Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Joker Piła wygrał w Hajnówce z Pronarem

Joker Piła wygrał w Hajnówce z Pronarem

Siatkarze Pronaru Hajnówka są coraz niżej w I-ligowej klasyfikacji. Jeżeli chcą uniknąć rozpaczliwej rywalizacji o utrzymanie, muszą szybko poprawić swoją grę jak i podejście do niej.

Zespół z Piły w dwóch pierwszych setach wczorajszego pojedynku w Hajnówce swoją postawą nikogo nie mógł przekonać do tego, że jest jednym z faworytów rozgrywek. – Na razie interesuje nas play-off, nikt nie mówi o awansie – wzbraniał się przed takimi stwierdzeniami Sławomir Gerymski, trener ekipy, która ma już za sobą dwie bolesne porażki po 0:3 z drużynami z Nysy i Sosnowca. – Mamy młody zespół i czas (dwa-trzy lata) na jego budowę.

Do Hajnówki jest naprawdę daleko z Piły – tłumaczył z kolei Wojciech Winnik. – Przyjechaliśmy tutaj w sobotę, późnym wieczorem. Ponadto nie jesteśmy przyzwyczajeni do grania przed południem w niedzielę. Nie mogliśmy zrobić normalnego rozruchu przedmeczowego. Sporo rzeczy nałożyło się na to, że początkowo graliśmy tak, a nie inaczej.



22-letni Winnik to wychowanek SUKSS-u Suwałki. Kiedy dwa lata temu Joker kroczył do Polskiej Ligi Siatkówki, był jeszcze rezerwowym w drużynie. Tym razem zaprezentował się jako jeden z liderów swojej ekipy i bardzo zależało mu na dobrym występie. – To dodatkowa przyjemność zagrać przed rodziną. Na moje mecze w Pile mają daleko i nie chcą przyjeżdżać – śmiał się.

Mimo że goście nie grali nic nadzwyczajnego, to bez większych kłopotów, popełniając sporo błędów rozstrzygnęli na swoją korzyść pierwszego seta. Wystarczyło, że Sebastian Wójcik nie skończył łatwego ataku, a Konrad Woroniecki pomylił się na rozegraniu – i już przy stanie 12:15 widać było, że hajnowianie się nie podniosą. Pospuszczali nosy na kwintę i zupełnie nie walczyli.

To jeszcze młodzi chłopcy. Stąd po tym, jak dostajemy cios, nie potrafimy się podnieść – podkreśla po raz kolejny Adam Aleksandrowicz, grający trener Pronaru. Pod koniec pierwszej partii postanowił zejść z boiska, by zastanowić się, co dalej, ale został z boku do końca. Dobrą zmianę dał mu bowiem Daniel Saczko, jeden z nielicznych (obok Kamila Łyczki i okresami Łukasza Babińczuka) w ekipie gospodarzy, który nie musi się wstydzić swego występu.

Wystarczyło, że w połowie drugiej partii gospodarze przestali oddawać punkty bez walki i po momentami emocjonującej grze osiągnęli przewagę wystarczającą do wygrania tego seta. Na więcej w tym momencie nie było ich stać. W kolejnej odsłonie goście zaczęli bowiem się rozkręcać, ponadto fatalnie spisywał się w Pronarze Woroniecki. Aż się prosiło, by Aleksandrowicz dał mu odpocząć, ale Bartosz Zrajkowski w następnej odsłonie, choć krótkiej, zdążył udowodnić, że na niewiele by to się zdało.

Jeszcze wiele pracy przed nim – Aleksandrowicz może tylko bezradnie rozłożyć ręce. – Sam mam rozgrywać? Robiłem to co prawda na turniejach towarzyskich, ale tutaj? Bez przesady, nie jestem alfą i omegą.

W ostatnim secie Winnik, Stanisław Pieczonka, Michał Lach i spółka z uśmiechami od ucha do ucha dokonali demolki gospodarzy. Wreszcie zaczęli porządnie zagrywać, dynamicznie atakować i dobrze blokować. Siatkarze z Hajnówki byli kompletnie bezradni i na pewno chcieli tylko tego, by to ich obijanie jak najszybciej się skończyło.

Na dodatek za tydzień zespół Pronaru czeka wyjazd do Nysy, gdzie z obecną formą nie mają czego szukać. – Porażki z faworytami I ligi są wkalkulowane. Żałować musimy straty punktów w spotkaniach, które powinniśmy wygrać – podsumował Adam Aleksandrowicz.

Pronar Hajnówka – Joker Piła 1:3 (21:25, 25:21, 17:25, 13:25)

Składy zespołów:

Pronar: Niemiec, Gołębski, Woroniecki, Aleksandrowicz, Babińczuk, Wójcik, Łyczko (libero) oraz Saczko, Frysztak, Skrzypkowski, Zrajkowski, Maksymiuk

Joker: Lach, Pieczonka, Sobczyński, Syguła, Winnik, Świerżewski oraz Krajewski (libero), Zbierski, Szablewski, Kaczorowski.

Zobacz również:

Wyniki 8. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved