Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Raul Lozano: Wierzyliśmy do końca

Raul Lozano: Wierzyliśmy do końca

- Zaryzykowałem spore zmiany i absolutnie tego nie żałuję. Zawsze podkreślałem, że mistrzostwa będą rozgrywane całą dwunastką zawodników i w meczu z Rosją tak właśnie było - powiedział na koniec potyczki z Rosją, szczęśliwy Raul Lozano.

Jeśli byśmy patrzyli tylko na pierwsze dwa sety, to Rosja powinna ten mecz wygrać. W siatkówce gra się jednak do trzech setów. Oni cieszyli się po dwóch, a my po pięciu. Ich zagrywka i blok robiły wielkie wrażenie. Natomiast u nas atak w pierwszym secie nie był najlepszy. Zaryzykowałem zmiany i nie żałuję. Zawsze podkreślałem, że mistrzostwa będą grane całą dwunastką i w meczu z Rosją tak było – powiedział uradowany Raul Lozano.

Trener nawet po słabszych dwóch setach nie stracił nadziei w końcowy sukces swoich podopiecznych.



Mało kto mógłby wierzyć w końcowy sukces, ale to jest właśnie to nowe oblicze polskiej drużyny, która walczy do końca, bo zrozumiała, że dwa sety to za mało, aby wygrać mecz. Rosjanie za wcześnie zobaczyli siebie w półfinale i to ich zgubiło. Mamy chłodne głowy, wierzyliśmy do końca. Zwycięstwo nad Rosją dedykujemy synkowi Michała Winiarskiego, który ma się narodzić lada dzień – stwierdził Argentyńczyk.

Zdaniem selekcjonera dzisiejszy mecz miał historyczne znaczenie.

To jest nasz wielki krok do przodu. To nie jest tylko zwycięstwo, to coś znacznie większego. Jesteśmy w najlepszej czwórce świata, kosztem Rosji. To ważny dzień dla nas wszystkich, kolejna historyczna data w męskiej siatkówce – dodał.

Lozano jest bardzo zadowolony z gry drużyny w trudnych momentach.

Najbardziej cieszy mnie to, jak wspaniale moi siatkarze radzą sobie w bardzo trudnych chwilach – mówi szkoleniowiec.

Trener dyplomatycznie ocenia szanse naszego zespołu.

Podkreślam nadal, nie jesteśmy faworytami, ale ja jestem optymistą. Ostatnie dwa mecze Rosjanie z nami wygrali, słodka jest ta chwila rewanżu. Rankingi o niczym nie świadczą, a my prezentujemy taką formę, że możemy wygrać z każdym. Teraz mogę zdradzić tajemnicę. Umówiłem się ze związkiem, że dostaniemy premię za miejsca 1-3, wcześniej o tym nie wspominałem, aby nie wywierać dodatkowej presji. Teraz czas na odpoczynek, a jutro walczymy dalej.

Lozano nie zdradził jakie ma plany na jutrzejszy mecz przeciwko Serbii.

Być może kilku zawodników oszczędzę, ale o tym pomyślimy po odpoczynku.

źródło: inf. własna, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved