadzieję, że za tydzień uwierzę w końcu, że jesteśmy trzecim zespołem na świecie. Ten sukces jest jednym wielkim krokiem do przodu dla nas. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że to dziwne uczucie, proszę mi wierzyć, że nie spodziewałem się tego. Ale z każdym meczem widziałem coraz bardziej, że mamy realną szansę na zajęcie wysokiego miejsca. Było naprawdę ciężko, ale ta radość przyćmiła wszystkie ciężkie chwile.

Todor Salparow: Myślę, że nikt nie oczekiwał od Bułgarii tego miejsca. My jednakże zebraliśmy się po meczu z Polakami i powiedzieliśmy sobie, że na tych mistrzostwach musimy zagrać jeszcze jeden mecz, o brązowy medal. Powiedzieliśmy sobie, że jeśli przegramy z Serbami to nic tu nie osiągniemy, zajmując czwarte miejsce. Ten medal jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ zawsze byliśmy gdzieś z tyłu. Minął rok, który spędziliśmy bardzo ciężko pracując. Cieszę się, że pomimo czwartej rano na lotnisku powitało nas aż tylu ludzi. Nie spodziewałem się tego. Cieszę się, że mogliśmy zrobić przyjemność Bułgarii.

źródło: inf. własna, Top Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved