Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Puchar dla Jadaru Radom

Puchar dla Jadaru Radom

Zespół Jadaru Radom zwyciężył w Turnieju Piłki Siatkowej Mężczyzn rozgrywanym w weekend pod patronatem Prezydenta Miasta Radomia. W ostatnim meczu zawodów Radomianie pokonali gości z Warszawy 3:1.

Trenerowi Jadaru Dariuszowi Luksowi po serii licznych porażek bardzo chyba zależało na wygraniu turnieju w Radomiu, bo przeciwko ligowym rywalom wystawił wszystkich siatkarzy, nawet tych, którzy powinni jeszcze się leczyć. Na parkiecie kibice obejrzeli więc w akcji Macieja Pawlińskiego, Mykołę Karzova, Marcina Owczarskiego, Krzysztofa Niedzielę i Marcina Kocika, mimo że żaden z nich nie był do tego jeszcze przygotowany. – Cieszę się ze zwycięstwa. Dostrzegam postępy w grze drużyny i myślę, że z każdym kolejnym dniem będziemy prezentować się jeszcze lepiej – powiedział po zakończeniu zawodów zadowolony szkoleniowiec.

Luks zadbał o to, by materiał szkoleniowy z tych zawodów, tak skwapliwie nagrywany przez rywali, nie miał większych wartości. Radomianie każde spotkanie zaczynali w innym zestawieniu personalnym, a zmian na pozycjach było tak wiele, że momentami nawet sędziowie mieli problemy z ich rozczytaniem. Po raz pierwszy na parkiecie kibice zobaczyli m.in. Krzysztofa Niedzielę. Siatkarz, kompletnie nieprzygotowany do gry, od czasu do czasu pojawiał się jednak na parkiecie, ćwicząc z nieukrywaną radością tzw. miękkie pląsy. W epizodzie skrzydłowego wystąpił z kolei Mykoła Karzov. Ukrainiec po meczu z Delectą cieszył się z jednego… zdobytego punktu. Np. w ataku przeciwko Delekcie miał możliwość sprawdzić się tym razem Wojciech Żaliński. Mimo że w tej roli nie czuł się chyba najpewniej, musiał sprostać zadaniu, bo nie miał zmiennika.



Wyliczanka siatkarskich nonsensów mogłaby być dłuższa, bo – jak się okazało – także zespoły przyjezdne chyba nie do końca poważnie potraktowały radomski turniej. Delecta przyjechała na zawody prosto ze zgrupowania w Spale. Siatkarze byli wyraźnie zmęczeni, a mimo to zajęli drugie miejsce. Im, jak i siatkarzom Resovii Rzeszów, tak się jednak spieszyło do domu, że pierwszy popołudniowy mecz rozpoczęli wcześniej, niż przewidywał program zawodów.

Z kolei trener Krzysztof Felczak wyraźnie oszczędzał liderów zespołu, testując w różnych ustawieniach niemal wszystkich rezerwowych. Przegrał co prawda wszystkie mecze, ale zadbał przynajmniej o to, by nie nadwerężyć zdrowia swoich siatkarzy. Wszystko to odbywało się w wyjątkowo sennej atmosferze, bo bilety w cenie 20 zł na turniej skutecznie odstraszyły radomskich kibiców.

Są jednak i pozytywy siatkarskiej uczty w Radomiu. Turniej pozwolił odkryć prawdziwy talent młodziutkiego Damiana Słomki, który pod nieobecność Premysla Obdrzalka zagrał na pozycji libero. Ten 18-latek był mocnym punktem Jadaru, imponując dokładnością przyjęcia, mimo że w rezerwach gra na innej pozycji. W superlatywach o jego grze wypowiadali się również inni trenerzy, a to wystarczający powód, by dokładniej mu się przyjrzeć. Słomka uznany został zresztą za najlepszego zawodnika drużyny radomskiej.

Warto zwrócić uwagę, że Jadarowcy wygrali wszystkie swoje mecze, co jest niewątpliwie pozytywnym sygnałem przed rozpoczynającym się za dwa tygodnie sezonem ligowym.

W spotkaniu poprzedzającym mecz gospodarzy, w którym zmierzyły się zespoły z Delecty i Resovii dosyć łatwo zwyciężyli Bydgoszczanie, zapewniając sobie w ten sposób drugie miejsce w zawodach.

BKSCH Delecta Bydgoszcz – Resovia SSA Rzeszów 3:0

(25:22, 25:22, 25:21)

Jadar Sport S.A. Radom – AZS Politechnika Warszawska 3:1

(18:25, 25:23, 31:29, 25:22)

Końcowa kolejność:
1. Jadar Sport S.A. Radom
2. BKSCH Delecta Bydgoszcz
3. Resovia SSA Rzeszów
4. J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska

źródło: gazeta.pl, KS Jadar Radom

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved