Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Polacy zagrają o złoty medal mistrzostw świata

MŚ: Polacy zagrają o złoty medal mistrzostw świata

Polscy siatkarze, prowadzeni przez Raula Lozano, pokonali w półfinale Bułgarię i zagrają o złoty medal MŚ! W jutrzejszym finale, ich rywalami będą obrońcy tytułu - Brazylijczycy.

Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać wyraźnej przewagi. Oba zespoły grały bardzo asekuracyjnie. Na pierwszą przerwę techniczną z dwu punktową przewagą schodzili Bułgarzy i to oni mieli psychiczną przewagę nad Polakami. Jednak po przerwie, najpierw atak po prostej Sebastiana Świderskiego, a później przepiękny atak Mariusza Wlazłego dały remis polskiej reprezentacji. Wszystko to działo się przy zagrywce Daniela Plińskiego, przy której nie dość, że doprowadziliśmy do wyrównania, to uzyskaliśmy dwu punktową przewagę. Niestety dwa ataki Mateja Kaziyskiego zniwelowały tę przewagę. Jednak od stanu 12:12 istniała już tylko reprezentacja Polski. Coraz więcej błędów po stronie Bułgarów, a do tego świetne ataki Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego, Sebastiana Świderskiego oraz Łukasza Kadziewicza i wygrana w secie numer jeden stała się faktem. Punkt na miarę setbola zdobył Wlazły.

Po pewnym zwycięstwie poprzedniej partii, do kolejnej polscy reprezentanci przystąpili z pełnym zaangażowaniem i wiarą, o czym świadczy szybko wywalczona 3-punktowa przewaga, m.in. za sprawą ataków z drugiej linii Michała Winiarskiego oraz Sebastiana Świderskiego. Wydawać by się mogło, iż od tego momentu podopieczni trenera Raula Lozano pójdą za ciosem, jednak w strefie medalowej nie ma słaby zespołów, o czym przypomnieli nam Bułgarzy. Atak z lewego skrzydła Mateja Kaziyskiego oraz blok z Evgenim Ivanovem na Mariuszu Wlazłym sprawiły, iż przewaga naszych reprezentantów stopniała do jednego punktu. Podrażnieni tym faktem Polacy zdobyli kolejne 4 punkty schodząc na przerwę techniczną przy stanie 4:8. Tak znacząca przewaga utrzymywała się do stanu 14:17. Wejście na parkiet Bojana Jordanova zmieniło obraz gry w szeregach naszych przeciwników. Polacy nie potrafili ustawić dobrego bloku, co ułatwiło zadanie bułgarskiemu rozgrywającemu Andrejowi Żekov. Tym samym podopieczni trenera Martina Stoeva doprowadzili do nerwowej końcówki. Przy stanie 26:26 atak z lewego skrzydła Mateja Kaziyskiego dał Bułgarom piłkę setową. Polacy mieli jeszcze szansę doprowadzić do remisu, jednak autowy atak ze środka Łukasza Kadziewicza dał rywalom zwycięstwo w tej partii.



Po pechowej przegranej w drugim secie, Polacy zaczęli trzecią partię od mocnego uderzenia i po chwili prowadzili już 4:1. Jednak patrząc na wcześniejszy set taka przewaga to dla Bułgarów żaden problem. I tak się stało. Podopieczni trenera Stoeva doprowadzili do remisu po zatrzymaniu ataku Sebastiana Świderskiego. Później walka toczyła się punkt za punkt. Jednak po atakach Bojana Jordanova i Mateja Kazijskiego nasi przeciwnicy wyszli na prowadzenie. Tę dwu punktową przewagę utrzymywali aż do stanu 17:17. Zagrywka autowa Łukasza Kadziewicza i znów jedno oczko więcej było po stronie Bułgarów. Jednak Polacy się nie poddawali i doprowadzili do kolejnego remisu. Przy stanie 21:21 znów dobry atak Bojana Jordanova i autowy Mariusza Wlazłego sprawił, iż Bułgarzy byli coraz bliżej zwycięstwa w tej partii. Jednak po błędzie (autowym ataku Bułgarów) i celnym Wlazłego znów był remis. Ostatnie dwie piłki należały już do naszych orłów. Najpierw świetnie zaatakował Michał Winiarski, a później idealny blok Kadziewicza i Zagumnego na Gajdarskim dał wygraną 25:23. Po trzech odsłonach to nasza reprezentacja była bliżej wielkiego finału Mistrzostw Świata.

Najważniejszym momentem kolejnej odsłony spotkania był jej początek, bowiem dobre otwarcie dawało przewagę nad przeciwnikiem i pewien komfort gry. I tak pierwszy punkt zdobył atakiem ze środka Daniel Pliński. Jednakże już kolejne akcje należały do bułgarskich zawodników: blok Andreji Żekowa na Sebastianie Świderskim, ataki z lewego skrzydła Mateja Kaziyskiego i Bojana Jordanova dały im 3-punktową przewagę. W tym momencie w polu zagrywki pojawił się Łukasz Kadziewicz, który popisał się dwoma asami serwisowymi, doprowadzając tym samym do remisu. Do stanu 11:12 trwała wyrównana walka. Wówczas atak z lewego skrzydła Sebastiana Świderskiego oraz po raz pierwszy w tym spotkaniu blok Łukasza Kadziewicza oraz Michała Winiarskiego na Bojanie Jordanovie dały polskiej reprezentacji dwupunktowe prowadzenie i umożliwiało kontrolowanie przebiegu spotkania. Wprawdzie przy stanie 22:23 Bułgarom udało się jeszcze odrobić straty do jednego punktu, jednak atak ze środka Daniela Plińskiego dał polskiej reprezentacji piłkę meczową, którą wykorzystał z prawego skrzydła Mariusz Wlazły. W ten oto sposób Polacy zwyciężyli 23:25 i całe spotkanie 1:3, stając przed historyczną szansą walki o złoto. W finale zmierzą się z utytułowaną Brazylią, dlatego możemy być pewni, iż walka będzie trwała do ostatniej piłki, gdyż wielokrotnie na tych mistrzostwach nasi reprezentanci pokazali charakter i wiarę w końcowy sukces.

Polska – Bułgaria 3:1 (25:20, 26:28, 25:23, 25:23)

Składy:

Polska: Winiarski, Pliński, Zagumny, Wlazły, Kadziewicz, Świderski, Gacek (libero) oraz Grzyb, Szymański, Gruszka.

Bułgaria: Ivanov, Cvetanov, Żekov, Kaziyski, Nikolov, Konstantinov, Salparov (libero) oraz Peev, Aleksiev, Gajdarski, Jordanov.

Zobacz również:

Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata siatkarzy

Fotogalerie – Reprezentacja Polski Mężczyzn na Mistrzostwach Świata

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved