Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ryszard Bosek: Widziałem zwycięstwo na ich twarzach

Ryszard Bosek: Widziałem zwycięstwo na ich twarzach

- Ja wiedziałem, że Polacy wygrają. Widziałem to na ich twarzach - mówił po spotkaniu złoty medalista z 1974 roku, Ryszard Bosek. - To powtórka z igrzysk w Montrealu - dodał Skorek

Ryszard Bosek: Wiedziałem, że Polacy wygrają. Widziałem to na ich twarzach. Popełnili więcej błędów niż normalnie, ale Bułgarzy popełnili ich jeszcze więcej. Gdyby nasi chłopcy zdołali się opanować w drugim secie, wygrali by do zera. Ale to byłoby za łatwe.

Edward Skorek: Wynik bardzo dobry. Mamy powtórkę z rozrywki sprzed 30 lat, wprawdzie nie z mistrzostw świata, ale z igrzysk.



Tomasz Wójtowicz: Chwała chłopakom za to, że wytrzymali psychicznie. Były trudne momenty, ale zdołali się opanować. Końcówki setów wygrywali.

Marek Karbarz: Wspaniała gra, ręce same składały się do oklasków. Mówiłem wcześniej, ze Polacy sami nie przegrają meczu, musi się znaleźć zespół, który ich pokona. Jak dotąd, taki się nie znalazł.

Ireneusz Mazur: W trzecim secie Bułgaria prowadziła 23:21 i przegrała 23:25. Myślę, że był to decydujący moment tego spotkania. Nieskończony atak Bojana Jordanowa na pojedynczym bloku, błędy rywali w przyjęciu i nasza świetna dyspozycja przechyliła zwycięstwo w tym secie na stronę Polski. Wydaje mi się, że w tym fragmencie spotkania Bułgarom zostały mocno podcięte skrzydła. Pod względem sportowej walki, siatkarskiego rzemiosła ten mecz był na pewno bardziej widowiskowy niż poprzednie z udziałem polskiego zespołu. W sobotni ranek wykonaliśmy krok w kierunku światowego szczytu i myślę, że już tam zagościmy. Awans do finału mistrzostw świata jest zwieńczeniem marzeń i nadziei kibiców, trenerów, działaczy oraz samych zawodników.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved