Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Stanisław Gościniak: Wszyscy grają bardzo dobrze

Stanisław Gościniak: Wszyscy grają bardzo dobrze

- Wszyscy w ostatnich dniach rozpływają się w zachwycie, komplementując postawę polskiej reprezentacji. W tym samym tonie, wypowiada się były świetny zawodnik, a potem selekcjoner kadry narodowej, Stanisław Gościniak.

Czy tak jak wszyscy jest Pan zaskoczony eksplozją umiejętności i formy Polaków?

Każdy sportowiec rozwija się etapami, a w przypadku naszych siatkarzy nadszedł teraz czas zbierania owoców ciężkiej pracy i pasji, z jaką traktują siatkówkę. W Japonii okazało się, że są w stanie grać na wysokim poziomie i utrzymywać formę przez dłuższy czas. Zawsze widać było, że są skoncentrowani, niezależnie od tego, kto był ich przeciwnikiem. To dało im przewagę nad pozostałymi drużynami, bo praktycznie każdej przytrafiła się wpadka. Przegrali Rosjanie, Brazylijczycy, Bułgarzy, a Polacy mają na koncie dziewięć zwycięstw i ani jednej porażki. Niezależnie od tego, co wydarzy się w sobotę i niedzielę, gra naszej drużyny da wszystkim mnóstwo satysfakcji.



Dużo się mówiło o tym, że trener Lozano gra jednym składem, nie daje szansy zmiennikom. W końcu dał, bo zmusiła go do tego sytuacja, a ci nie zawiedli.

Konsekwencja trenera też jest godna podkreślenia. Lozano po prostu miał swój plan, który realizował. Wiedział, że wszyscy zawodnicy są w wysokiej formie. Zresztą wyrównany skład to ogromny atut tej ekipy. Nie mówię o samym turnieju, ale również o treningach, całym okresie przygotowawczym. Zmiennicy wchodzili na boisko i nie widać było u nich tremy. Dzięki pracy, jaką wykonali na treningach, wiedzieli, że nie są gorsi od pozostałych.

W półfinale Polacy zmierzą się z inną rewelacją turnieju, drużyną równie głodną sukcesów jak nasza. Porażka Bułgarów z Brazylią nic chyba tutaj nie zmieniła?

Oba zespoły są bardzo podobne. To mieszanki doświadczenia i młodości. Bułgarzy, podobnie jak my, przez całe eliminacje grali równo. Śledziłem ich poczynania i jestem pod wrażeniem. Czy powinniśmy się ich obawiać? Nie, podobnie jak Brazylii, na którą mogliśmy trafić. W walce o finał trafili na siebie godni rywale, najlepsi z najlepszych.

Czy któryś z naszych siatkarzy szczególnie Pana zaskoczył?

Wszyscy grają bardzo dobrze. Mnie cieszy fakt, że podstawę tego zespołu tworzą zawodnicy, którzy przewinęli się przez AZS. Bąkiewicz, Szymański, Gruszka, Winiarski – wszyscy przeszli przez nasze ręce. Trener Lozano postawił też na Gacka, co wywołało wielkie dyskusje, ale i on udźwignął ciężar odpowiedzialności. A przecież gdy przychodził trzy lata temu do Częstochowy, był nieznanym zawodnikiem.

Autorem wywiadu jest Tadeusz Iwanicki

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved