Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mecz na szczycie w I lidze mężczyzn

Mecz na szczycie w I lidze mężczyzn

Przed nami duże wydarzenie w I lidze siatkarzy. GTPS Dziewulski Inkaso Team zagra dzisiaj u siebie z liderem, niedawnym spadkowiczem z PLS-u, Płomieniem Sosnowiec.

Po nieudanym sezonie w elicie, bardzo zasłużony dla polskiej siatkówki klub z Sosnowca wrócił do nazwy, pod którą w 1978 r. zdobywał Klubowy Puchar Europy.

Zmienił się prezes, a na ławce trenerskiej Radosława Panasa (odszedł do rodzinnej Częstochowy) zastąpił kojarzony z występami w Pile Mirosław Zawieracz. Płomień z miejsca stał się faworytem I ligi, bo w zespole pozostali wszyscy istotni zawodnicy ograni w ekstraklasie. Za przyjęcie w sosnowieckiej drużynie odpowiadają doskonale znani kibicom siatkówki Jakub Łomacz i 37-letni Rafał Legień, a podstawowi środkowi to Dariusz Szulik i Grzegorz Kosok. Płomień już raz wygrał z GTPS. Przed rozgrywkami był lepszy od gorzowian w wyścigu po 22-letniego, bardzo utalentowanego rozgrywającego Jokera Piła Łukasza Jurkojcia.



Przez siedem spotkań I ligi sosnowiczanie przemknęli jak burza. Stracili w nich tylko dwa sety. Nie jest to jednak drużyna nie do pokonania. Płomień na rozkładzie ma już Energetyk Jaworzno, który wygrał z liderem w swojej hali, w pięciu setach.

Siatkarze GTPS Dziewulski Inkaso Team już zapomnieli o kiepskim początku sezonu i ostatnio zwyciężyli cztery razy z rzędu za 3 pkt. Przed nami jednak prawdziwy test wartości gorzowskiego zespołu. Aż do 6 stycznia zagramy z najmożniejszymi ekipami zaplecza ekstraklasy: Płomieniem, Jokerem Piła, Skrą II Bełchatów, AZS PWSZ Nysa i Energetykiem. Kto wie, czy właśnie te pięć drużyn plus gorzowianie, po sezonie zasadniczym nie zagra w play-off o awans do ekstraklasy.

Po serii wygranych i błyskawicznym awansie w tabeli aż na czwartą pozycję, nasi zawodnicy przede wszystkim odzyskali luz psychiczny. – Jeszcze potrzeba nam trochę czasu, ciągle mamy kłopoty ze zgraniem, w jednym czy drugim elemencie nie ma stabilizacji – mówił trener GTPS Maciej Kowalczuk. – Wiem, że w moim zespole drzemią wciąż bardzo duże rezerwy. Ostatnie zwycięstwa pokazują, że cierpliwość na pewno będzie nagrodzona.

Czy od dzisiaj, gdy poprzeczka zostanie zawieszona znacznie wyżej, możemy znów mieć kłopoty? – Powiedzmy sobie otwarcie, najbliższe spotkania pokażą nam ile w tej chwili jesteśmy warci – stwierdził Kowalczuk. – Nie wyobrażam jednak sobie, aby nagle zaczęły drżeć nam ręce. Nasz zespół, w tym składzie, ma pełne prawo bić się na równi z każdym w pierwszej lidze. Ważne abyśmy trzymali się przedmeczowych założeń i w każdej akcji, z poświęceniem szukali dla nas kolejnego punktu.

Spotkanie GTPS Dziewulski Inkaso Team z Płomieniem Sosnowiec rozpocznie się w dzisiaj o godz. 18. Gorzowianie i sosnowiczanie w przeszłości stoczyli ze sobą wiele wspaniałych spotkań w ekstraklasie. Miejmy nadzieję, że tamta atmosfera, towarzysząca ważnym wydarzeniom sportowym, dzięki zawodnikom i pełnym trybunom, powróci do hali przy ul. Czereśniowej w dzisiejszy wieczór.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved