Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Bez straty seta z Serbami

MŚ: Bez straty seta z Serbami

Czy jest ktoś, kto potrafi zatrzymać Polaków na japońskich MŚ? Po dosyć szybkim meczu, zespół Raula Lozano ograł 3:0 Serbię i Czarnogórę i jest jedyną niepokonaną drużyną turnieju.

Sprawa wyglądała prosto. Po informacjach, które nadeszły z Hiroszimy wiedzieliśmy, że aby nie trafić w półfinale na Brazylię należy mecz z Serbami po prostu wygrać. Po prostu…

Spotkanie rozpoczęło się z minimalną przewagą Polaków, którzy prowadzi 2:1 po błędzie w ataku Vladimiria Grbića. Obydwie ekipy popełniały wiele błędów w polu zagrywki, jednak szybko Serbowie doprowadzili do wyrównania 5:5 po bloku na Sebastianie Świderskim, którym popisał się Novica Bjelica. Świetnie od początku meczu radził sobie Maiusz Wlazły i to jego skuteczna gra w kontrach dała Polakom dwupunktowe prowadzenie 8:6 przy pierwszej przerwie technicznej. Chwilę później znów był remis, gdy po raz kolejny na siatce zatrzymany został Sebastian Świderski. Serbom udało się wyjść na prowadzenie 12:11 po skuteczneych zagrywkach Andriji Gerića. Polacy szybko jednak wrócili do gry, gdy na polski blok nadział się as Serbów, Ivan Miljković. Chwilę później przez kolejny blok nie przedarł się Goran Vujević i Polacy schodzili na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:13. Mistrzowie olimpijscy z Sydney nie poddali się jednak, szybko doprowadzając do remisu 17:17. Jednak wzorowa gra polskiego bloku szybko odwróciła sytuację. Ivan Miljković nie potrafił przedrzeć się przez mur ustawiony przez biało-czerwonych co przynosiło Polakom kolejne cenne punkty. Przy stanie 20:18 o czas zmuczony był prosić Igor Kolaković. Przyniósł on skutek, Plavi odrobili straty a co więcej po kolejnej zagrywce Andriji Gerića doprowadzili do stanu 24:22 na swoją korzyść. Polacy obronili dwie piłki setowe, a w grze na przewagi nie było już na nich mocnych. Daniel Pliński zablokował Novicę Bjelicę a Mariusz Wlazły, Vladimira Grbića i set zakończył się zwycięstwem Polaków 28:26.



Druga odsłona od początku kontrolowana była przez biało-czerwonych. Po skutecznej kontrze Mariusza Wlazłego Polacy prowadzili 2:0 i mimo, że Serbom udało się doprowadzić do wyrównania 3:3 to konsekwentna gra blokiem, który był bezlitosny dla Ivana Miljkovića szybko wyprowadziła Polaków na prowadzenie 6:3. Trzy punktowa przewaga utrzymywała się do stanu 9:6, gdy kolejny raz zablokowany został Ivan Miljković. Serbowie zaczęli popełniać błędy. Wprowadzony w miejsce Vladimira Grbića, Slobodan Boskan zaatakował w daleki aut i Polacy prowadzili już 12:7. Przy stanie 15:9 kolejnego ataku nie skończył Ivan Miljković, za to kontrę wykorzystał Mariusz Wlazły i Polacy przejęli pełną kontrolę nad tym co działo się na parkiecie. Gdy w końcówce seta biało-czerwoni popełnili kilka niewymuszonych błedów o czas poprosił Raul Lozano. Polacy uspokoili grę i przy stanie 20:16 Sebastian Świderski popisał się kolejnym punktowym blokiem na gwieździe serbskiej kadry. Na boisku pojawił się Wojciech Grzyb w miejscu Daniela Plińskiego a zagrywką w siatkę seta na korzyść Polaków zakończył Andrija Gerić 25:19.

Ostatnią odsłonę meczu Serbowie rozpoczęli w zmienionym nieco składzie. W miejscu Novicy Bjelicy pojawił się Marko Podrascanin. Na niewiele się jednak zdały te zmiany. Zdeterminowani Polacy grali na tyle pewnie, że nawet Serbowie zaczęli zwalniać rekę w polu serwisowym. Szybko biało-czerwoni wyszli na prowadzenie 6:3, a po skutecznej kontrze Michała Winiarskiego na tablicy pojawił się wynik 8:4. Okazało się jednak, że nie było to ostatnie słowo serbskich zawodników, którzy zaczęli bardzo szybko odrabiać straty. Nie wynikało to jednak z ich dobrej gry a raczej z prostych błędów popełnianych przez podopiecznych Raula Lozano. Gdy na pojedynczym bloku Slobodan Boskan zatrzymał Mariusza Wlazłego, Serbowie wyrównali stan seta na 10:10. Wtedy skutecznym blokiem na Andriji Geriću popisał się Łukasz Kadziewicz i przy stanie 13:12 Polacy zaczęli wracać do swojej dobrej gry. Kompletnie w polu ataku nie radził sobie Goran Vujević, który najpierw posłał piłkę a daleki aut, by w następnej akcji nadziać się na blok Pawła Zagumnego. Tuż przed drugą przerwą techniczną asa serwisowego dołożył Sebastian Świderski i Polacy schodzili na przerwę prowadząc 16:12. Przewgaa ta utrzymywała się również w dalszej fazie seta. Przy stanie 20:16 o czas poprosił Igor Kolaković, jednak widać było, że to Serbowie nie są już w stanie poderwać się do walki. Ostatni punkt podarował nam Andrija Gerić atakując z krótkiej w daleki aut i Polacy wygrali tym samym 25:19 i ósmy mecz na tych mistrzostwach bez straty seta.

Polska – Serbia i Czarnogóra 3:0 (28:26, 25:19, 25:19)

Polska: Zagumny, Kadziewicz, Pliński, Świderski, Winiarski, Wlazły, Gacek (L) oraz Grzyb

Serbia i Czarnogóra: Grbić V., Grbić N., Gerić, Miljković, Bjelica, Vujević, Samardzić (L) oraz Podrascanin, Nikić, Boskan

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy E mistrzostw świata siatkarzy

Fotogalerie – Reprezentacja Polski Mężczyzn na Mistrzostwach Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved