Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Krzysztof Felczak: Chłopcy wierzą w medal

Krzysztof Felczak: Chłopcy wierzą w medal

- Postawa i motywacja z jaką Polacy dążą do celu jest godna podziwu i wypada ściskać za nich kciuki do ostatniego meczu grupowego - mówi Krzysztof Felczak - trener J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska i polskiej kadry B.

Wypada się cieszyć z postawy naszych reprezentantów na Mistrzostwach Świata, bo nawet najwięksi optymiści nie przewidzieli, że uda się nam wygrać siedem spotkań bez straty seta. Nasza gra wygląda bardzo dobrze i daje pewne nadzieje, że uda się nam ugrać coś więcej niż dotychczas na tego typu imprezach. Na pewno postawa i motywacja z jaką dążą do celu jest godna podziwu i wypada ściskać za nich kciuki do ostatniego meczu w podstawowej fazie, gdyż jeśli wygramy z Rosją to sprawę mamy jasną. Jeśli nie uda się nam wygrać, szanse mamy jeszcze z Serbią. Myślę, że walczyć będziemy do samego końca aby znaleźć się w najlepszej czwórce Mistrzostw Świata – mówi Felczak.

Trener Felczak zapytany o naszych dwóch najgroźniejszych rywali w grupie E odpowiedział. – Rosjanie przebudowywują aktualnie drużynę. To będzie nasza szansa, gdyż z nowymi rozgrywającymi i nowym przyjmującym ich arsenał nie będzie aż tak mocny. Z kolei Serbia i Czarnogóra to niezwykle doświadczona drużyna. Będziemy musieli uważać na ich superatakującego Ivana Miljkovića, to zawodnik, który nawet w trzysetowym pojedynku potrafi się zakręcić w granicach 25-30 punktów. To ogromny problem dla każdej drużyny po przeciwnej stronie siatki.



Słowa trenera Raul Lozano o tym, aby nie rozpalać zbytnio nadziei były bardzo mądre i pozwoliły troszeczkę uspokoić opinię publiczną i z cierpliwością czekać na następny mecz. Jesteśmy teraz w fazie, gdzie grzechem byłoby nie podjąć walki o wejście do strefy medalowej. Chłopcy wierzą w medal. Taki sukces bardzo by się przydał, jest on bardzo oczekiwany w męskiej siatkówce z wielu względów, m. in. wszystkim pracowałoby się zdecydowanie lepiej – kończy Krzysztof Felczak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved