Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Winiary zdemolowały Mladost

LM: Winiary zdemolowały Mladost

Winiary Kalisz znakomicie rozpoczęły udział w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Zespół trenera Igora Prielożnego nie dał dziś nawet cienia szansy drużynie Mladost Zagrzeb.

Spotkanie rozpoczęło się od dwupunktowego prowadzenia Winiar, po atakach Anny Barańskiej i Milady Spalovej. Zbicie Mii Jankovic i błąd Barańskiej doprowadziły do stanu 3:2. Po błędnych zagrywkach gości i niezawodnych atakach kaliszanek oraz skutecznych blokach w wykonaniu Eleonory Dziękiewicz gospodynie wyszły na prowadzenie 8:2, po czym nastąpiła pierwsza przerwa techniczna. Po przerwie efektywne ataki Anny Barańskiej i Eleonory Dziękiewicz wyprowadziły zawodniczki kaliskie na ośmiopunktowe prowadzenie (12:4). Dobra gra gospodyń w bloku i obronie dała im bezprecedensowe prowadzenie 16:5. Precyzyjne ataki Mii Jankovic podtrzymywały ducha sportowej rywalizacji. Zawodniczki drużyny przyjezdnej popełniały zbyt dużo błędów w przyjęciu zagrywki, co powodowało powiększenie przewagi Winiar. As serwisowy w wykonaniu Anny Barańskiej doprowadził do stanu 20:7, po czym nastąpiły niespodziewane błędy Milady Spalovej oraz Terezy Matuszkovej i na tablicy wyników wyświetlił się wynik 23:13. Po błędnym ataku Janković oraz skutecznym bloku Izy Żebrowskiej set zakończył się wynikiem 25:14 dla Polek.

Drugi set rozpoczął się od nieoczekiwanego prowadzenia Chorwatek. Precyzyjne ataki Diny Becić, Mii Janković i Matei Magdić pozwoliły im zdobyć trzy punkty przewagi (2:5). Proste błędy kaliszanek przyczyniły się do wzrostu prowadzenia gości. Zacięta rywalizacja po pierwszej przerwie technicznej doprowadziła do stanu 13:13. Na zagrywkę powędrowała Magdalena Godos, która poprzez trudne technicznie serwisy zmusiła przeciwniczki do błędów w przyjęciu, co skrupulatnie wykorzystały siatkarki Winiar. W bloku brylowały Iza Żebrowska i Eleonora Dziękiewicz. Dobra gra kaliszanek również w ataku, dała im prowadzenie w secie 23:13. Bezsilne siatkarki Mladostu przegrały seta 25:14.



Trzeci set potwierdził skuteczność gry siatkarek z Kalisza. Fenomenalne ataki Anny Barańskiej, Anny Woźniakowskiej i Milady Spalovej oraz niezawodne bloki Eleonory Dziękiewicz spowodowały błyskawiczne prowadzenie (12:1). Mimo czterech pomyślnych ataków Janković, jak i Becić, Kaliszanki nie oddały inicjatywy w meczu. Widowiskowe kiwki i bloki Izy Żebrowskiej i Ani Barańskiej przyniosły zadawalający efekt i siatkarki zeszły na drugą przerwę techniczną przy stanie (16:8). Na udany blok Ines Rendulic, efektownym atakiem odpowiedziała kapitan zespołu z Kalisza Ania Barańska. Następnie trener Igor Prielożny wprowadził na boisko zawodniczkę rezerwową Ewelinę Toborek, która pokazała swoje umiejętności w grze w ataku. Przy stanie 19:10 kolejnym asem serwisowym dała znać o sobie Ania Barańska, po czym popełniła błędny serwis, a po nim dobry atak Janković dał Chorwatkom 12 punkt w secie. Do końca partii na boisku panowały Winiary Kalisz, wygrały go 25:12 i cały mecz 3:0.

Spotkanie przebiegało pod dyktando drużyny Winiar Kalisz, które potwierdziły swoją wysoką formę, deklasując bezradnego przeciwnika. Zmiany przeprowadzone przez trenera Damira Jurko nie wpłynęły pozytywnie na grę jego zespołu.

Winiary Kalisz – Mladost Zagrzeb 3:0 (25:14, 25:14, 25:12)

Składy zespołów:

Winiary Kalisz: Anna Barańska, Eleonora Dziękiewicz, Milada Spalova, Tereza Matuszkova, Magdalena Godos, Izabela Żebrowska, libero Agata Sawicka oraz Anna Woźniakowska, Olga Owczynnikowa i Ewelina Toborek.

Maldost Zagrzeb: Dina Becić, Mia Janković, Vlatka Zahora, Diana Resić, Anita Solomun, Ines Rendulić, libero Martina Malević oraz Elena Scerbakova, Matea Magdić i Kristina Kalapać.

O kilka słów poprosiliśmy po meczu Eleonorę Dziękiewicz i Igora Prielożnego.

Katarzyna Marciniak: Pokonałyście swoje dzisiejsze rywalki stosunkowo łatwo. Jak podsumujesz dzisiejsze spotkanie?

Eleonora Dziękiewicz: Wydaje mi się, że grałyśmy dziś z najsłabszym rywalem w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Mecz został wygrany dość łatwo. Na początku było troszkę nerwów, dlatego, że nie znałyśmy rywala. Zespół z Zagrzebia od poprzedniego sezonu mocno się zmienił, został ‚odmłodzony’.

Czy to zwycięstwo pozwala na optymistyczne nastroje przed meczem z Bergamo?

Eleonora Dziękiewicz: Wiadomo, że Bergamo, to przeciwnik bardzo mocny, o dużej renomie, ale będziemy chciały wygrać. Na pewno nie zabraknie walki, może wygramy.

Przed meczem we Włoszech zagracie jeszcze w Kaliszu pierwszą kolejkę LSK. Waszymi rywalkami będzie ekipa z Mielca. Czy można spodziewać się podobnego wyniku? Siatkarki mieleckiej „Stali” zostaną „rozjechane”?

Eleonora Dziękiewicz: Nigdy nie chcę mówić, że kogoś „rozjedziemy”, gdyż nigdy nie jest to łatwe zadanie. Myślę, że mimo wszystko wygramy 3:0.

W poprzednim wywiadzie mówiłaś, że nie dopisali kibice. Jak spisali się na dzisiejszym meczu?

Eleonora Dziękiewicz: Spisali się bardzo dobrze (śmiech).


Katarzyna Marciniak: Mecz inauguracyjny został wygrany 3:0. Przeciwnik okazał się słabszy niż oczekiwaliście?

Igor Prielożny: Nie, to my okazaliśmy się dla nich za mocni. Wygrać seta do 14, to obrazuje różnicę klas, jaka dzieli oba zespoły. Drużyna z Zagrzebia zagrała to, na co ją aktualnie stać, a my zagraliśmy lepiej.

Wobec tego jakie nastroje przed meczem z Bergamo?

Igor Prielożny: Nastroje są dobre, ponieważ nie tylko dzisiejszy mecz, ale i te przygotowawcze zagrane w Szamotułach, pokazały, że w poszczególnych setach gramy bardzo dobrze. Myślę, że nie muszę się obawiać słabszych setów w wykonaniu mojej drużyny w obecnym sezonie.

Zobacz również:

Wyniki oraz tabela gr. D Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved