Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Małgorzata Niemczyk-Wolska: Powinno być dużo lepiej

Małgorzata Niemczyk-Wolska: Powinno być dużo lepiej

Była zawodniczka reprezentacji Polski która wzmocniła Gedanię tuż przed rozpoczęciem sezonu 2006/07, mówi o swoim nowym klubie, i o sukcesach w reprezentacji Polski.

Michał Sielski: Czy po pierwszym meczu z Muszynianką można już oceniać gdański zespół? Widać, że w tym składzie Gedania może się spokojnie utrzymać w ekstraklasie?

Małgorzata Niemczyk: Chyba jeszcze za wcześnie na proroctwa i wyroki. Na razie musimy przede wszystkim popracować nad kilkoma elementami, między innymi zagrywką i przyjęciem. Jednak to, co pokazałyśmy w dwóch pierwszych setach z Muszynianką, może nastrajać optymistycznie. Jeśli popracujemy na treningach, to może być dużo, dużo lepiej.



Ostatnio grała Pani w polskiej lidze w 2003 roku. Poziom waszego ostatniego rywala, który jest mistrzem Polski, zaskoczył Panią?

Myślę, że Muszynianka była silniejsza w poprzednim sezonie. Teraz skład jest nieco słabszy, bo odeszło kilka doświadczonych zawodniczek i widać to na parkiecie. Całej ligi oceniać nie chcę, bo nie znamy jeszcze ostatecznych składów zespołów. Cały czas można przecież jeszcze zgłaszać zawodniczki i nie wiadomo kto będzie jeszcze wzmocnieniem poszczególnych drużyn.

Myśli Pani jeszcze o powrocie do reprezentacji Polski?

Nie, to już dla mnie temat całkowicie zamknięty.

I nawet oglądając sukcesy siatkarzy, nie przeszło Pani przez głowę, by postarać się o powrót do kadry?

Muszę przyznać, że gdy oglądałam poniedziałkowe powitanie siatkarzy na lotnisku, to zakręciła mi się łezka w oku… Przypomniałam sobie jak my byłyśmy witane, gdy wracałyśmy z Turcji ze złotymi medalami mistrzostw Europy.

Na lotnisko przyszła starsza pani z własnoręcznie upieczoną szarlotką i bukietem róż…

(śmiech) To był prawdziwy szał, ludzie naprawdę różnie nas witali. W takiej euforii każdy działał spontanicznie, też były tłumy ludzi… Ale teraz skupiam się na grze w klubie i nie myślę o reprezentacji Polski.

Zdążyła już Pani zwiedzić Trójmiasto?

Tak, byłam w Sopocie na ul. Bohaterów Monte Cassino i w Gdańsku na Długiej. Zresztą Gdańsk znam dość dobrze, bo bywałam tu nie tylko przy okazji meczów. Kiedyś nawet wraz z Radkiem Michalskim i jego żoną Urszulą spędzałam tu sylwestra. Na pewno się więc nie zgubię!

Rozmawiał Michał Sielski

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved