Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Papke: Kłopot z rozgrywającym

Paweł Papke: Kłopot z rozgrywającym

Ci najlepsi, tak jak Włosi czy Rosjanie, traktowali nas jak my Chiny czy Portoryko. Teraz już tak nie będzie - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Paweł Papke.

Zdaniem Pawła Papkego reprezentacja Raula Lozano rózni się od poprzednich tym, że osiagnęła wielki sukces sportowy. –Ma sukces właśnie, a to się w sporcie liczy, po to się gra. Na analizy przyjdzie czas, choć kilku zawodników w naszej reprezentacji gra turniej życia. Mam tu na myśli Pawła Zagumnego – to prawdziwy profesor na swojej pozycji – Daniela Plińskiego, Michała Winiarskiego i Sebastiana Świderskiego, a są jeszcze Mariusz Wlazły i Łukasz Kadziewicz. Ta kadra to mieszanina doświadczenia i młodości.

Zawodnik stwierdza, że ekipom, w których on występował brakowało przede wszystkim doświadczenia. – Zabrakło dwóch, trzech ludzi, którzy wnieśliby spokój do gry, opanowanie. A tak młodzież grała co prawda dobrze, ale, niestety, podpalaliśmy się, traciliśmy punkty w najważniejszych momentach. Według atakującego PZU AZS Olsztyn teraz nasz zespół będzie postrzegany jako faworyt.



Szczęście sprzyja lepszym. W meczu z Rosją przez dwa sety nie istnieliśmy, w trzecim nasi w końcu „zaskoczyli”, zaczęli grać swoje, a Rosjanie byli już zbyt pewni zwycięstwa. Odwróciły się losy spotkania i całego turnieju. Dobrą zmianę dał Gruszka, a fenomenalny był Grzesiek Szymański, obijał blok Rosjan, jak chciał. To strasznie ich deprymuje. Przegraliśmy w ostatnich latach mnóstwo ważnych spotkań. To się za nami ciągnęło jak zmora. Teraz już nikt nie będzie kurtuazyjnie mówił o Polakach przed turniejem, że jesteśmy dobrzy, ale i tak będziemy grać o miejsca piąte-ósme. Ci najlepsi, jak Włosi czy Rosjanie, traktowali nas jak my Chiny czy Portoryko. Już nie będziemy musieli słuchać głupiego gadania Kazakowa ani docinków Włocha Cisoli. Przez lata byliśmy blisko czołówki i trochę byłem zaskoczony tym, że gdy dziewczyny zdobywały dwa tytuły mistrzyń Europy, nas dołowano, że nie potrafimy zrobić tego samego. Sukcesu siatkarkom nikt nie odbierze, tylko że one nigdy poza Europą nie potrafiły wygrywać z najlepszymi zespołami na świecie. A my pokonaliśmy wszystkich – i Brazylię, i Rosję, i Serbię.

Paweł Papke twierdzi, że za kilka lat największym problemem będzie znalezienie godnego następcy dla Pawła Zagumnego. – Mamy młody zespół, Włosi grają w siatkówkę na najwyższym poziomie jeszcze w wieku 33-35 lat, a taki Winiarski, Wlazły mają o dziesięć lat mniej. W kolejce są już takie talenty jak Bartosz Kurek czy Jakub Jarosz. Największy kłopot w przyszłości może być z rozgrywającym, bo mamy Zagumnego, a to naprawdę dużej klasy zawodnik i trudno będzie go zastąpić. Ale dziś cieszmy się sukcesem i nie pozwólmy, by zmąciło go polskie malkontenctwo i narzekanie. Bo kiedy ostatni raz polska reprezentacja była w finale mistrzostw świata w grach zespołowych? To naprawdę wielki dzień.

źródło: gazeta.pl, inf. własna, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved