Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Mistrzowie sprzed lat oceniają występ Polaków

MŚ: Mistrzowie sprzed lat oceniają występ Polaków

Byłe, wielkie gwiazdy siatkarskiej reprezentacji Polski, mistrzowie świata z Meksyku w 1974 roku i mistrzowie olimpijscy z Montrealu w 1976 roku, w superlatywach wypowiadają się o wtorkowym występie Polaków, w spotkaniu przeciwko Rosji.

Ryszard Bosek: Najważniejsze, że nie straciliśmy charakteru. Zespół bez charakteru przegrałby ten mecz. Przez cały mecz graliśmy swoją grę i to okazało się najważniejsze. Wszyscy zawodnicy i trenerzy byli w wielkim napięciu, ale myślę, że już wieczorem będą myśleć o następnym meczu. Wiedzą, że wygrali bardzo ważny mecz, ale ponieważ ta lokomotywa nabrała rozpędu, teraz trzeba ją pchać dalej.

Marek Karbarz: Wypada tylko bić brawo. Po dwóch setach, gdy Rosjanie nas rozjechali, tylko klasowy zespół mógł to wygrać. Tak się stało, bo mamy wspaniałą drużynę. Dwie świetne zmiany były kluczem do sukcesu. Jeżeli mielibyśmy szukać mankamentów w naszej grze, to była to zagrywka.



Tomasz Wójtowicz: Polska siatkówka często nie wychodziła Rosjanom na dobre i tym razem było podobnie. Okazało się, że jeśli z Rosjanami gra się twardo, nie załamuje się, to nawet przy 0:2 w końcu oni pękają. Rosjanie bardzo dobrze serwowali, byli świetni w bloku. W pierwszych dwóch setach zabrakło przyjęcia i dlatego było nam ciężko, ale potrafiliśmy się przełamać i zwyciężyć.

Stanisław Gościniak: Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem gry Polaków. Był to 8. mecz na mistrzostwach. Ja postawiłem na Polaków, bo 8 to mój szczęśliwy numer. W pierwszych dwóch setach było widać nerwowość naszych zawodników. Później rozwinęliśmy skrzydła i trzeba gratulować trenerom i siatkarzom. Nasza siatkówka opiera się na grze zespołowej. Zaskoczeniem dla Rosjan było wejście rezerwowych, którzy wcześniej mało grali. Potwierdza to siłę naszego zespołu. Trzeba powiedzieć, że jest to zespół, który będzie walczył o medale, ale wskazany jest umiarkowany optymizm.

Edward Skorek: Było źle, bardzo źle. Świetna postawa Gruszki i Szymańskiego pozwoliła uwierzyć pozostałym w swoją wielkość i dopełniło się dzieło. Przed meczem uważałem, że jeśli nie przestraszymy się środkowych rosyjskiego zespołu, to wygramy. Rozbiliśmy ich blok i udało się. Chłopakom należy się wielkie uznanie.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved