Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Dobra postawa Bułgarów nie jest zaskoczeniem

Dobra postawa Bułgarów nie jest zaskoczeniem

Bułgarzy w rankingu FIVB zajmują dopiero 18. miejsce, ale ich obecność w najlepszej czwórce mistrzostw świata nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Mają za sobą bardzo udany sezon i udowodnili, że potrafią wygrywać z każdym.

O klasie naszych sobotnich przeciwników świadczą ich występy w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Bułgarzy zakończyli te rozgrywki na 4. miejscu, po drodze pokonując największe znakomitości światowej siatkówki. Po awansie z niezbyt trudnej grupy (Kuba, Korea Południowa i Egipt) Bułgarzy w turnieju finałowym znaleźli się w grupie z Brazylią i Włochami. Obu grupowych rywali pokonali 3:0, podobnie jak Serbię i Czarnogórę. W decydujących meczach nie udało się jednak utrzymać formy. W półfinale sobotni przeciwnicy biało-czerwonych łatwo przegrali z Francją 0:3, podobnym wynikiem skończył się mecz o 3. miejsce z gospodarzami turnieju, Rosjanami.

Oby podobny scenariusz powtórzył się w tym turnieju, ponieważ jak do tej pory nasi rywale grali w nim znakomicie odnosząc zaledwie jedną porażkę. Na otwarcie turnieju podopieczni Martina Stojewa pokonali 3:2 Włochy. Później z łatwością wygrali z USA, Wenezuelą, Iranem i Czechami i do drugiej fazy turnieju awansowali z pierwszego miejsca w grupie. W drugiej fazie bez większych kłopotów pokonali Kubę 3:0 i Niemcy 3:1 oraz po niezwykle zaciętym meczu Francję 3:2. Przegrali dopiero z Brazylią 1:3, byli już jednak wtedy pewni awansu do półfinału i trener Martin Stojew oszczędzał swoich najlepszych zawodników.



Bułgarzy mogą już czuć w kościach trudy turnieju, ponieważ ich największe gwiazdy nie sa już pierwszej młodości. Kapitan zespołu, przyjmujący Plamen Konstantinow ma już 33 lata i nie zawsze jest w stanie wziąć na siebie ciężar gry w ataku. Dlatego bardzo dużo zależy od drugiego przyjmującego, 22-letniego Mateja Kazijskiego – jednej z największych wschodzących gwiazd światowej siatkówki. Zawodnik Dynama Moskwa prowadzi w klasyfikacji najlepiej serwujących, jest też wysoko w klasyfikacji najlepiej atakujących i punktujących. Na szczęście dla Polaków, słabszą stroną Kazijskiego jest przyjęcie. Drugą „strzelbą” półfinałowych przeciwników Bułgarów jest 29-letni Władymir Nikołow. To on, obok Kazijskiego, kończy większość piłek.

Bułgarzy zawsze byli groźną, jednak nierówno grającą drużyną. W wielkich turniejach wielokrotnie zajmowali wysokie miejsca, nigdy jednak nie udało im się żadnego wygrać. Bułgarska reprezentacja sześciokrotnie wystąpiła w Igrzyskach Olimpijskich. Największy sukces odnieśli podczas igrzysk w Moskwie w 1980 r., kiedy zdobyli srebrny medal. Dobrze zaprezentowali się także w 1972 i 1964 r. kiedy zajmowali 4. i 5. miejsce.

Dużo lepiej radzili sobie w mistrzostwach świata, w których zdobyli łącznie cztery medale. Największym sukcesem były mistrzostwa w Sofii w 1970 r., kiedy Bułgarzy zajęli drugie miejsce za NRD. Wynik był mimo wszystko rozczarowaniem, ponieważ w meczu finałowym zaledwie punkt dzielił gospodarzy od zwycięstwa. Oprócz tego Bułgarzy trzykrotnie zdobywali brązowe medale – w 1949, 1952 i 1986 r.

Również w mistrzostwach Europy nasi sobotni rywale czterokrotnie zdobywali medale. Najlepiej poszło im w 1951 r., kiedy zdobyli srebro, trzykrotnie natomiast zdobywali brąz – w 1955, 1981 i 1983 r. Bułgarzy dobrze spisywali się także w Lidze Światowej, choć nigdy nie udało im się znaleźć na podium. Kiedy debiutowali w 1994 r., zajęli czwarte miejsce. Powtórzyli ten wyczyn jeszcze dwukrotnie, w 2004 r. i w tegorocznej edycji rozgrywek.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved