Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Przegrana BOT Skry Bełchatów w sparingu z PZU AZS Olsztyn

Przegrana BOT Skry Bełchatów w sparingu z PZU AZS Olsztyn

Zespół BOT Skry Bełchatów przegrał 2:3 w sparingu z PZU AZS Olsztyn. Na pozycji przyjmującego w zespole bełchatowskim, wyjątkowo wystąpił nominalny libero, Krzysztof Ignaczak.

Oba zespoły podeszły do tego spotkania bardzo luźno, a w składach widać było duże roszady. W Skrze na przyjęciu pojawił się Krzysztof Ignaczak, zaś na libero grał Michał Chadała. Później zastąpił go, powracający po kontuzjach, Robert Milczarek.

Bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie zawodnicy PZU AZS, którzy po asie serwisowym Czarnowskiego wyszli na prowadzenie 4:2. Szybko jednak gospodarze złapali swój rytm gry, przede wszystkim dzięki szalejącemu w ataku „Igle”. Gra była bardzo zacięta, jednak bełchatowianie mieli zbyt dużo przestojów. Pozwalało to przeciwnikom na zdobywanie punktów niemal seriami. Atak Lipińskiego z drugiej piłki wyprowadził ich na prowadzenie 11:8. Trzy, czteropunktowa przewaga olsztynian bardzo szybko wzrosła, co spowodowane było głównie bardzo słabą dyspozycją Michała Chadały na pozycji libero. Po ataku Tanika było już 20:12 dla PZU AZS. Wprawdzie dzięki atakom Pawła Maciejewicza gospodarze nieco odrobili straty, jednak olsztynianie zwyciężyli w pierwszej partii 25:18.



Druga partia od początku była zdecydowanie bardziej wyrównana, jednak tylko do stanu 4:4. Od tego momentu Skra zaczęła wychodzić na prowadzenie. Po autowym serwisie Tanika było już 13:9. Jednak Skrę było stać na jeszcze lepszą grę, co szybko udowodnili. Przy stanie 19:14 o czas poprosił Mariusz Sordyl, pełniący dziś funkcję trenera zespołu PZU. Jednak świetnie w Skrze atakowali Paweł Maciejewicz i Mikołaj Sarnecki. O wygranej bełchatowian zadecydował autowy serwis Tanika.

W trzeciej partii znów było bardzo gorąco i wyrównanie. W bełchatowskim zespole świetnie atakował Krzysztof Ignaczak, grający zwykle na libero. Po ataku Pawła Maciejewicza Skra wyszła na prowadzenie 13:8, a następnie 17:11. O czas poprosił Mariusz Sordyl, po czym jego zawodnicy zaczęli powoli odrabiać straty. As Patryka Czarnowskiego zmniejszył je do dwóch punktów (21:23). Seta zakończył blok na Ignaczaku.

W czwartej partii do boju ruszyli od razu zawodnicy PZU AZS Olsztyn, wychodząc na prowadzenie 10:6. Taka czteropunktowa przewaga utrzymywała się przez ponad połowę seta. Dopiero w końcówce bełchatowianie odrobili straty, a po bloku na Taniku o czas poprosił Mariusz Sordyl. Lekkie rozprężenie zemściło się na gościach, którzy przegrali seta 23:25.

W tie-breaku od samego początku lepiej spisywali się olsztynianie. Ich przewaga utrzymywała się w granicach dwóch punktów. Dopiero po zmianie stron ich prowadzenie urosło do trzech, czterech punktów. Przy stanie 11:9 piłkę po bloku w aut posłał Sinan Tanik, zaś po chwili Janne Heikkinen posłał piłkę w aut. Spotkanie zakończył Marcin Lubiejewski.

BOT Skra Bełchatów – PZU AZS Olsztyn 2:3 (18:25, 25:21, 27:29, 25:23, 11:15)

Składy:

BOT Skra Bełchatów: Heikkinen, Zajder, Ignaczak, Dobrowolski, Maciejewicz, Chadała (L) oraz Milczarek

PZU AZS Olsztyn: Tanik, Czarnowski, Możdżonek, Lipiński, Ruciak, Kubiak (L)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved