Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Lozano: To jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu

Lozano: To jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu

- Chciałem pochwalić naszych rywali. Spotkanie było bardzo wyrównane i wynik był otwarty do samego końca - powiedział trener reprezentacji Polski Raul Lozano na konferencji prasowej.

Raul Lozano uważa, że problemy w drugim secie wynikały z tego, że Polacy za szybko chcieli go zakończyć:

– Problem polegał na tym, że mieliśmy pięć punktów przewagi i zbyt szybko chcieliśmy to wygrać, to się zemściło. Zbyt wiele błędów zaczęło się pojawiać w ataku, powinniśmy byli grać spokojniej i z większą inteligencją atakować. Doświadczenia nie można kupić, je się zdobywa na boisku. Bułgarzy dokonali dwóch zmian, Jordanow był praktycznie nie do zatrzymania, dlatego my też musieliśmy zacząć inaczej grać. To jest bardzo dobry zespół, wielki zespół, ma najlepszą zagrywkę na tych mistrzostwach. Mam nadzieję, że już nikt nie powie, że Polska wygrywała, bo była w słabszej grupie. Nikt chyba nie wątpi już w naszą siłę. – tłumaczy polski szkoleniowiec.



Kilka akcji przesądziło o naszym zwycięstwie. To spotkanie było bardzo ważne dla obu zespołów. Zarówno Polska i Bułgaria czekały długo na wielki sukces. Moim zdaniem wygraliśmy dzięki dobremu przyjęciu, co nie był łatwe przy mocnej zagrywce Bułgarów – ocenił półfinałowe spotkanie Raul Lozano.

Jestem bardzo szczęśliwy, czuję się z tym wspaniale, mamy już srebrny medal i teraz na luzie możemy wyjść na boisko i walczyć jak równy z równym z Brazylią. Ten nasz sukces był potrzebny nie tylko zawodnikom, trenerowi, ale całej Polsce. To jest coś niewypowiedzianie fajnego, co ja w tej chwili czuję. Ogromna radość, ale muszę to w samotności przetrawić i przeanalizować – powiedział trener reprezentacji Polski.

Awans do finału mistrzostw świata to jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu. Z drugiej strony jest nam smutno ponieważ nie ma już z nami Arka Gołasia – podkreślił selekcjoner biało-czerwonych.

Ten sukces zawdzięczamy ciężkiej pracy całej drużyny, a także tych wszystkich zawodników, którzy z nami przez cały czas trenowali, czyli Krzysiek Ignaczak, Robert Prygiel, Dawid Murek, Łukasz Perłowski, Grzegorz Pilarz, Marcin Możdżonek, a także nasi juniorzy Jakub Jarosz, Bartosz Kurek i Zbigniew Bartman – dodał selekcjoner kadry narodowej.- O nich nie można zapominać, bo każdy z nich ma udział w zdobyciu tego medalu, który już mamy. Pracowali z nami cały czas i wykonywali ciężką pracę.

Zapytany o finałowych rywali Lozano powiedział: – Moim zdaniem Brazylia jest mocniejszym zespołem od nas. W ostatnich latach „canarinhos” zdobyli wiele tytułów. Będziemy jednak walczyć o zwycięstwo i o to, żeby przejść do historii – wyznał Argentyńczyk.

W niedzielę będziemy chcieli jeszcze wskoczyć o stopień wyżej, będziemy walczyć o historyczne zwycięstwo. Natomiast Brazylia walczy już po to, by pozostać legendą. Ten aktualny zespół brazylijski jest największym w historii zespołem, najwięcej osiągnął i najwięcej wygrał, ale to nie oznacza, że wyjdziemy na boisko już przegrani. Naładujemy baterie i będziemy dążyć do wygranej.

źródło: interia.pl, onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved