Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Narodziła się wielka drużyna

Narodziła się wielka drużyna

Czym dla polskich piłkarzy jest mecz z Anglią na Wembley z 1973 roku, dla siatkarzy są mecze z Rosją oraz Serbią i Czarnogórą w Sendai. Rosję ogrywamy rzadko, ale w ważnych spotkaniach, jak 30 lat temu w montrealskim finale IO.

Ostatnio przekleństwem naszej kadry byli przede wszystkim Serbowie, którzy bili nas regularnie i – co najgorsze – w kompromitujących Polaków okolicznościach. Potrafili wygrać spotkania, w których prowadziliśmy 2:0 w setach i 23:19 czy 22:17. Ale we wtorek i środę pozbyliśmy się rosyjsko-serbskiego kompleksu. Myślę, że na długo.

Tak grających polskich siatkarzy chyba nikt nie byłby w stanie powstrzymać. Nawet przegrywając z Serbią i Czarnogórą w pierwszym secie 22:24, zachowali pewność siebie. I to jest największe osiągnięcie Raula Lozano.



Argentyńczyk wpoił zawodnikom wiarę we własne umiejętności. Jeszcze niedawno w decydujących momentach nie miał kto wziąć na siebie odpowiedzialności za atak, a rozgrywającym trzęsły się ręce. W Japonii Paweł Zagumny spisuje się znakomicie, także dlatego, że ma z kim grać. Wie, że żadnemu z atakujących nie zadrży ręka, nie wybierze łatwego przebicia, ale uderzy z całych sił, a jeśli technicznie, to w sposób przemyślany.

Narodziła nam się naprawdę wielka drużyna, i to niezależnie od wyników spotkań o medale. To tylko sport, więc możemy przegrać z Bułgarią, lecz to nasi rywale pojechali do Japonii jako faworyci, więc oni muszą, a my możemy. I w tym tkwi nasza przewaga. Oprócz tego, że dzięki szybkim zwycięstwom w pierwszej fazie, polscy siatkarze zachowali więcej sił od przeciwników.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved