Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Bitwa o Poznań dla Olimpii

II liga: Bitwa o Poznań dla Olimpii

Lider z Sulęcina zawitał do Poznania, aby zmierzyć się z beniaminkiem II ligi AZS-em UAM Poznań. Po ponad dwugodzinnym spotkaniu, górą była Olimpia, wygrywając tie-break 23:21.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia akademików. Wypełnianie założeń taktycznych oraz doświadczenie w kluczowych momentach grającego trenera Damiana Lisieckiego pozwoliło poznaniakom na wygranie dwóch pierwszych setów. Na dodatek zespół Olimpii popełniał dużo niewymuszonych błędów. Jedynie Kamil Sekuła oraz Paweł Dziekanowski grali na swoim poziomie. W zespole gospodarzy wyróżniali się wspomniany Lisiecki, Kramer oraz Wojnowski (zwłaszcza piekielnie silne zagrywki z wyskoku).

Przez chwilę zapachniało sensacją, jednak wspierani przez bardzo głośny i dość liczny klub kibica z Sulęcina, siatkarze przyjezdnych rzucili się do odrabiania strat. Jerzy Boguta zaczął grać więcej środkiem, a na pozycji atakującego pojawił się Lorens za Waścińskiego. Olimpia prowadziła już 20-14, by chwilę później po kolejnej serii zagrywek Wojnowskiego prowadzić już tylko 20-19. Wtedy to kontuzji stawu kolanowego doznał libero sulęcińskiej drużyny Jakub Głuszak. Przepisy mówią, że w takim przypadku można desygnować do gry innego zawodnika na tą pozycję. Tak też uczynił trener Boguta wprowadzając na boisko Krzysztofa Dobka. Nadzieję na rozstrzygnięcie meczu w trzech setach mogli mieć gospodarze do stanu 21-22 dla Olimpii. Jednak dwa błędy w ataku Małki pozbawiły ich takiej szansy.



Czwarty set był wyrównany tylko do stanu 5-5. Potem na parkiecie dominowała już tylko drużyna Boguty. Coraz lepiej poczynał sobie Chajec, a Sekuła i Dziekanowski byli bezbłędni w ataku. To głównie dzięki tej trójce Olimpia objęła prowadzenie 22-14. Stało się wtedy jasne, że o wszystkim zadecyduje tie-break.

Set piąty zostanie na pewno na długo w pamięci siatkarzy obu zespołów jak i kibiców. Poznaniacy odrodzili się i ponownie zaczęli dyktować warunki gry. Na lewym skrzydle szalał Kramer, a środkowi Karolkiewicz i Grabowski kończyli wszystkie piłki ze środka. Gdy w antenkę zaatakował Lorens, AZS prowadził 10-6. Doświadczeni sulęcinianie szybko doskoczyli do rywali na jeden punkt i gra, która wydawała się już być zakończona rozpoczęła się na nowo. Pościg Olimpii odniósł skutek. Do stanu 13-13 doprowadził silnym atakiem ze skrzydła Sekuła. W chwilę później zablokowany został Lisiecki i mieliśmy pierwszą piłkę meczową dla gości. Potem prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Oba zespoły miały po kilka piłek meczowych, jednak najważniejszą akcją była przy stanie 21-21 (!). Atak z krótkiej Karolkiewicza został wyblokowany przez podwójny blok, a kontrę skutecznie wykończył Dziekanowski. Akcję później siatkarze z Sulęcina mogli tańczyć z radości, gdy zablokowali Lisieckiego przy próbie ataku z lewego skrzydła. Cały set kończy się wygraną Olimpii 23-21, a mecz 3-2.

Tym samym Olimpia została jedynym niepokonanym zespołem po pierwszej rundzie spotkań. Natomiast AZS UAM zakończył ją na czwartym miejscu. Warto też odnotować, że była to pierwsza porażka poznaniaków we własnej hali. Za tydzień początek drugiej rundy spotkań. Olimpia spotka się we własnej hali z Sudetami Kamienna Góra, natomiast AZS wyjeżdża do Rewala na mecz z Morzem Bałtyk Szczecin.

AZS UAM Poznań – STS Olimpia Sulęcin 2:3 (25:20, 25:22, 22:25, 18:25, 21:25)

AZS UAM: Lisiecki, Kramer, Wojnowski, Małka, Grabowski, Karolkiewicz, Iglewski (libero) oraz Śmietana, Pikulski, Piszczyk, Konieczny

STS: Boguta, Bartuzi, Dziekanowski, Chajec, Sekuła, Waściński, Głuszak (libero) oraz Lorens, Biliński, Glinka, Dobek (libero)

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr.1 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved