Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Kłopoty zespolą zawodniczki

LSK: Kłopoty zespolą zawodniczki

Coraz więcej siatkarek mieleckiej Stali narzeka na dolegliwości, a liga zainauguruje rozgrywki już za dwa dni. W tym roku jest to wyjątkowo późno - wszystko to przez start naszej żeńskiej reprezentacji w Grand Prix i MŚ w Japonii.

W nadchodzącym sezonie Liga Siatkówki Kobiet będzie wyjątkowo silna. Dotychczas bywało tak, że beniaminek był praktycznie z góry skazany na pożarcie, ale w tym sezonie może być inaczej. Energa Gedania Gdańsk ma silny skład, z Małgorzatą Niemczyk-Wolską na czele, oraz budżet, o jakim większość klubów mogłaby pomarzyć.

Inny z nowicjuszy, AZS Zeto Białystok na brak kasy i dobrych zawodniczek też nie narzeka. Białostocki klub wykupił miejsce w LSK od Dalinu Myślenice. – To będzie bardzo silna liga, zabraknie dostarczyciela punktów, spodziewam się wielu niespodzianek – mówi szkoleniowiec mieleckich siatkarek, Jacek Wiśniewski.



Mieleckie siatkarki w okresie przygotowawczym poniosły mnóstwo porażek, przegrywając wszystkie mecze w rozgrywkach Pucharu Polski oraz w sparingach. Nie mogło być jednak inaczej, bowiem mielecki zespół jest w przebudowie, a ponadto w większości tych przegranych meczu szwankowało przyjęcie zagrywki rywalek. Nie grała najlepiej spisująca się w tym elemencie Katarzyna Ząbek, która leczyła kontuzje.

Okres przygotowawczy był w Mielcu „gorący”, co nie wpływało na poprawę atmosfery. Niektórzy z kibiców domagali się nawet dymisji trenera Wiśniewskiego, ten jednak może pracować w spokoju.

Przychodzą tu róże dusze i podpowiadają mi, co mam zrobić. Powiem jedno, żadnej zmiany na stanowisku trenera teraz nie będzie, a zespół i szkoleniowiec zostaną ze swej pracy rozliczeni najwcześniej po pierwszej rundzie – mówił nam prezes Stali Marian Grzanka.

W mielcu zaszły latem olbrzymie zmiany. Na Słowację wróciły dwie siatkarki z Bratysławy, Gabriela Tomaszekova oraz Łucja Torokova, do pierwszoligowego UMKS Łańcut przeszłą Małgorzata Plebanek, Dominika Żółtańska wypożyczona została do Legionovii Legionowo, a rutynowana Anna Kicior-Jędrejek zakończyła karierę.

W ich miejsce z Dalinu Myślenice przyszły Ewelina Dązbłaż i Karolina Olczyk, a ze Skry Bełchatów Małgorzata Skorupa i Marta Łukaszewska. Tak przemeblowany zespół potrzebował i nadal potrzebuje czasu.

Kiedy mielczanki zaczęły się ze sobą zgrywać i wreszcie pojawiła się nutka optymizmu, przyszła plaga kontuzji. Do zespołu wróciła Katarzyna Ząbek, ale nie jest jeszcze gotowa do gry przez cały mecz na najwyższych obrotach. Zabiegowi chirurgicznemu musiała się poddać Magdalena Kobiela, to samo najpewniej czekać będzie Martę Wrzesińska, kłopoty zdrowotne pojawiły się też u Iwony Waligóry. Jeśli do tego dodamy, że nie udało się ściągnąć zza wschodniej granicy wartościowej siatkarki, obraz sytuacji kadrowej w przededniu rozgrywek rysuje się nieciekawie.

Przy tylu kłopotach jakie pojawiły się wokół mieleckiej drużyny cel jest jeden, utrzymanie się w Lidze Siatkówki Kobiet.

Jacek Wiśniewski, trener siatkarek Stali Mielec: – Nie dość, że kilka zawodniczek ma kłopoty zdrowotne, to jeszcze mamy na początku sezonu bardzo trudny układ gier. Te problemy, z którymi się borykamy, być może nas scementują. Kiedy drużyna będzie w pełnym składzie spodziewam się dobrych wyników. W sparingach i meczach Pucharu Polski widoczny był postęp w grze.

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved